Rosja: Referendum ws. zmian w konstytucji odbędzie się 1 lipca

Władimir Putin, Pokojowa Nagroda Nobla, Donald Trump, Rosja, USA, Szwecja

Prezydent Rosji Władimir Putin, źródło: Flickr/World Economic Forum (CC BY-NC-SA 2.0)

Referendum ma zatwierdzić zmiany w rosyjskiej konstytucji, które m.in. pozwolą Władimirowi Putinowi pozostać na Kremlu nawet do 2036 r. Pierwotnie miało się odbyć w kwietniu, ale odłożono je z powodu pandemii koronawirusa.

 

O tym, że referendum konstytucyjne odbędzie się 1 lipca poinformował sam rosyjski prezydent. Władimir Putin powiedział o tym podczas narady z grupą roboczą ds. zwalczania pandemii SARS-CoV-2.

Wcześniej referendum planowano na 22 kwietnia, ale z powodu rozprzestrzeniania się w Rosji koronawirusa postanowiono je odłożyć na inny termin.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Będzie długie głosowanie przedterminowe?

1 lipca został najpierw zaproponowany przez przewodniczącą Centralnej Komisji Wyborczej (CKW) Ełłę Pamfiłową. Putin ten pomysł poparł i zatwierdził. Pamfiłowa zaproponowała też, aby z racji pandemii umożliwić głosowanie przedterminowe nawet na sześć dni przed 1 lipca.

„Proponujemy, aby nasi obywatele, czyli potencjalni uczestnicy głosowania, mieli możliwość oddania głosu wtedy, gdy będzie to dla nich po prostu najwygodniejsze” – powiedziała.

Wyraziła też przekonanie, że siedem dni przeznaczonych na głosowanie pozwoli na „zminimalizowanie kontaktów i sprowadzenie praktycznie do zera ryzyka zakażenia w czasie głosowania”.

Ale wielu obserwatorów wyborczych od lat wskazuje, że to właśnie zaplanowane na wiele dni głosowania przedterminowe są najlepszą okazją do wyborczych fałszerstw, ponieważ powstaje problem nadzoru nad urnami pomiędzy kolejnymi dniami przedterminowego głosowania.

OBWE od lat alarmuje, że na sąsiedniej Białorusi właśnie ten okres tuż przed dniem właściwego głosowania władze w Mińsku wykorzystują na fałszerstwa. Oczy świata są bowiem skupione na samym dniu wyborczym, tymczasem wcześniej zmusza się do oddania głosu całe grupy społeczne – studentów, żołnierzy czy więźniów. Oczywiście pod pozorem ułatwień dla nich.

Pamfiłowa, być może przeczuwając, że powstaną takie podejrzenia i skojarzenia z krytykowanym międzynarodowo systemem wyborczym na Białorusi, ogłosił, że problem ewentualnych nieprawidłowości zostanie rozwiązany systemowo poprzez stworzenie „totalnej kontroli społecznej”. Na czym miałaby ona polegać, dotąd szczegółowo nie wyjaśniono.

Rosja i Chiny sieją dezinformację na temat koronawirusa

Chińskie i rosyjskie media oraz wspierane przez Moskwę i Pekin profile w serwisach społecznościowych są zaangażowane w szerzenie dezinformacji oraz narracji spiskowych na temat pandemii koronawirusa – informuje Europejska Służba Działań Zewnętrznych (ESDZ).

Co ma się zmienić w rosyjskiej konstytucji?

Na razie naczelna epidemiolog Rosji dr Anna Popowa oceniła, że sytuacja epidemiczna pozwala na przeprowadzenie głosowania powszechnego 1 lipca. Uznała, że głosowanie w tym terminie będzie bezpieczne.

Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow (który sam niedawno chorował z powodu koronawirusa) poinformował, że wydany zostanie specjalny dekret, który uczyni jednorazowo 1 lipca dniem wolnym od pracy, aby wspomóc frekwencję wyborczą.

Rosjanie w konstytucyjnym referendum mają zatwierdzić przyjęte już przez parlament poprawki do konstytucji. Putin zaproponował je w styczniu. Na początku w projekcie zmian znalazło się osłabienie władzy prezydenckiej, a wzmocnienie urzędu premiera oraz uprawnień gubernatorów.

Ale w toku prac zgłoszono też poprawę, która pozwala na liczenie od nowa kadencji prezydenckich, co umożliwiłoby Putinowi pozostanie na obecnym stanowisku nawet do 2036 r. Oczywiście jeśli wygrywałby kolejne wybory. Ale bez zmian w konstytucji, nie mógłby już w nich tak wiele razy startować.

Dokładny projekt zmian w konstytucji opracowała specjalna grupa złożona nie z samych prawników czy konstytucjonalistów, ale tzw. zwykłych Rosjan. Byli wśród nich nawet rolnicy oraz wielokrotna rekordzistka świata w skoku o tyczce Jelena Isinbajewa.