Niemiecki MSZ ostrzega Turcję ws. Morza Śródziemnego. Będą unijne sankcje na Ankarę?

Niemcy, MSZ, Heiko Maas

Jeśli do grudnia nie będzie ze strony Turcji żadnych pozytywnych sygnałów, a jedynie kolejne prowokacje, to UE już w grudniu rozważy sankcje przeciwko Turcji, zapowiedział szef niemieckiego MSZ Heiko Maas (na zdj.). / Zdjęcie: Twitter, @GermanyDiplo/Photothek

Szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas wezwał Turcję do „zaprzestania prowokacji” we wschodniej części Morza Śródziemnego. W przeciwnym razie UE już podczas szczytu Rady Europejskiej w przyszłym miesiącu może podjąć decyzję o sankcjach przeciwko Ankarze, podkreślił.

 

Turcja od kilku miesięcy znajduje się w stanie konfliktu z członkami UE – Grecją i Cyprem. Przyczyną są prowadzone przez ten kraj prace sejsmiczne w poszukiwaniu złóż ropy i gazu na terenach na Morzu Śródziemnym, będącym przedmiotem sporu z Atenami i Nikozją. Napięcie w regionie narastało wraz z decyzjami obu stron o manewrach wojskowych na tym obszarze, które w ostatnim czasie prowadzone były tam kilkukrotnie.

Grecja chce od Niemiec, Włoch i Hiszpanii zawieszenia handlu bronią z Turcją

Zdaniem Aten Turcja chce prowadzić na Morzu Śródziemnym „politykę faktów dokonanych za pomocą siły militarnej”.

Maas: Unijne sankcje możliwe już w grudniu

Przed czwartkowym posiedzeniem Rady Unii Europejskiej ds. Zagranicznych, minister spraw zagranicznych Niemiec, sprawujących obecnie prezydencję w Radzie, stwierdził, że „to od Turcji zależy, jakie kroki zostaną podjęte przez Radę Europejską w grudniu”.

„Jeśli do grudnia nie będzie ze strony Turcji żadnych pozytywnych sygnałów, a jedynie kolejne prowokacje, jak wizyta Erdoğana w Cyprze Północnym, to z pewnością zapowiada się trudna dyskusja”, powiedział.

Zapytany przez dziennikarzy, czy mówiąc o „trudnej dyskusji”, miał na myśli również ewentualność przyjęcia przez UE antytureckich sankcji, Maas potwierdził, że taka możliwość jest poważnie brana pod uwagę. „Podobnie jak niejednokrotnie w przeszłości, są państwa członkowskie zawsze gotowe do rozmowy o sankcjach. Jeśli w relacjach z Turcją nie będzie poprawy, to myślę, że kwestia ta będzie szeroko omawiana podczas grudniowego szczytu Rady Europejskiej”, zaznaczył.

Turcja wznawia działania poszukiwawcze na Morzu Śródziemnym. UE nie chce sankcji?

Wiele unijnych państw pozostaje niechętnych sankcjom przeciwko Turcji, obawiając się skutków pogorszenia relacji z Ankarą.

„Przełomowy moment” na linii Bruksela – Ankara?

W podobnym tonie do Heiko Maasa wypowiadał się także wysoki przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell. Stwierdził on, że Turcja „coraz bardziej oddala się od Unii Europejskiej” i „nadchodzi przełomowy moment” dla UE w relacjach z tym krajem.

Podczas październikowego szczytu Rady Europejskiej przywódcy krajów członkowskich ustalili, że jeśli Turcja nie zaprzestanie „bezprawnych działań wobec Grecji i Cypru”, takich jak poszukiwania surowców energetycznych na spornych obszarach, UE podejmie „odpowiednie kroki” wobec Turcji. Podkreślono, że Wspólnota użyje „wszystkich narzędzi i możliwości”, jakie ma w tej kwestii do dyspozycji.

