Rosja: Władimir Putin zapowiedział, że chciałby wskazać swojego następcę

Władimir Putin podczas telekonferencji, źródło: Twitter/Президент России (@KremlinRussia)

Władimir Putin podczas telekonferencji, źródło: Twitter/Президент России (@KremlinRussia)

Podczas corocznego programu telewizyjnego, w którym rosyjski prezydent odpowiada na pytania obywateli, Władimir Putin zachęcał do szczepień przeciw koronawirusowi, krytykował Zachód oraz władze Ukrainy i zapowiadał, że chciałby kiedyś wskazać swojego następcę.

 

Władimir Putin co roku przez 2-3 godziny w specjalnym nadawanym na żywo programie telewizyjnym odpowiada na pytania zadawane mu przez obywateli Federacji Rosyjskiej. W tym roku poprzez specjalną aplikację, SMS-sy oraz telefonicznie zgłoszono niemal 2 mln pytań.

Z powodu pandemii tym razem w telewizyjnym studio nie było publiczności. Część pytań odtworzono więc z wcześniej zarejestrowanych rozmów telefonicznych lub połączono się z niektórymi osobami na żywo, a inne pytania – przesłane mailem czy SMS-em- odczytały prowadzące dziennikarki.

Putin odpowiedział w sumie na kilkadziesiąt pieczołowicie wybranych prawdopodobnie wcześniej kwestii. Cały program telewizyjny, transmitowany przez państwowe telewizji i stacje radiowe, trwał ponad cztery godziny, czyli o półtorej godziny dłużej niż rok temu.

Rosja: Rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Jednym z głównych ognisk jest Sankt Petersburg

Rosja staje w obliczu kolejnej – trzeciej już – fali zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2.

Putin zaszczepił się Sputnikiem V

Dużą cześć tzw. Gorącej Linii z Putinem poświęcono pandemii COVID-19. W Rosji znów bowiem rośnie liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 oraz zgonów z tego powodu. Minionej doby zmarło z powodu COVID-19 669 osób, czyli najwięcej w Rosji od początku pandemii.

Mimo to Putin, choć zachęcał rodaków do przyjęcia szczepionki na koronawirusa, stwierdził, że sam jest przeciwny wprowadzaniu obowiązku szczepienia. Powiedział, że władze regionów mają prawo do wprowadzania obowiązku szczepienia przeciw COVID-19 dla grup ryzyka.

„Celem akcji szczepień jest uniknięcie kolejnych lockdownów. Bo lockdowny to szkoda dla gospodarki, bankructwa firm i większe bezrobocie. Eksperci są zgodni, jedyną skuteczną drogą do pokonania pandemii jest szczepienie się” – powiedział prezydent Rosji.

Jednocześnie sam przyznał, że zaszczepił się preparatem Sputnik V. Wcześniej jedynie informowano o przyjęciu przez Putina szczepionki na koronawirusa, ale nie pokazano tego przed kamerami, ani nie poinformowano, której ze szczepionek użyto.

Dlatego pojawiały się domysły, że choć w Rosji są już w użycie aż cztery rodzine szczepionki na koronawirusa, to głowa państwa skorzystała z któregoś z zachodnich preparatów. Wielu Rosjan nie ufa bowiem szczepionkom rosyjskiej produkcji.

Niezależna telewizja Dożdż informowała nawet, że w wewnętrznych dokumentach władze niektórych regionów skorygowały wcześniejszy cel zaszczepienia do końca sierpnia 60 proc. mieszkańców na zaledwie 35 proc.

Francja i Niemcy chcą szczytu UE-Rosja z udziałem Władimira Putina

Do spotkania przedstawicieli Unii Europejskiej z Rosją nie doszło od 2014 r., a więc od czasu aneksji Krymu.

Putin o „trzeciej wojnie światowej”

Władimir Putin mówił także o relacjach rosyjsko-ukraińskich. Stwierdził, że obecny prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski „oddaje swój kraj pod zachodnią kontrolę”, ale dodał też, że byłby skłonny się z nim spotkać, aby omówić bieżące problemy we wzajemnych relacjach obu krajów.

Pytany natomiast o niedawne działania brytyjskiego okrętu wojennego na Morzu Czarnym, uznał, że „niepokoi go militarne zagospodarowywanie terytorium Ukrainy”. „Absolutnie oczywiste jest dla mnie to, że działania brytyjskiego niszczyciela były prowokacją. Była to prowokacja całościowa i przeprowadzili ją nie tylko Brytyjczycy, ale i Amerykanie” – powiedział Putin.

Rosyjski prezydent stwierdził też, że przed incydentem z udziałem brytyjskiego okrętu „z jednego z lotnisk NATO wystartował amerykański samolot zwiadowczy. „Widzieliśmy i obserwowaliśmy go dobrze. Zadaniem brytyjskiego niszczyciela było wykrycie – przy pomocy tego samolotu – w jaki sposób siły rosyjskie próbują przerwać prowokację” – dodał.

„Patrzyli, co i gdzie u nas się włącza, jak działa, gdzie się znajduje… My wiedzieliśmy o tym, widzieliśmy to i wykazywaliśmy takie informacje, jakie uznaliśmy za potrzebne” – przekonywał prezydent Rosji.

W ocenie Putina incydent nie groził jednak wojną. „Nawet, gdybyśmy zatopili ten okręt, to trudno sobie wyobrazić, że świat stanąłby na krawędzi trzeciej wojny światowej, dlatego, że ci, którzy to robią wiedzą, że nie mogą wyjść z tej wojny jako zwycięzcy” – zapewniał rodaków.

