Andrzej Duda z wizytą na Ukrainie. Weźmie udział w szczycie Platformy Krymskiej

Prezydent Andrzej Duda przed startem samolotu do Kijowa, źródło Jakub Szymczuk KPRP

Prezydent Andrzej Duda przed startem samolotu do Kijowa, źródło Jakub Szymczuk KPRP

Prezydent Andrzej Duda już od wczoraj jest w Kijowie, gdzie dziś weźmie udział w szczycie Platformy Krymskiej, a jutro – w obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy. Również jutro spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, a jeszcze dziś – z prezydentami państw bałtyckich.

 

Zapowiadając obrady Platformy Krymskiej szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch zwrócił uwagę, że poniedziałkowe (23 sierpnia) spotkanie jest „ważnym elementem budowy poparcia regionalnego i międzynarodowego dla integralności terytorialnej Ukrainy i podkreślenia niezgody na jakiekolwiek działania rosyjskie na terenie okupowanego Krymu”.

W rozmowie z dziennikarzami podkreślił jednak, że głównym tematem szczytu na Ukrainie będzie sytuacja w Afganistanie, która „praktycznie w każdym spotkaniu się pojawia, zwłaszcza że państwa regionu już odczuwają skutki kryzysu afgańskiego”. „Nie ukrywajmy – te skutki będą”, ostrzegł.

Prezydencki minister zwrócił przy tym uwagę, że choć sytuacja na granicy białoruskiej nie jest bezpośrednio związana z kryzysem afgańskim, to „w powszechnym odczuciu jest, bo część ludzi przemycanych tam przez reżim w sposób nierzadko urągający ich godności, to są obywatele Afganistanu”.

„Będziemy oczywiście rozmawiać w szerszym kontekście o tym, co dzieje się w Afganistanie i jakie mogą być tego konsekwencje dla regionu i znacznej części świata”, zapowiedział Kumoch.

Merkel na Ukrainie: "Gaz nie może stać się polityczną bronią"

Podczas wczorajszego spotkania w Kijowie kanclerz Niemiec i prezydent Ukrainy rozmawiali między innymi o konsekwencjach budowy gazociągu Nord Stream 2 i perspektywach rozwiązania konfliktu w Donbasie.

Wspólna deklaracja

Dzisiejszy szczyt Platformy Krymskiej w Kijowie to pierwsze rozmowy w ramach tego formatu, na które zaproszonych zostało wielu szefów państw i rządów, a także przedstawiciele organizacji międzynarodowych. Na zakończenie spotkania ma być przyjęta deklaracja, którą będzie otwarta również na podpisy państw nieuczestniczących w pierwszym szczycie Platformy Krymskiej.

Pytany o to, co znajdzie się w tej deklaracji Kumoch powiedział, że „na pewno będzie to przede wszystkim potępienie rosyjskiej okupacji Krymu”, a także wyraz niezgody na tę aneksję i zapowiedź, że państwa nie będą jej uznawały.

„Nie będzie separatystycznych porozumień z Rosją w tej kwestii, co jest zresztą oczywiste, bo Polska stoi na stanowisku prymatu prawa międzynarodowego, dlatego rosyjska okupacja Krymu będzie postrzegana jako okupacja i nie będzie uznawana nigdy jako fakt dokonany”, oświadczył szef BPM.

Start Platformy Krymskiej – czy Ukraina przypomni światu o Krymie?

Inicjatywa ma umocnić międzynarodową odpowiedź na trwającą od 7 lat okupację Krymu.

Poniedziałkowe spotkania prezydenta

Po południu Andrzej Duda ma się spotkać ze swoimi odpowiednikami z państw bałtyckich: prezydent Estonii Kersti Kaljulaid, prezydentem Łotwy Egilsem Levitsem i prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą. Tego samego dnia szefowie wszystkich delegacji odwiedzą też Biuro Platformy Krymskiej.

Jeszcze w poniedziałek w polskiej ambasadzie w Kijowie prezydent spotka się z Polakami mieszkającymi na Ukrainie i członkami Zarządu Międzynarodowego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Polskich na Ukrainie. Ostatnim punktem poniedziałkowego programu Andrzeja Dudy jest udział w uroczystym koncercie w Operze Narodowej Ukrainy, zorganizowanym z okazji 30-lecia niepodległości Ukrainy.

Platforma Krymska to zainicjowana przez Ukrainę inicjatywa, która ma na celu zwiększenie presji politycznej i dyplomatycznej na Rosję, która okupuje ten półwysep od 2014 roku. Chodzi zwłaszcza o  przeciwdziałanie naruszeniom praw człowieka i przezwyciężanie wyzwań związanych z bezpieczeństwem, gospodarką czy ochroną środowiska.

Ukraina w NATO? "Obecnie nie ma na to szans" [WYWIAD]

„Jednym z efektów szczytu Biden – Putin jest faktyczny koniec dyplomatycznej kwarantanny, jaką objęta była Rosja od aneksji Krymu i wojny w Donbasie”, mówi Szymon Ananicz z Fundacji im. Stefana Batorego.

Jutro obchody 30-lecia niepodległości Ukrainy i rozmowy Duda-Zełenski

Kolejny dzień wizyty Andrzej Duda rozpocznie udziałem w jutrzejszych (24 sierpnia) uroczystościach z okazji 30-lecia niepodległości Ukrainy. Po nich odbędzie się spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy Kumoch powiedział, że podczas spotkania Andrzeja Dudy z Wołodymyrem Zełenskim “będzie podejmowana cała masa tematów”.

Według prezydenckiego ministra będzie to „bardzo istotna rozmowa, ponieważ po niemiecko-amerykańskim porozumieniu o de facto tolerowaniu działania gazociągu Nord Stream 2 wystąpił niestety deficyt bezpieczeństwa w całej części Europy”. Przedstawiając jeden z tematów tego bilateralnego spotkania zwrócił również uwagę, że po podpisaniu porozumienia ws. gazociągu łączącego  Rosję z Niemcami po dnie Bałtyku, zmieniła się sytuacja geopolityczna.

Według Kumocha na pewno nie zabraknie też tematów trudnych. “Przynajmniej zostaną zasygnalizowane pewne nasze oczekiwania, prośby, jak również chęć dalszego dialogu. Będziemy też mówili o działaniach Rosji w całym regionie i nie tylko Rosji, ale reżimów z nią sprzymierzonych”, sprecyzował.

Rosja straszy Kijów: USA zostawiły Afganistan, pozostawią i Ukrainę

„Czy odsunięty od władzy afgański rząd uratował fakt, że Afganistan miał status kluczowego sojusznika USA spoza NATO?”, pyta sekretarz rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew.

Polska pomoc dla Ukrainy

Ostatnim punktem programu Andrzeja Dudy na Ukrainie jest wizyta w Centrum logistycznym „BIOKON”, gdzie prezydent weźmie udział w przekazaniu pomocy solidarnościowej dla Ukrainy. Będzie to m.in. sprzęt medyczny, mający pomóc w walce z pandemią COVID-19.

Minister Kumoch poinformował, że wartość pomocy dostarczonej z Polski przez konwój kilkunastu ciężarówek ma wartość kilkudziesięciu milionów euro. “To bardzo ważna rzecz, gest solidarności”, podkreślił. “Wydaje mi się, że będzie doceniony przez ukraińską stronę”, dodał szef prezydenckiego BPM.