Polski prezydent z wizytą na Ukrainie

Powitanie pary przydenckiej na lotnisku w Kijowie, źródło Jakub Szymczuk KPRP

Powitanie pary przydenckiej na lotnisku w Kijowie, źródło Jakub Szymczuk KPRP

Prezydent Andrzej Duda spotka się dziś w Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, premierem Denysem Szmyhalem i przewodniczącym Rady Najwyższej Dmytro Razumkowem. Natomiast jutro w Odessie w jego obecności zostaną podpisane porozumienia gospodarcze.

 

Trzydniową wizytę na Ukrainie polska para prezydencka rozpoczęła już wczoraj (11 października) od udziału w uroczystościach z okazji 80. rocznicy zbrodni katyńskiej, które odbyły się wieczorem na polskim cmentarzu wojennym w Kijowie-Bykowni.

„Wizyta na Ukrainie, u naszego sąsiada, jest niezwykle ważna. W czasie pandemii wiele sektorów gospodarki zależy od jeszcze lepszej współpracy międzypaństwowej i konkretnych rozwiązań. Więzi Polski z Ukrainą są bardzo silne i razem pracujemy nad ich umacnianiem” – napisał Andrzej Duda na Twitterze tuż po przylocie do Kijowa.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Dziś dzień rozmów politycznych

Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski poinformował, że poniedziałkowe (12 października) rozmowy polityczne będą poświęcone współpracy dwustronnej, aspiracjom euroatlantyckim Ukrainy, a także kwestiom regionu, m.in. sytuacji na Białorusi. “Ukraina i Białoruś dziś są elementami niestabilnymi na mapie bezpieczeństwa europejskiego i ważne, by na te tematy rozmawiać” – powiedział prezydencki minister. Dodał, że tematem dzisiejszych rozmów będą też kwestie historyczne.

Ponieważ Andrzejowi Dudzie towarzyszy w spotkaniu prezes IPN, to dojdzie do spotkania szefów Instytutów Pamięci Narodowej Polski i Ukrainy Jarosław Szarka i Antona Drobowycza. “To będzie pierwsze takie spotkanie w czasie kadencji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego” – zauważył Szczerski.

Wtorek dniem porozumień gospodarczych

Natomiast trzeci dzień wizyty (13 października) będzie poświęcony kwestiom gospodarczym. “Ta część wizyty będzie realizowana w Kijowie oraz w Odessie” – zapowiedział prezydencki minister informując, że w obecności Andrzeja Dudy zostaną podpisane dwa porozumienia gospodarcze.

Większość Ukraińców chce pozostać w Polsce. Odmrożenie gospodarki wpłynie na imigrację?

Według badań ponad połowa ukraińskich imigrantów chce pozostać w Polsce na dłużej niż trzy lata. Co przyciąga obywateli Ukrainy do naszego kraju?

Jedną z nich będzie umowa PGNiG, która otworzy drogę polskiej spółce do udziału w prywatyzacji sektora energetycznego i gazowego na Ukrainie. Druga dotyczy natomiast współpracy między portami w Odessie i w Gdańsku. Tym razem prezydentowi Dudzie będzie towarzyszył minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Szczerski wyjaśniał, że chodzi zarówno o tranzyt drogowy, jak i o koleje oraz porty. “Chcemy to wszystko razem spiąć. To jest też element strategii prezydenta Dudy budowania spójności infrastrukturalnej na osi Północ-Południe w naszej części Europy” – przekazał szef gabinetu prezydenta zwracając uwagę, że budowaniu tej spójności służy Inicjatywa Trójmorza.

“Ukraina jako kraj będący poza UE nie może w pełni uczestniczyć w Inicjatywie Trójmorza, bo ona jest ograniczona do krajów członkowskich” – wyjaśniał prezydencki minister. “Dlatego poprzez dwustronne umowy dokładamy ten element ukraiński do szerszej koncepcji współpracy w naszym regionie” – dodał.

“Wspólnota trójmorska” inauguruje współpracę swoich giełd 

Prezydent Andrzej Duda przekonywał wczoraj w Krakowie, że choć Trójmorze stanowi jedną trzecią powierzchni UE, jedną czwartą jej mieszkańców i tylko 10 procent kapitału, to ma jednak wielkie perspektywy.

Uroczystości na cmentarzu w Bykowni

“Szczycimy się, że prawda o zbrodni katyńskiej, o bestialskim ludobójczym morderstwie, jakiego Sowieci dokonali na polskich oficerach w Katyniu, w Charkowie i tutaj w Bykowni, stanowi dzisiaj jeden z najsilniejszych fundamentów Polski wolnej, prawdziwie suwerennej, prawdziwie niepodległej” – oświadczył w niedzielę w Bykowni Andrzej Duda. Wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą uczestniczył tam na Polskim Cmentarzu Wojennym w obchodach 80. rocznicy zbrodni katyńskiej.

“Jesteśmy tutaj w roku, który niesie ze sobą 80. rocznicę zbrodni katyńskiej, spóźnieni o pół roku, z przyczyn, za które nie odpowiadamy a które przyniósł los w postaci pandemii koronawirusa” – tłumaczył polski prezydent, który zamierzał uczcić ofiary zbrodni katyńskiej w kwietniu, ale ze względu na obowiązujące wtedy restrykcje związane z pandemią, nie doszło do tej wizyty.

