Palestyna: Zmarł Saib Erekat. Był sekretarzem generalnym Organizacji Wyzwolenia Palestyny

Saib Erekat

Saib Erekat (na zdj.) był m.in. negocjatorem porozumienia izraelsko-palestyńskiego z Oslo z 1993 r. / Zdjęcie: Flickr, Alan Kotok, CC BY 2.0

Nie żyje sekretarz generalny Organizacji Wyzwolenia Palestyny i główny negocjator w rozmowach z Izraelem Saib Erekat. Palestyńczyk zmarł na chorobę COVID-19. Śmierć Erekata wywołała podziały na izraelskiej scenie politycznej, zarazem jednak łącząc w żałobie rywalizujące ze sobą ugrupowania palestyńskie, Hamas i Fatah.

 

65-letni Saib Erekat chorował na COVID-19 co najmniej od 8 października. Od 18 października przebywał w szpitalu w Tel Awiwie. Polityk przeszedł atak serca, a przed trzema laty miał przeprowadzony zabieg transplantacji płuca.

Erekat był jednym z kluczowych doradców prezydenta Mahmuda Abbasa. Był negocjatorem porozumienia izraelsko-palestyńskiego z Oslo z 1993 r., a następnie głównym negocjatorem Palestyny w rozmowach z Izraelem w latach 1995-2003.

Opowiadał się za rozwiązaniem sporu w oparciu o rozwiązanie dwupaństwowe. Był związany z palestyńskim Fatahem.

Hamas wysyła kondolencje Fatahowi

Rywalizujący z Fatahem Hamas, sprawujący władzę w Strefie Gazy, złożył „serdeczne kondolencje narodu palestyńskiego naszym braciom w Fatahu” w związku ze śmiercią Erekata, określonego w oświadczeniu mianem „bojownika”.

Jak wskazuje „Washington Post”, członkowie Hamasu dotychczas uważali Saiba Erekata za nieudolnego i nadmiernie zachowawczego w stosunkach z Izraelem.

Autonomia Palestyńska: Hamas i Fatah porozumiały się co do organizacji pierwszych od 14 lat wyborów

Dwa zwaśnione palestyńskie ugrupowania porozumiały się co do przeprowadzenia pierwszych od 14 lat wyborów powszechnych. Do porozumienia wewnątrzpalestyńskiego doszło krótko po tym jak Izrael zaczął nawiązywać stosunki z kolejnymi państwami arabskimi.

 

Zawarcie porozumienia potwierdziły już zarówno Hamas, jak i Fatah. Przedstawiciele …

Izraelscy politycy podzieleni w ocenie Erekata

O ile palestyńskie ugrupowania złączyły się w żalu, to na izraelskiej scenie politycznej można zauważyć różne reakcje na śmierć negocjatora strony przeciwnej. Część izraelskich polityków określiła Erekata jako osobę o umiarkowanych poglądach, podczas gdy krytycy widzieli w nim wroga Izraela.

„Zasmuciła mnie wiadomość o śmierci Saiba Erekata. Saib poświęcił całe życie swojemu narodowi. Mawiał, że jego przeznaczeniem jest osiągnięcie pokoju”, stwierdziła była wicepremier i minister m.in. spraw zagranicznych, a obecnie liderka partii Ruch, Cippi Liwni, znana z zaangażowania we współpracę izraelsko-palestyńską i umiarkowanego podejścia do relacji z Palestyną.

„Kiedy zachorował (na COVID-19 – red.), napisał do mnie SMS: „Nie skończyłem tego, dla czego się urodziłem”. Moje najgłębsze kondolencje dla Palestyńczyków i jego rodziny. Będzie nam go brakowało”, oświadczyła polityk.

Kiedy minister z prawicowego Likudu i członek kancelarii premiera Cachi Hanegbi przekazał radiu wojskowemu żal z powodu śmierci Erekata, inny członek partii, Szlomo Kari, potępił tę „absurdalną” jego zdaniem reakcję.

„To niedorzeczne, że niektórzy Izraelczycy wyrażają smutek po śmierci antysemickiego zwolennika terroryzmu, jednego z przywódców walki z Izraelem”, stwierdził członek skrajnie prawicowej partii Jamina, Becalel Smotricz. „Saib Erekat wychwalał terrorystów, był orędownikiem bojkotu państwa Izrael i promował oszczerstwo dotyczące masakrze w Dżeninie. Jak można powiedzieć o nim choćby pół dobrego słowa?”, dziwił się inny polityk Jaminy, Ofir Sofer.

Belgijscy politycy przeciwko aneksji części Palestyny przez Izrael

„Aneksja terytorium palestyńskiego przez Izrael byłaby rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego i ostatecznym unieważnieniem procesu pokojowego”

Czego dotyczą izraelskie zarzuty?

W 2002 r. Saib Erekat propagował fałszywe, jak się okazało, doniesienie o dokonaniu przez Izrael podczas drugiej intifady masakry 500 palestyńskich cywilów w obozie dla uchodźców w Dżeninie. W rzeczywistości w walkach zginęło około 50 Palestyńczyków i 23 izraelskich żołnierzy.

Izraelskie media, m.in. dziennik „Haarec”, zwracają ponadto uwagę na odrzucenie przez przywódców palestyńskich wielu izraelskich propozycji pokojowych i opowiadanie się przez niego za tym, by Autonomia Palestyny wspierała finansowo rodziny palestyńskich terrorystów.

„Erekat miał wielu zwolenników i krytyków, ale nikt nie podważa faktu, że był jednym ze ważniejszych palestyńskich polityków, który dał się poznać jako ekspert w negocjacjach”, napisał redaktor „Haareca” Dżeki Churi.