Stwierdził również, że „Ukraińcy i Rosjanie to w zasadzie jeden naród, który powinien współpracować i żyć ze sobą w zgodzie”. Stwierdził, że nie uważa Ukraińców za „nieprzyjacielski naród, ale uważa za takie ukraińskie władze”.

Rosja: Putin przedstawił listę Jednej Rosji do Dumy Państwowej. Wielkim nieobecnym były prezydent

Wybory do liczącej 450 deputowanych Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, odbędą się 19 września.

Ukraina reaguje na słowa Putina

Powyższa część „gorącej linii z Putinem” wzbudziła reakcje władz Ukrainy. Ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że „Ukraińcy i Rosjanie to dwa różne narody, które mogłyby żyć w duchu dobrosąsiedztwa, ale w 2014 r. Rosja napadła na Ukrainę, zabiła tysiące ludzi i oderwała kawałek terytorium.”

„Pełną odpowiedzialność za przepaść między Ukraińcami i Rosjanami ponosi Władimir Putin, który rozpoczął agresję” – dodał szef MSZ Ukrainy. Z kolei słowa o „oddaniu Ukrainy pod kontrolę Zachodu” nazwał „starą śpiewką Putina”.

„Kiedy Putin mówi o zewnętrznym zarządzaniu, oznacza to tylko jedno: marzy, by o sprawach Ukrainy decydowano w Moskwie. Ale stanowisko władz i społeczeństwa ukraińskiego jest jasne – to nasz kraj i nikt nie będzie decydować o naszym losie oprócz nas samych” – oświadczył Kułeba. Swój wpis opatrzył dodatkowo hasztagiem „#StopFake”.

Josep Borrell: Relacje z Rosją będą coraz trudniejsze

UE musi przygotować się na dalsze pogorszenie relacji z Rosją. To teraz najbardziej prawdopodobna perspektywa, twierdzi Josep Borrell.

Putin chce wskazać swojego następcę

W kwestii polityki wewnętrznej prezydent Rosji zapowiedział natomiast, że ma zamiar poprzeć rządzącą partię Jedna Rosja w trakcie kampanii wyborczej przed wrześniowymi wyborami do Dumy Państwowej. „Byłem twórcą tej partii, więc popieram ją i mam zamiar ją poprzeć w trakcie kampanii wyborczej” – powiedział Putin. Rosyjski prezydent formalnie nie należy jednak do Jednej Rosji.

Ponadto Putin wyraził nadzieję, że będzie mógł wskazać swojego następcę na stanowisku prezydenta. „Powinienem móc dać rekomendację osobom godnym tego, aby ubiegać się o urząd prezydencki. Tak dzieje się we wszystkich krajach świata” – przekonywał.

O sobie samym skromnie powiedział, że „nie ma osób niezastąpionych”, ale nikt nie zaryzykował zapytano go o to czy zamierza pozostać u władzy do 2032 r., co zagwarantowała mu niedawna zmiana konstytucji, która „wyzerowała” liczbę jego prezydenckich kadencji.

Szczyt USA-Rosja: "Konstruktywna rozmowa" Bidena i Putina. Ambasadorowie powrócą do placówek

Wczoraj odbyło się pierwsze spotkanie prezydenta USA Joego Bidena z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Putin: Odbudowa ZSRR nie ma sensu

Putin odniósł się także do kwestii historycznych. Wyraził po raz kolejny ubolewanie z powodu rozpadu ZSRR. „Historyczna Rosja, która była jądrem tego wspólnego państwa straciła niemal połowę potencjału przemysłowego, połowę gospodarki – około 50 proc., mniej więcej tyle samo ludności i znaczną część terytorium. A to historyczna Rosja przez stulecia inwestowała swoje zasoby w to terytorium” – powiedział.

„Co z tym teraz robić? Mówiłem już, że odbudowywanie ZSRR nie ma sensu i jest to niemożliwe, a nawet niecelowe. Choćby dlatego, że procesy demograficzne w niektórych byłych republikach ZSRR” prowadzą do rozmywania się rdzenia etnicznego tworzącego państwo” – dodał Putin. Zapowiedział też pisanie kolejnych artykułów na historyczne tematy.

Rozmowa Michel-Putin o Białorusi i Ukrainie. "Stosunki UE-Rosja są na niskim poziomie"

Charles Michel zaapelował do Rosji, aby pomogła w sposób pokojowy rozwiązać białoruski kryzys polityczny.

Hakerzy zakłócali telekonferencję Putina?

Podczas telekonferencji Putina, która rozpoczęła się z niewielkim opóźnieniem, pojawiały się jednak pewne problemy techniczne, a przed wszystkim kłopoty z łączeniem się osobami wybranymi do zadawania pytań. Jedna z prowadzących program dziennikarek wyjaśniała, że to „skutek poważnego ataku hakerskiego”.

Później rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wyjaśniał, że „doszło do poważnego ataku typu DDoS, który zakłócił działanie specjalnej aplikacji”. Taki atak polega na wysłaniu tak dużej liczby zapytań do serwera, aby sparaliżować jego działanie.

Do takich sytuacji dochodzi jednak także samoistnie, gdy z jakiejś e-usługi chce skorzystać naraz więcej ludzi niż wynosi przepustowość systemu. Pieskow jednak zapewniał, że był to atak hakerski pochodzący z zagranicy. „Na razie nie wiemy skąd” – przyznał jednak.