“Czasem mówi się, historycy podają, że zbrodnia katyńska, a ściślej mówiąc kłamstwo katyńskie, było fundamentem nieistniejącej już dziś na szczęście komunistycznej Polski, że to właśnie na kłamstwie katyńskim ufundowana była tamta pochodząca z Moskwy władza, z moskiewskiego nadania, czasem z moskiewskiego wysłania, i że to kłamstwo było najsilniejszym elementem scalającym ludzi tamtej epoki, zwłaszcza jej początków” – powiedział Andrzej Duda.

Duda: Według historyków Katyń był odwetem za przegraną w Bitwie Warszawskiej

Polski prezydent zwrócił uwagę, że bieżący rok jest rokiem zarówno 80-lecia zbrodni katyńskiej, jak i 100-lecia Bitwy Warszawskiej. “Wtedy polscy żołnierze i ukraińscy żołnierze walczyli ramię w ramię po to, by odepchnąć sowiecką nawałę” – przypomniał. ”Udało się to. W tak wielu miejscach udało się nie tylko przełamać front, ale przede wszystkim pognać sowietów z powrotem na wschód. Zatrzymać nawałę, która szła na Polskę. Zatrzymać nawałę, która szła na Europę, po to, by zamieść komunizm i zmienić świat. Dziś wiemy, że przede wszystkim po to, by przynieść ludziom nieszczęście” – oświadczył Duda.

Prezydent zwrócił także uwagę, że według historyków „zbrodnia katyńska, bestialskie zamordowanie polskich oficerów wziętych do niewoli, którzy mieli status jeńców wojennych, bestialskie zamordowanie ich strzałami w tył głowy, było sprzeczne ze wszystkimi konwencjami międzynarodowymi, co było aktem nieludzkiego, zwyrodnialczego bestialstwa, było zemstą Józefa Stalina za tamten sromotny wstyd, za tamtą porażkę, kiedy jako jeden z sowieckich dowódców musiał uciekać przed pędzącymi polskimi wojskami, musiał cofać się, musiał poniechać zamiaru dominacji nad Europą i dominacji wówczas nad Polską”.

Według Andrzeja Dudy klęska pod Radzyminem w 1920 roku mogła być także jednym z powodów, “dla których z Hitlerem podpisał pakt Ribbentrop-Mołotow, zdradziecki pakt, który doprowadził do wybuchu II wojny światowej i który spowodował zniknięcie Polski z mapy poprzez rozdarcie przez dwoje sojuszników, rozdarcie jej przez hitlerowskie Niemcy, i rozdarcie jej przez sowiecką Rosję”. “To właśnie w wyniku tego aktu, aktu napaści w 1939 roku, polscy oficerowie znaleźli się w sowieckiej niewoli, w której zostali przez NKWD zamordowani” – oświadczył.

Polski prezydent przypomniał, że cmentarz w Bykowni jest miejscem “gdzie leżą polscy oficerowie, polscy żołnierze, dzieląc tę ziemię z mieszkańcami Ukrainy, których bardzo często może i znali nawet, bo tutaj wokół nas są groby tysięcy zamordowanych obywateli ukraińskich, mieszkańców tej ziemi, ludzi, którzy chcieli po prostu żyć, a którzy zostali zabici przez sowietów, po to, by unicestwić naród ukraiński, a jego resztki w pokorze sprowadzić do rangi niewolników”.

Norman Davies: Nie ma prawdy historycznej

Warunkiem polepszenia historiografii jest wolność słowa. Dopóki nie wolno dyskutować, dopóty rację bytu mają różne sfałszowane wersje przeszłości – powiedział w rozmowie z EURACTIV.pl prof. Norman Davies, brytyjsko-polski historyk, Honorary Fellow w St. Antony’s College na Uniwersytecie Oksfordzkim.
Karolina Zbytniewska: Czym …

Polski prezydent złożył hołd ofiarom Wielkiego Głodu i bohaterom Niebiańskiej Sotni

Podczas rozpoczętej wczoraj wizyty na Ukrainie Andrzej Duda złoży też symboliczny koszyk z kłosami pszenicy przed pomnikiem ofiar Wielkiego Głodu z lat 1932-1933, a także zapali znicz przed Krzyżem Bohaterów Niebiańskiej Sotni.

Wielki Głód, Hołodomor (ukr.  zamorzenie głodem), to wywołana sztucznie przez komunistyczne władze sowieckie klęska głodu w latach 1932–1933 w ZSRR, zwłaszcza na terytorium ówczesnej Ukrainie (dzisiejsza Ukraina wschodnia i centralna). Była to kara za sprzeciw ludności ukraińskich wsi wobec kolektywizacji rolnictwa wprowadzonej na przełomie 1929/1930 przez kierownictwo sowieckiej partii komunistycznej i władze państwa, które tę politykę bezwzględnie egzekwowały (ze oddziałami wojsk wewnętrznych OGPU – służb specjalnych zajmujących się m.in. bezpieczeństwem wewnętrznym oraz oddziałami Armii Czerwonej włącznie). Chodziło m.in. o obowiązkowe, nieodpłatne kontyngentów dostaw produktów rolnych przekraczające nawet możliwości produkcyjne wsi.

