Polska wzywa do zaniechania przemocy w konflikcie izraelsko-palestyńskim

Premier Izraela Benjamin Netanjahu, źródło: en.kremlin.ru (CC BY 2.0)

Polska wezwała strony konfliktu – zarówno Izrael, jak i Palestyńczyków do powstrzymania przemocy i zapobieżenia kolejnym ofiarom śmiertelnym. Tymczasem izraelski premier Bejamin Netanjahu uprzedził, że Hamas i dżihadyści „ciężko zapłacą” za swoją agresję, a minister obrony Beni Ganc zapowiedział kolejne ataki na pozycje Palestyńczyków.

 

W związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie jeszcze dziś zbierze się Rada Bezpieczeństwa ONZ – podała AFP powołując się na źródła dyplomatyczne..

W efekcie ponownie narastającego konfliktu w ciągu dwóch ostatnich dni zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób, a wiele innych zostało rannych. Wczoraj strona palestyńska informowała  o co najmniej 30 ofiarach po swojej stronie, a izraelska o 9. Według izraelskiej armii wśród zabitych jest 16 bojowników Hamasu i Islamskiego Dżihadu.

Kolejny dzień niepokojów w Jerozolimie. Strefa Gazy wystrzeliła rakiety w kierunku miasta

Napięcia spowodowane są budową żydowskich osiedli na terenach należących do Palestyńczyków.

Polski MSZ: Powstrzymać przemoc

„Polska wzywa wszystkie strony w Izraelu i Palestynie do powstrzymania przemocy i zapobieżenia kolejnym ofiarom śmiertelnym” – apeluje polski MSZ. W komunikacie opublikowanym wczoraj w mediach społecznościowych resort potępił też „wszystkie działania, które doprowadziły do śmierci wielu cywilów”. „Kryzys powinien zostać rozwiązany przez dialog, w poszanowaniu praw człowieka” – głosi ponadto wpis resortu dyplomacji na Twitterze.

O natychmiastowe powstrzymanie przemocy apelowała wcześniej m.in. Unia Europejska, amerykański sekretarz stanu Antony Blinken i szef niemieckiego MSZ Heiko Maas.

Stany Zjednoczone przywracają pomoc finansową dla Palestyńczyków. Zablokował ją Donald Trump

W ten sposób USA przywrócą finansowanie agencji ONZ wspierającej uchodźców.

Obie strony prowadzą ostrzał rakietowy

Wczoraj (11 maja) późnym wieczorem w Gazie runął 13-piętrowy blok mieszkalny, w który trafiła izraelska rakieta. Według Reutersa mieściło się tam biuro kierownictwa politycznego Hamasu. Władze Izraela zapewniają, że wszyscy mieszkańcy zostali uprzedzeni o ataku i wezwani do ewakuacji. Zbrojne ugrupowania Hamas i Islamski Dżihad już zapowiedziały odwet, a izraelska telewizja poinformowała, że z powodu zagrożenia atakami rakietowymi wstrzymano wszystkie loty na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie.

Tuż potem co najmniej sześć osób zostało rannych w wyniku ich rakietowego ataku na miasto Holon, a rakiety wystrzelone ze Strefy Gazy spadły też na wiele innych miast i miasteczek w środkowym Izraelu, m.in. na Tel Awiw, Rishon Lezion i Ramat Gan oraz Sdot, a także na arabskie miasto Taibe. Natomiast w mieście Lod pod Tel Awiwem doszło wczoraj późnym wieczorem do poważnych zamieszek. Według lokalnych mediów arabscy mieszkańcy miasta podpalili tam synagogę. Natomiast wcześniej tego dnia w izraelskim mieście Aszkelon zginęły dwie starsze kobiety, a ponad 90 osób zostało rannych w wyniku ataku rakietowego Hamasu prowadzonego również ze Strefy Gazy na to miasto i sąsiedni Aszdod.

W nocy z poniedziałku na wtorek ze Strefy Gazy wystrzelono ponad 200 rakiet w kierunku Izraela, który w odpowiedzi przeprowadził 130 nalotów na cele militarne po stronie palestyńskiej. Tymczasem Siły Obronne Izraela opublikowały we wtorek na Twitterze nagranie przedstawiające – jak napisali – „moment, w którym Żelazna Kopuła przechwyciła grad rakiet nad Tel Awiwem i środkowym Izraelem”.

Obronność: Grecja zawarła największy kontrakt w historii z Izraelem

Izrael i Grecja poinformowały wczoraj (18 kwietnia) o zawarciu umowy obronnej o wartości 1,65 mld dolarów. W jej ramach izraelski koncern Elbit Systems stworzy centrum szkoleniowe dla lotnictwa Grecji i zmodernizuje grecką flotę powietrzną.

 

 

„Jestem pewien, że ten program podniesie możliwości …

Netanjahu: Hamas i dżihadyści zapłacą za agresję

„Jesteśmy u progu ciężkiej kampanii” – uprzedził w wieczornym wystąpieniu telewizyjnym premier Izraela Benjamin Netanjahu. „Hamas i Islamski Dżihad zapłacili (…) i zapłacą bardzo wysoką cenę za swoją agresję” – oświadczył. Według „The Times of Israel” premier powiedział, że wojsko uderzyło do tej pory w setki celów w Strefie Gazy i będzie kontynuować naloty w enklawie. Wezwał też Izraelczyków do przestrzegania wszystkich instrukcji bezpieczeństwa.

Minister obrony Beni Ganc, który wystąpił po premierze, poinformował, że Izrael przygotowuje się do ataku na „bardzo wiele celów” w Gazie. Zapowiedział też, że budynki w Gazie nadal będą się „rozpadać”. Szef izraelskiego MON przekazał ponadto, że „organizacje terrorystyczne zostały poważnie zaatakowane i nadal będą atakowane z powodu ich lekkomyślnej decyzji o ostrzale Izraela”. Wezwał przy tym „wszystkich Izraelczyków, aby „zachowywali się odpowiedzialnie i unikali przemocy”.

Organizacja Human Rights Watch oskarża Izrael o apartheid

Raport HRW porównuje sytuację Palestyńczyków i Żydów żyjących pod jurysdykcją państwa Izrael.

Eskalacja napięcia

Do eskalacji doprowadziły starcia między Palestyńczykami i izraelską policją na terenie Wzgórza Świątynnego oraz meczetu Al-Aksa w Jerozolimie.

Ponad 4-godzinne walki we Wschodniej Jerozolimie wybuchły w poniedziałek (10 maja) rano na placu przed meczetem na Wzgórzu Świątynnym, gdzie Palestyńczycy ustawili barykady. Chcieli w ten sposób nie dopuścić do przemarszu tamtędy grup izraelskiej skrajnej prawicy planującej ten marsz z okazji Dnia Jerozolimy (na pamiątkę zdobycia przez Izrael arabskiej części miasta w wojnie sześciodniowej w 1967 r.).

Zebrani tam Palestyńczycy rzucali w funkcjonariuszy kamieniami, a ci odpowiadali granatami hukowymi, gumowymi kulami i gazem łzawiącym. Starcia trwały także wewnątrz meczetu, gdzie stłoczonych było kilkaset osób.

Poniedziałkowe walki w Jerozolimie poprzedził plan władz izraelskich dotyczący przymusowej eksmisji mieszkańców osiedla we Wschodniej Jerozolimie na wniosek grupy żydowskich osadników. Izraelski Sąd Najwyższy miał w poniedziałek wydać wyrok w tej sprawie, ale został odroczony „ze względu na okoliczności”.