Prezydenci Polski i Słowacji będą przekonywać do przyznania Ukrainie statusu kandydata do UE

Prezydenci Polski i Słowacji Andrzej Duda i Zuzana Čaputova w Bratysławie, źródło Przemysław Keler KPRP

Prezydenci Polski i Słowacji Andrzej Duda i Zuzana Čaputova w Bratysławie, źródło Przemysław Keler KPRP

Prezydenci Polski i Słowacji Andrzej Duda i Zuzana Čaputová zapowiedzieli wczoraj w Bratysławie, że odbędą serię wizyt w celu przekonania liderów Europy Zachodniej do przyznania Ukrainie statusu kandydata do członkostwa w Unii Europejskiej.

 

Podczas środowej (11 maja) wizyty w Bratysławie Andrzej Duda spotkał się „w cztery oczy” z Zuzaną Čaputovą, odbyły się też rozmowy z udziałem obu delegacji. Polski prezydent spotkał się ponadto z Przewodniczącym Rady Narodowej Republiki Słowackiej Borisem Kollárem, a potem również z szefem słowackiego rządu Eduardem Hegerem.

“Idea, aby przyznać Ukrainie status państwa kandydującego do Unii Europejskiej jest ważna. Przyjąłem propozycję prezydent Zuzany Čaputovej, żeby podjąć swoistą misję lobbingu za Ukrainą wśród naszych koleżanek i kolegów w państwach UE, na Zachodzie Europy, zwłaszcza tam, gdzie są wątpliwości, czy Ukraina powinna szybko ten status dostać”, poinformował wczoraj polski prezydent na konferencji prasowej w stolicy Słowacji. “My nie mamy żadnych wątpliwości, że powinna ten status dostać jak najszybciej”, podkreślił po rozmowach z Čaputovą.

“Będziemy też na tych spotkaniach przekonywali do tego, aby zbliżający się szczyt NATO w Madrycie podjął decyzję o wzmocnieniu obecności na wschodniej flance Sojuszu, a więc tutaj, gdzie to zagrożenie rosyjskie jest realne, tutaj, gdzie to zdecydowane odstraszanie jest bardzo potrzebne”, tłumaczył Andrzej Duda.

Ukraina spodziewa się w czerwcu uzyskać formalnie status kandydata do UE

Podczas wizyty w Kijowie szefowa Komisji Europejskiej przekazała władzom Ukrainy dokumenty w tej sprawie.

Potrzebne unijna pomoc dla państw, które przyjęły uchodźców z Ukrainy

Andrzej Duda podkreślał, że „w Polsce stosunek do wojny rozpętanej przez Rosję na Ukrainie jest absolutnie jednoznaczny”.

“Wszyscy wiedzą, że trzeba pomóc Ukraińcom, którzy uciekają, chroniąc się przed śmiercią, wojną i gwałtem”, oświadczył, zwracając uwagę, że Słowacja także wspiera uchodźców z Ukrainy.

“Nie mamy żadnych wątpliwości, że trzeba wspierać Ukrainę na wszystkie możliwe sposoby, dlatego wspieramy Ukrainę humanitarnie, również militarnie, by Ukraińcy mogli jak najskuteczniej bronić swojego kraju”, powiedział prezydent Duda. Podkreślił przy tym, że “tym samym Ukraina broni także Europy, a przede wszystkim naszej części Europy przed imperialnymi działaniami dzisiejszej Rosji”.

“Oczywiście potrzebujemy wsparcia ze strony UE, ze strony unijnych instytucji”, przyznał prezydent. Według niego powinny zostać utworzone specjalne fundusze, przekazywane proporcjonalnie do liczby uchodźców, których dany kraj przyjął.

"Do UE nie wchodzi się za podziw dla bohaterstwa wojennego". Perspektywy członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej

Gdy początkowy entuzjazm opadł, warto na chłodno przyjrzeć się szansom Ukrainy na dołączenie do Unii. 

Do Polski dotarło już prawie 3,3 mln Ukraińców

“Od 24 lutego, czyli dnia początku agresji Rosji, granicę polsko-ukraińską przekroczyło już prawie 3,3 mln uchodźców z Ukrainy”, przekazała wczoraj rano Straż Graniczna zwracając uwagę, że są to głównie kobiety i dzieci. Tylko minionej doby do Polski przybyło ich 18,1 tys., dodała. Straż poinformowała także, w tym samym czasie z Polski do Ukrainy wyjechało 21,8 tys. osób, a od 24 lutego aż 1,16 mln.

Według danych ONZ Ukrainę od 24 lutego opuściło w sumie już ponad 5,89 mln osób. Biuro wysokiego komisarza ds. uchodźców prognozuje, że na terytorium UE będzie wkrótce znajdowało się nawet do 6,5 mln, a może nawet 7 mln uciekinierów z Ukrainy.

Zmarł pierwszy prezydent Ukrainy po rozpadzie ZSRR Łeonid Krawczuk

Krawczuk był też jednym z sygnatariuszy tzw. porozumienia białowieskiego, które ostatecznie rozmontowało ZSRR.

Johansson: Polska powinna najpierw wykorzystać te pieniądze, które z UE już dostała

“To nie jest prawda, że Polska nie dostaje pieniędzy na pomoc dla uchodźców”, powiedziała tymczasem tego samego dnia unijna komisarz ds. wewnętrznych, odpowiedzialna też za politykę wobec uchodźców, Ylva Johansson. Zwróciła ona uwagę, że rząd nie wykorzystał jeszcze wszystkich środków, jakimi dysponuje na pomoc uciekinierom z Ukrainy.

“Rząd musi po nie sięgnąć”, oświadczyła w rozmowie z korespondentem TVN24 w Brukseli. Unijna komisarz podkreśliła także, że Polska dostała pieniądze z budżetu UE na ten cel i dopóki ich nie wykorzysta, trudno będzie mówić o stworzeniu nowego funduszu.

Johansson przyznała także, że Polska robi bardzo dużo dla ukraińskich uchodźców, a ona sama jest “pod wrażeniem solidarności oraz pracy, jaką wykonują obywatele, wolontariusze, organizacje pozarządowe i samorządowe”.

Według niej ważne jest, by dysponować wystarczającymi pieniędzmi dla tych, “którzy otwierają swoje domy, na opłacenie szkół, służby zdrowia i innych celów”.

“Dlatego przygotowaliśmy duże finansowanie dostępne dla najbardziej dotkniętych państw Unii i ważne jest, by użyć tych pieniędzy, które są dostępne teraz, bo potrzeby też są teraz. Koszty są ponoszone w tym momencie i fundusze też powinny być wykorzystywane w tym momencie”, tłumaczyła wczoraj Ylva Johansson.

Konferencja darczyńców: Ponad 6,3 mld euro na pomoc dla Ukrainy

Cała kwota zostanie przeznaczona na pomoc humanitarną dla Ukrainy.

Seria spotkań prezydenta w regionie ws. pomocy dla Ukrainy

Wizyta w Republice Słowackiej odbyła się w ramach serii spotkań polskiego prezydenta w regionie mających na celu koordynowanie współpracy i pomocy dla Ukrainy. Ostatnio Andrzej Duda odwiedził Czechy i Litwę, a w piątek (13 maja) ma złożyć wizytę w Estonii.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch zapowiedział ponadto, że w przyszłym tygodniu spodziewana jest wizyta nowej Prezydent Węgier Katalin Novák.