Parlament Europejski nie wyraża zgody na umowę inwestycyjną UE z Chinami

PE, David Sassoli, Parlament Europejski

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli, fot. Alexis Haulot, © European Union 2021, Source : European Parliament.

Parlament Europejski przegłosował zamrożenie rozmów w sprawie umowy inwestycyjnej z Chinami, dopóki w mocy pozostają sankcje nałożone przez Pekin na europejskich obywateli i podmioty. Europosłowie zwrócili też uwagę na sytuację w kwestii przestrzegania w Chinach praw człowieka.

 

W przyjętej wczoraj (20 maja) rezolucji Parlament „w najbardziej stanowczych słowach” potępił nałożone przez Chiny „bezpodstawne i arbitralne” sankcje na obywateli i UE, w tym pięcioro eurodeputowanych, i organizacje działające na terenie Wspólnoty. Do czasu zniesienia restrykcji wykluczyli dalsze rozmowy o umowie inwestycyjnej między Unią a Pekinem.

Europarlamentarzyści stwierdzili w dokumencie, że decyzja Chin o nałożeniu na UE sankcji stanowi pogwałcenie podstawowych wolności. Wezwali Pekin do cofnięcia tego „absolutnie nieuzasadnionego” kroku.

Za przyjęciem rezolucji głosowała zdecydowana większość, bo aż 599 europosłów. Przeciwko było 30 osób, a od głosu wstrzymało się 58 posłów.

Komisja Europejska zawiesi ratyfikowanie umowy inwestycyjnej z Chinami

Powodem „nieodpowiednie okoliczności polityczne”.

PE: Zniesienie sankcji warunkiem wznowienia rozmów

W rezolucji podkreślono, że Parlament ze swojej strony zawiesza wszelkie rozmowy dotyczące umowy inwestycyjnej z Chinami (Comprehensive Agreement on Investment, CAI), w sprawie której porozumienie polityczne osiągnięto w grudniu ubiegłego roku, i dyskusje dotyczące ratyfikacji tejże umowy. „Rozmowy te uważa się odtąd za zamrożone w związku z chińskimi sankcjami”, wskazano w komunikacie PE.

Aby możliwe było wznowienie negocjacji, eurodeputowani domagają się zniesienia restrykcji. Zastrzegają jednocześnie, że wpływ na ostateczny wynik rozmów będzie miała postawa Pekinu wobec praw człowieka, w tym sytuacja w Hongkongu.

Jak wskazuje rezolucja, inne umowy handlowe z partnerami w regionie, w tym z Tajwanem, nie ulegają zamrożeniu. Sprawa dotyczy jedynie umowy CAI.

Parlament popiera decyzję o unijnych sankcjach – mimo reakcji Chin

Pomimo stanowczej reakcji Pekinu Parlament Europejski poparł decyzję UE o nałożeniu restrykcji na Chiny w ramach nowego globalnego system sankcji za naruszenia praw człowieka. Przyczyną było traktowanie przez Chiny Ujgurów i innych muzułmańskich mniejszości w prowincji Sinciang.

Sankcjami, polegającymi na zakazie wjazdu na teren UE oraz zamrożeniu wszelkich aktywów w europejskich instytucjach finansowych, objęto czterech urzędników administracji Sinciangu. Dodatkowo zamrożono aktywa jednej z państwowych chińskich organizacji działających w Sinciangu, która zarówno zajmuje się działalnością gospodarczą, jak i paramilitarną,

W odpowiedzi Pekin zastosował wówczas sankcje odwetowe, obejmując nimi w sumie 10 osób z Unii Europejskiej i trzy europejskie instytucje, w tym Komitet Polityki i Bezpieczeństwa Rady Unii Europejskiej, założoną przez byłego sekretarza generalnego NATO Andersa  Fogha Rasmussen, organizację Alliance for Democracies Foundation oraz niemiecki think-tank Merics.

Spośród członków PE sankcje nałożono na tych eurodeputowanych, którzy zajmują się sprawami chińskimi i upominają się o prawa Ujgurów. Są to Niemcy Reinhard Bütikofer (Zieloni) i Michael Gahler (EPL), Francuz Raphaël Glucksmann (S&D), Bułgar Iłchan Kjuczjuk (Odnowić Europę) i Słowaczka Miriam Lexmann (EPL).