Aplikacja Nawalnego miała pomóc w odsunięciu Putina od władzy. Została zablokowana

aleksiej-nawalny-rosja-ue-moskwa-unia-europa-relacje-nord-stream-2-sankcje

Aleksiej Nawalny, fot. Ilja Isajew [Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0]

Roskomnadzor, rosyjski regulator mediów, zablokował wczoraj (6 września) platformę internetową Aleksieja Nawalnego, poświęconą tzw. smart votingowi – metodzie wymierzonej przeciwko rządzącej Jednej Rosji. Moskwa próbuje też wymusić na firmach Apple i Google usunięcie aplikacji opozycyjnego polityka.

 

„Umnoje gołosowanie”, czyli „vote smart” („inteligentne głosowanie”) to metoda tzw. głosowania taktycznego, opracowana przez Aleksieja Nawalnego w 2018 r. celem demokratycznego pokonania w poszczególnych okręgach polityków rządzącej Jednej Rosji.

Strategia polega na tym, by nie głosować na różnych opozycyjnych polityków, ale w każdym okręgu głosować na tego kandydata opozycji, który ma największe szanse pokonać „jedinorosa”. W wyborach w latach 2019 i 2020 metoda pozwoliła odsunąć od władzy partię Władimira Putina w kilku znaczących okręgach.

W wyborze właściwego kandydata pomaga specjalna platforma, dostępna na stronie internetowej i w aplikacji Nawalnego, w której po zarejestrowaniu się i podaniu adresu zamieszkania wyświetla się informacja, który z opozycyjnych kandydatów może zwyciężyć w danym okręgu i w konsekwencji na kogo najlepiej zagłosować.

Kremlowskie władze uniemożliwiły już start w zaplanowanych na 17-19 września wyborach do Dumy Państwowej współpracownikom Nawalnego, przyjmując prawo, według którego osoby powiązane z organizacjami ekstremistycznymi nie mogą kandydować, po czym sąd uznał założoną przez Nawalnego Fundację Walki z Korupcją (FBK) za taką ekstremistyczną organizację. Dotychczas jednak rządowi nie udało się uniemożliwić rozwoju smart votingu w Rosji.

Rosja zapowiada sankcje odwetowe na USA. Chodzi o Nord Stream 2 i Nawalnego

W piątek Departament Stanu USA poinformował o nałożeniu sankcji na rosyjski statek i dwie firmy powiązane z Nord Stream 2 oraz na instytucje odpowiedzialne za otrucie Aleksieja Nawalnego.

Znak towarowy przyznany producentowi wełny

Wobec zagrożenia, jakie „inteligentne głosowanie” niesie dla Jednej Rosji w zbliżających się wyborach, Kreml podjął kroki w celu ograniczenia możliwości promowania i stosowania tego rozwiązania.

27 lipca Rospatent (Federalna Służba ds. Własności Intelektualnej, rosyjski urząd patentowy) przyjął złożony zaledwie miesiąc wcześniej wniosek handlującej wełną owczą firmy Wool Inter Trade ze Stawropola na południu Rosji o rejestrację marki „Umnoje Gołosowanie” – o nazwie identycznej, jak projekt Nawalnego. Zwykle rejestracja znaku towarowego trwa w Rosji od 6 do 18 miesięcy, a w trybie przyspieszonym – 2 miesiące.

W ten sposób producent wełny uniemożliwił współpracownikom Nawalnego jakąkolwiek działalność polityczną pod hasłem „inteligentnego głosowania”. Dyrektor Fundacji Walki z Korupcją Iwan Żdanow potwierdził, że Wool Inter Trade nie ma nic wspólnego z działalnością Aleksieja Nawalnego ani FBK. Firma została zarejestrowana w 2017 r. w Niewinnomysku, informuje Deutsche Welle.

W ubiegłym tygodniu moskiewski sąd, rozpatrując pozew złożony przez Wool Inter Trade, zakazał wyszukiwarkom Google i Yandex pokazywać w wynikach wyszukiwania linków do strony internetowej „inteligentnego głosowania”. Yandex stwierdził, że z wyroku nie wynika jasno, „do czego konkretnie zostaliśmy zobowiązani i jak to wdrożyć”.

Dziś jednak firma przekazała portalowi TJ, że wyniki wyszukiwania związane z inicjatywą Nawalnego zostały usunięte. Podkreśliła, że synchronizacja wyników z rejestrem Roskomnadzoru (rosyjskiego regulatora mediów) zachodzi automatycznie.

Rosja: Bliska współpracowniczka Nawalnego uciekła za granicę?

Lubow Sobol pracowała dla założonej przez Aleksieja Nawalnego Fundacji Walki z Korupcją.

Strona Nawalnego zablokowana, Roskomnadzor chce usunięcia aplikacji

Wczoraj (6 września) natomiast Roskomnadzor zadecydował o całkowitym zablokowaniu na terenie Rosji strony „inteligentnego głosowania”. Oficjalną przyczyną jest związek projektu z FBK. Urząd uznał, że „strona wykorzystywana jest do koordynacji działalności organizacji ekstremistycznej”.

Funkcje związane z „inteligentnym głosowaniem” dostępne są także w aplikacji „Navalny”. Roskomnadzor w zeszłym tygodniu zagroził firmom Apple i Google, że jeśli nie usuną one tej aplikacji z zasobów odpowiednio AppStore i Google Play, mogą liczyć się z sankcjami.

W Polsce strona „inteligentnego głosowania” wciąż jest dostępna. Wyświetla się też w wynikach wyszukiwania Google i Yandeksa. Aleksiej Nawalny odbywa obecnie wyrok 2,5 roku więzienia za rzekome malwersacje finansowe.