Niemcy chcą szczytu na temat Libii

Libijscy rebelianci, źródło: Flickr/Magharebia (CC BY 2.0)

Niemiecka dyplomacja planuje zwołanie specjalnego szczytu w sprawie sytuacji w Libii, gdzie trwa wojna domowa. Miałby się on odbyć jeszcze w tym miesiącu.

 

O planach rządu w Berlinie poinformował rzecznik kanclerz Angeli Merkel Steffen Seibert. „Przygotowania do takiej konferencji trwają. Powinna się odbyć jeszcze w styczniu w Berlinie” – powiedział Seibert. Według nieoficjalnych informacji uzyskanych przez Reutersa szczyt miałby mieć miejsce 19 stycznia. Jednym z uczestników mógłby być prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan.

Rosja i Turcja wspierają różne strony w Libii

Parlament w Ankarze wydał niedawno zgodę na to, aby do Libii wysłane zostały tureckie wojska. Turcja oficjalnie wspiera w libijskiej wojnie domowej stronę rządową, która zaczyna tracić kolejne terytoria kraju na rzecz drugiej strony konfliktu – Libijskiej Armii Narodowej (LNA) pod dowództwem gen. Chalify Haftara.

To rząd w Trypolisie, na czele którego stoi premier Fajiz as-Sarradż, ma uznanie międzynarodowe. Unia Europejska, a także osobno Włochy, mają podpisane z tym właśnie rządem umowy migracyjne, na mocy których libijska straż przybrzeżna i prorządowe milicje zawracają statki z migrantami z Afryki Subsaharyjskiej, którzy próbują się przedostać przez Morze Śródziemne do Europy.

Oficjalne wejście Turcji do gry w libijskim konflikcie wewnętrznym może nieco tę sytuację zmienić. Ale wojska gen. Haftara także mają wsparcie zagraniczne – m.in. ze strony sąsiedniego Egiptu, a także państw z Półwyspu Arabskiego (np. Zjednoczonych Emiratów Arabskich). Stronnikiem LNA jest także Rosja, która jednak oficjalnie zaprzecza swojemu zaangażowaniu w Libii. Jednak do tego kraju wysłani zostali najemnicy z rosyjskiej tzw. Grupy Wagnera. Ta prywatna agencja wojskowa wspierała już prorosyjskich separatystów w Donbasie czy wojska rządowe w Syrii.

Eskalacja napięcia w Libii wywoła nową falę migracyjną do Europy?

Coraz więcej obaw o przyszłość Libii, w której toczy się wojna domowa między uznawanym przez społeczność międzynarodową rządem w Trypolisie a buntownikami ze wschodu kraju. Każda ze stron popierana jest przez inne mocarstwa.

 

Libia rozdarta jest wojną domową niemal od czasu …

Zawieszenie broni w Libii

UE obawia się, że zaostrzenie się sytuacji w Libii może wywołać kolejną wielką falę migracyjną do Europy. Dodatkowo trwa dyplomatyczny konflikt dotyczący podziału stref wpływu we wschodniej części Morza Śródziemnego, gdzie znajdują się podmorskie złoża gazu ziemnego. Turcja podpisała niedawno z libijskim rządem w Trypolisie umowę o delimitacji morskiej strefy granicznej, którą m.in. Grecja i Cypr uznają za zagrożenie dla swoich interesów. UE jednoznacznie stoi po stronie swoich państw członkowskich.

Dziś w Moskwie doszło też do spotkania stron libijskiej wojny domowej. Według radia Echo Moskwy w rosyjskiej stolicy zjawili się premier as-Sarradż i generał Haftar. Wcześniej, 8 stycznia, rozmawiali ze sobą Władimir Putin i Recep Tayyip Erdogan. Wśród poruszanych podczas spotkania w Stambule tematów była także Libia. Obaj przywódcy wezwali po nim walczące w Libii strony do „trwałego zawieszenia broni”. Strony libijskiej wojny domowej postanowiły ten apel zaakceptować i wstrzymały ogień.

Michel: UE musi być mocniej zaangażowana na Bliskim Wschodzie

Przewodniczący Rady Europejskiej stwierdził, że chce większego zaangażowania Unii Europejskiej w regionie Bliskiego Wschodu w związku z utrzymującym się tam napięciem. Charles Michel wezwał też prezydenta Iranu do przestrzegania umowy nuklearnej.

 

Szef Rady Europejskiej zabrał głos w sprawie napięcia wokół Iranu …

UE chce się mocniej zaangażować w regionie

Teraz mocniej do próby uregulowania sytuacji chcą się włączyć państwa europejskie i temu ma służyć niemiecka inicjatywa zorganizowania szerokiego szczytu na temat Libii. Nie wiadomo jeszcze czy w Berlinie pojawiłby się ktoś z władz Rosji. Angela Merkel podczas swojej sobotniej (11 stycznia) wizyty w Moskwie namawiała Władimira Putina do wzięcia udziału w tej konferencji, która miałaby się odbyć pod auspicjami ONZ. Putin wstępnie na to przystał.

Szersze zaangażowanie Europy w rozwiązanie konfliktu libijskiego zapowiedział też w ubiegłym tygodniu szef Rady Europejskiej Charles Michel. „UE musi odgrywać większą rolę na poziomie zewnętrznym. Mamy 500 mln obywateli, jesteśmy potęgą gospodarczą. Jestem przekonany, że powinniśmy mocniej promować na poziomie międzynarodowym nasze wartości i interesy. Powinniśmy być zaangażowani na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej” – stwierdził Michel.

Spotkanie Merkel-Putin: Więcej podobieństw niż różnic

Kanclerz Angela Merkel podczas wizyty w Moskwie broniła budowy Nord Stream 2 oraz zapowiedziała chęć zorganizowania w Berlinie konferencji pokojowej w sprawie rozwiązania konfliktu w Libii.

 

 

Sobotnia (11 stycznia), pierwsza od 2015 r. wizyta Angeli Merkel w Moskwie, została poświęcona omówieniu …