Według różnych szacunków Hołodomor spowodował śmierć ok. 6–10 milionów ludzi, z czego minimum 3,3 miliona na terytorium ówczesnej Ukrainy. Natomiast w latach 1921–1947 wskutek trzech klęsk głodu (w 1921–1923, 1932–1933 i 1946–1947) życie straciło około 10 milionów mieszkańców Ukrainy. Twórca koncepcji i definicji ludobójstwa Rafał Lemkin uznał sztucznie wywołany przez władze sowieckie głód na Ukrainie lat 1932–1933 za klasyczny przykład takiej zbrodni.

Niebiańska Sotnia, to określenie ponad 100. ofiar tzw. Rewolucji Godności, czyli protestujących na Euromajdanie między grudniem 2013 r. a lutym 2014 r., którzy zginęli od kul snajperów jednostki specjalne „Berkut” na Placu Niepodległości w Kijowie. Byli wśród nich nie tylko Ukraińcy, ale również m.in. Białorusini, Gruzini i Ormianie.

Przełom na Ukrainie

„Wszyscy byliśmy pod przemożnym wrażeniem tych straszliwych ofiar i dlatego była wola znalezienia kompromisu i dlatego go mamy” – powiedział w Kijowie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, który był jednym z unijnych negocjatorów porozumienia.W piątek rano ukraińskie ministerstwo zdrowia poinformowało, …

W 2013 r. Ukraińcy rozpoczęli największe od czasu uzyskania niepodległości w 1991 r. manifestacje i protesty przeciwko urzędującemu wtedy prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi, który w ostatniej chwili odmówił podpisania gotowej już umowy o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską. Ruch społeczny przekształcił się wkrótce w ogólnonarodową rewolucję, drugą po Pomarańczowej Rewolucji wywołanej sprzeciwem wobec sfałszowanych wyborów prezydenckich w 2004 r., które wygrał ówczesny premier Janukowycz.

Jednak po decyzji ukraińskiego Sądu Najwyższego druga tura wyborów została powtórzona i Janukowycz, kandydat prorosyjskiej Partii Regionów przegrał w niej z Wiktorem Juszczenko z opozycyjnego Bloku Nasza Ukraina. Nazwa “Pomarańczowa Rewolucja” – okresu od 22 listopada 2004 roku do 23 stycznia 2005 roku – pochodzi od koloru, który był symbolem sztabu wyborczego Juszczenki.

Odsłonięcie pomnika Anny Walentynowicz przed polską ambasadą

Odsłonięto ponadto przed polską ambasadą w Kijowie pomnik Anny Walentynowicz, która urodziła się 15 sierpnia 1929 roku w miejscowości Równe na Ukrainie. Zwolnienie z pracy legendarnej suwnicowej ze Stoczni Gdańskiej przyczyniło się do rozpoczęcia strajku w stoczni 14 sierpnia 1980 r. Strajk ten doprowadził z kolei do podpisania porozumień sierpniowych i utworzenia Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

Anna Walentynowicz zginęła w 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie smoleńskiej. Prezydenci Duda i Zełenski złożą też wieńce pod tablicą w Odessie upamiętniającą prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 10. rocznicę jego śmierci w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.

Rocznica katastrofy smoleńskiej: Duda i Morawiecki polecą do Rosji?

W 80. rocznicę zbrodni katyńskiej i 10. rocznicę katastrofy prezydenckiego Tu-154 w Katyniu i Smoleńsku mogą pojawić się 10 kwietnia delegacje przedstawicieli najwyższych władz państwowych z  prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim na czele. 

Polski cmentarz wojenny w Bykowni

W lesie w Bykowni w zbiorowych mogiłach pochowane są ofiary komunizmu – ok. 150 tysięcy ofiar różnej narodowości. Tamtejszy Polski Cmentarz Wojenny upamiętnia 3435 ofiar zbrodni katyńskiej – polskich obywateli aresztowanych i zamordowanych przez sowieckie NKWD na Ukrainie, którzy – tak jak jeńcy obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie – zginęli z rozkazu Stalina z 5 marca 1940 r.

Nekropolia, gdzie jest m.in. ołtarz z nazwiskami ofiar, Dzwon Pamięci oraz symbole religijne podkreślające wielowyznaniowy charakter II Rzeczpospolitej, jest czwartym cmentarzem polskich ofiar NKWD z 1940 r., po cmentarzach w Lesie Katyńskim, Charkowie i Miednoje.

W całej masakrze z wiosny 1940 roku funkcjonariusze NKWD zamordowali około 22 tysięcy polskich obywateli, m.in. oficerów Wojska Polskiego, policjantów i osób cywilnych należących do elity II Rzeczypospolitej. Przez wiele lat władze sowieckiej Rosji wypierały się odpowiedzialności za mord, obarczając nią III Rzeszę Niemiecką.