Grecja: USA zaangażują się po stronie Aten w sporze z Turcją na Morzu Śródziemnym?

Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo zapewnił Grecję o wsparciu Waszyngtonu w sporze dyplomatycznym z Turcją.

Berlin zmienia stosunek do sporu Grecji z Turcją?

Jak zauważają media, słowa niemieckiego ministra są znakiem zaostrzenia kursu Berlina wobec Turcji. Od początku grecko-tureckiego konfliktu Niemcy pełniły rolę dyplomatycznego mediatora między obiema stronami, inaczej niż posiadająca spory z Turcją na wielu polach Francja, która otwarcie opowiedziała się po stronie Aten, a nawet brała udział w organizowanych przez Grecję ćwiczeniach wojskowych.

Kanclerz Angela Merkel była jednym z głównych orędowników utrzymywania przez Unię Europejską pozytywnych relacji z Turcją. W takim duchu utrzymany był również komunikat po szczycie RE w październiku, gdzie stwierdzono, że w przypadku powstrzymania się przez Ankarę od dalszych prowokacji i podjęcia działań na rzecz deeskalacji napięcia, UE deklaruje chęć wzmocnienia politycznej i gospodarczej współpracy unijno-tureckiej.

Po czwartkowym spotkaniu Rady UE Josep Borrell stwierdził jednak, że „powrót do pozytywnych relacji” z Ankarą wymaga „całkowitej zmiany postawy ze strony tureckiej”.

Turcja odrzuca unijne ultimatum. Minister spraw zagranicznych grozi wojną

Konflikt na Morzu Śródziemnym narasta. Unia Europejska nie wyklucza możliwości zastosowania sankcji, zaś minister spraw zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu grozi rozpoczęciem wojny.

Wizyta tureckiego prezydenta na Cyprze Północnym

Prezydent Recep Tayyip Erdoğan odwiedził w niedzielę (15 listopada) Cypr Północny, aby wziąć udział w obchodach 37. rocznicy utworzenia Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRCP), nielegalnego państwa uznawanego przez Turcję.

Wizyta została uznana za gest wrogi wobec Republiki Cypryjskiej i jej prezydenta Nikosa Anastasiadesa, tym bardziej, że Erdoğan otwarcie stwierdził, że kolejne negocjacje w sprawie rozwiązania problemu cypryjskiego nie powinny dotyczyć zjednoczenia wyspy, a potwierdzenia istnienia dwóch równorzędnych państw cypryjskich.

„Rozmowy na temat systemu dwupaństwowego powinny opierać się na suwerennej równości”, stwierdził turecki prezydent. Odnosząc się do konfliktu o surowce, oświadczył, że Turcja będzie kontynuować prace badawcze na terenach, do których prawa roszczą sobie także Grecja i Cypr, do czasu, aż zostanie znalezione „sprawiedliwe rozwiązanie” nieporozumień z tymi państwami.

Stoltenberg wyjaśnia nieporozumienie ws. rozmów Grecji i Turcji: Nie chodzi o działania dyplomatyczne

Sekretarz generalny NATO wyjaśnił w piątek niejasności, jakie powstały w związku z jego wystosowanym dzień wcześniej oświadczeniem w sprawie rozmów grecko-tureckich na forum Sojuszu.

Działania NATO na rzecz dekonfliktacji między Ankarą a Atenami

Oprócz Unii Europejskiej, w rozwiązanie sporu między Turcją a Grecją angażuje się także Sojusz Północnoatlantycki, do którego należą oba państwa. Ze względu na ten fakt NATO, w przeciwieństwie do UE, nie opowiada się po żadnej ze stron, skupiając się na militarnym aspekcie deeskalacji napięć między dwoma sojusznikami.

W ramach rozmów na szczeblu wojskowym w kwaterze głównej Sojuszu obie strony miały wypracować mechanizm dekonfliktacji. Ustalono między innymi, że powstanie specjalna linia telefoniczna, łącząca Ankarę i Ateny.