Ursula von der Leyen w Białym Domu: Białoruś zostanie objęta ostrzejszymi sankcjami

Polska-Białoruś-USA-Unia-Europejska-Biden-von-der-Leyen-Rosja-Lukaszenka-kuznica-sankcje-belavia

Ursula von der Leyen oraz Joe Biden w trakcie niedawnego szczytu G20 w Rzymie. / Foto via Twitter [@vonderleyen]

Przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreśliła w środę w trakcie spotkania z Joe Bidenem w Waszyngtonie, że działania władz w Mińsku są „atakiem hybrydowym”, którego celem jest destabilizacja sytuacji sąsiadów Białorusi. Według informacji przekazanych przez szefową KE, Białoruś zostanie objęta ostrzejszymi sankcjami.

 

 

W Białym Domu w środę (10 listopada) odbyło się spotkanie prezydenta USA Joego Bidena z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Było to kolejne spotkanie dwójki przywódców w ostatnich tygodniach i kolejna szansa na zademonstrowanie odbudowy dwustronnych relacji USA z UE po prezydenturze Donalda Trumpa.

Wśród omawianych tematów znalazły się m.in. sytuacja na granicy Białorusi z UE, walka z pandemią COVID-19 oraz zmianami klimatu.

UE: Blisko nowych sankcji wobec Białorusi

Kiedy będą znane szczegóły działań UE wobec Białorusi?

Biden z Ursulą von der Leyen o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej

„Przywódcy poruszyli temat sytuacji humanitarnej na granicy Unii Europejskiej z Białorusią i wyrazili głęboki niepokój nieregularnymi przepływami migracyjnymi”, napisano w oświadczeniu.

„Podzielamy z prezydentem Bidenem pogląd, że kryzys na granicy z Białorusią jest skutkiem ataku autorytarnego reżimu”, podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej. Będziemy chronić nasze demokracje, powiedziała von der Leyen po ponad godzinnej rozmowie z prezydentem USA. Oświadczyła, że kryzys na polsko-białoruskiej granicy nie dotyczy tylko Polski i Białorusi, ale jest odpowiedzialnością całej UE.

Szefowa KE stwierdziła, że sytuacja na granicy Unii z Białorusią nie jest „kryzysem migracyjnym”, lecz próbą zdestabilizowania sąsiadów Białorusi przez autorytarny reżim. Zaapelowała do białoruskich władz, by udzieliły agencjom humanitarnym ONZ dostępu do migrantów.

Ursula von der Leyen dodała, że razem z amerykańskim prezydentem zgodzili się, by zwrócić się do krajów, z których wylatują migranci. Ustalili, że rozważą sankcje przeciwko liniom lotniczym, które umożliwiają „przemyt ludzi” na Białoruś. Zapowiedziała, że nowe unijne sankcje będą wymierzone zarówno przeciwko podmiotom, jak i osobom związanym z reżimem. To potwierdzenie informacji, o której jako pierwsza napisała agencja Reutera. O szczegółach informowaliśmy TUTAJ.

Jednak zapytany w środę o kwestię sankcji szef dyplomacji USA Antony Blinken odmówił jednoznacznej odpowiedzi, stwierdzając że Stany Zjednoczone nie mówią z wyprzedzeniem o nakładaniu restrykcji.

Kryzys na granicy z Białorusią: Przewodniczący Rady Europejskiej z wizytą w Warszawie

Działania władz Białorusi, które sprowadzają i kierują ku granicy osoby z Bliskiego Wschodu czy Afryki nazwał „brutalnym, hybrydowym, gwałtownym i niegodnym atakiem”.

Tematem nie tylko Białoruś

Spotkanie przywódców poza kwestią granicy z Białorusią dotyczyło też innych tematów międzynarodowych, w tym pandemii. Rozmowy odbyły się przy udziale licznych delegacji UE i KE.

Biden i von der Leyen mieli też z zadowoleniem przyjąć rewitalizację stosunków UE i USA oraz rozwiązanie sporów handlowych i współpracę w zakresie walki z pandemią oraz inwestycji w infrastrukturę.

Biały Dom podkreślił, że spotkanie było kontynuacją zaangażowania obojga przywódców podczas niedawnego szczytu G20, konferencji COP26 oraz czerwcowego szczytu UE-USA.

Rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Emily Horne stwierdziła, że prezydent Biden „podkreśli swoje wsparcie dla Unii Europejskiej jako fundamentalnego partnera Stanów Zjednoczonych”.

W ostatnich miesiącach Bruksela i Waszyngton porozumiały się w kilku spornych kwestiach. W trakcie niedawnego szczytu G20 w Rzymie USA i UE uzgodniły zniesienie cen na stal i aluminium. Spór o to był jednym z najważniejszych problemów jakie zaistniały na linii Stany Zjednoczone-Europa w czasie prezydentury Donalda Trumpa.

W czerwcu br. Bruksela i Waszyngton osiągnęły ugodę co do 5-letniego „rozejmu” w trwającym od 17 lat sporze dotyczącym Airbusa i Boeinga.

W trakcie trwającego szczytu COP26 w Glasgow, ponad 80 krajów obiecało obciąć emisje metanu. Metan jest drugim głównym gazem cieplarnianym po CO2. Porozumienie zainicjowały wspólnie USA i Unia Europejska.

A w sprawie ostatniego spięcia między krajami UE a USA – nieporozumień dyplomatycznych między Francją a USA spowodowanych przez tzw. kryzys okrętowy (Bruksela jasno poparła stanowisko Paryża) – na mocy zawartego 15 września między USA, Wielką Brytanią i Australią paktu AUKUS, Amerykanie i Anglicy będą pomagać Australijczykom w tworzeniu floty obronnej. Australia zrezygnowała wówczas z ustalonego wcześniej zakupu 12 francuskich okrętów podwodnych – Biden przyznał, że w sprawie AUKUS Ameryka „zachowała się niezgrabnie” względem Francji. Dodał, że był przekonany, że „Paryż od dawna zdawał sobie sprawę, że Canberra zamierza zerwać zawartą z nim umowę”.

W środę przywódcy dyskutowali m.in. o stosunkach handlowych między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, o potrzebie kontynuowania szczepień („musimy być czujni, aby zagrożenie nie przerodziło się w pandemię niezaszczepionych”). Biały Dom poinformował też, że von der Leyen i Biden dyskutowali również na temat „wspólnych zobowiązań na rzecz suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”.

 

 

Więcej informacji: