Niemcy wycofają wojska z Turcji

Niemcy i Turcja

Sigmar Gabriel, minister spraw zagranicznych Niemiec i Mevlüt Çavuşoğlu, minister spraw zagranicznych Turcji// Źródło: MSZ Turcji

Niemcy zapowiedziały wycofanie swoich wojsk z baz wojskowych w Turcji. To odpowiedź na w Wprowadzony przez Turcję zakaz odwiedzania baz przez niemieckich posłów.

 

W relacjach niemiecko-tureckich doszło do kolejnego kryzysu. Tym razem obie strony poróżniła kwestia bazy wojskowej w İncirlik. W ramach koalicji przeciw Państwu Islamskiemu, stacjonuje tam ponad 250 niemieckich wojskowych. Stanowią oni załogę i obsługę samolotów zwiadowczych latających nad Syrię.

Napięcia turecko-niemieckie

Od roku – od czerwca 2016 r. – Ankara odmawia jednak wizyt w tej bazie niemieckim parlamentarzystom. Początkowo była to odpowiedź na przyjęcie przez Bundestag ustawy upamiętniającej ludobójstwo Ormian w 1915 r. – Turcja neguje, że doszło wtedy do ludobójstwa i wydarzenia te nazywa normalnym elementem walki.

Bundestag uznał tureckie zabójstwo Ormian za ludobójstwo

Niemiecki Bundestag (izba niższa parlamentu) przyjął dziś (2 czerwca) rezolucję ws. masowego zabójstwa Ormian w trakcie I wojny światowej w 1915 r. przez Imperium Osmańskie (poprzenika współczesnej Turcji). Nazywa w niej to wydarzenie „ludobójstwem”. Głosowanie zainicjowała opozycyjna partia Zielonych, ale poparła ją koalicja …

W ciągu ostatnich 12 miesięcy doszło jednak do wielu innych wydarzeń, które pogorszyły relacje niemiecko-tureckie. Wśród nich były m.in. zatrzymanie w Turcji korespondenta dziennika „Die Welt” Deniza Yucela, Niemca tureckiego pochodzenia, czy odwołanie wieców tureckich ministrów w Niemczech w trakcie kampanii przed referendum prezydenckim.

Nowy prezydent Niemiec krytykuje Turcję

Dziś nowy niemiecki prezydent Frank-Walter Steinmeier wygłosił swoje pierwsze publiczne przemówienie. Skrytykował w nim zachowanie Turcji.

 

Frank-Walter Steinmeier jest nowym prezydentem Niemiec formalnie od niedzieli 19 marca. Dziś (22 marca) miał okazję wygłosić swoje przemówienie inauguracyjne na specjalnym łączonym posiedzeniu obu …

Po tureckim referendum kanclerz Niemiec Angela Merkel wzywała do normalizacji wzajemnych relacji. Jednak 30 maja minister spraw zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu stwierdził, że „widzimy, jak Niemcy wspierają wszystko co jest antytureckie”. Przedstawił też listę żądań Ankary: anulowanie zeszłorocznej rezolucji, zakaz działalności grup kurdyjskich popierających Partię Pracujących Kurdystanu oraz ekstradycję osób poszukiwanych w związku z zeszłoroczną próbą zamachu stanu.

Misja Gabriela

Żądania te nie wzbudziły uznania Berlina, który w trakcie zeszłomiesięcznego spotkania przywódców NATO miał być głównym źródłem oporu wobec organizacji przyszłorocznego szczytu Sojuszu w Stambule. Mimo wszystko dziś (5 czerwca) z wizytą do Turcji udał się Sigmar Gabriel, minister spraw zagranicznych, by spróbować załagodzić stosunki niemiecko-tureckie.

Misja Gabriela zakończyła się niepowodzeniem. Po spotkaniu z Çavuşoğlu niemiecki minister poinformował, że Niemcy wycofają swoje wojska z İncirlik, choć nie poinformowano jeszcze dokąd –już wcześniej pojawiły się pogłoski o możliwym transferze do Jordanii. Niemieckie jednostki pozostaną z kolei w bazie w Konyi, która jest bazą NATO i do której Turcja nie ograniczała dostępu.

Gabriel powiedział, że „mój turecki kolega [Çavuşoğlu] wyjaśnił mi, że w obecnej sytuacji z przyczyn wewnętrznych Turcja nie jest w stanie pozwolić na każdą wizytę parlamentarną w İncirlik. Budzi to mój żal. Proszę jednakże o zrozumienie, że my – z przyczyn wewnętrznych – musimy wycofać żołnierzy z İncirlik, jako że niemiecka armia jest armią parlamentu i parlamentowi zależy na możliwości odwiedzania żołnierzy w każdej chwili” – podkreślił minister.

Chwilę po tej zapowiedzi, kancelaria premiera Turcji Binaliego Yıldırıma poinformowała o odwołaniu planowanego spotkania z Gabrielem. Przyczyną miał być napięty kalendarz szefa tureckiego rządu.