Niemiecka prezydencja w Radzie UE: Co można osiągnąć w relacjach z Afryką?

W trakcie niemieckiej prezydencji odbędzie się również szczyt UE-Afryka. Jakie cele Europa chce osiągnąć przez najbliższe pół roku? / Premier Etiopii Abiy Ahmed, fot. Paul Kagame [Flickr]

W trakcie niemieckiej prezydencji odbędzie się również szczyt UE-Afryka. Jakie cele Europa chce osiągnąć przez najbliższe pół roku? / Premier Etiopii Abiy Ahmed, fot. Paul Kagame [Flickr]

Po latach umiarkowanego zainteresowania Unii Europejskiej Afryką, relacje z tym coraz szybciej rozwijającym się kontynentem wyrastają na jeden z deklarowanych priorytetów nowej Komisji Europejskiej. W trakcie niemieckiej prezydencji odbędzie się również szczyt UE-Afryka. Jakie cele Europa chce osiągnąć przez najbliższe pół roku?

 

 

Pod koniec 2019 r. w symbolicznym geście zaraz po objęciu funkcji szefowej Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen udała się na szczyt klimatyczny do Madrytu, a stamtąd prosto do Etiopii. Ruch ten miał podkreślić zainteresowanie Europy Afryką i wpasować się w retorykę nowej, „geopolitycznej” Komisji, która w dużo większym stopniu niż poprzedniczka pod kierunkiem Jeana-Claude’a Junckera ma być otwarta na świat.

Przewodnicząca KE w etiopskiej stolicy Addis Abebie spotkała się z premierem Etiopii Abiym Ahmedem. „Nie mogło być lepszego miejsca na moją pierwszą podróż poza UE. Etiopia dała nadzieję całemu kontynentowi afrykańskiemu. Pokazała, że zawarcie pokoju z sąsiednimi krajami i poprawa dzięki temu losu własnych obywateli jest możliwa, zwłaszcza gdy odwaga przekuwana jest w konkretną wizję” – mówiła wówczas, nawiązując do pokoju zawartego w 2019 r. między Etiopią a Erytreą.

I choć pandemia koronawirusa sprawiła, że UE musiała zmodyfikować swoje priorytety, Wspólnota nie może sobie pozwolić na ignorowanie Afryki – nie tylko ze względu na napływających migrantów, ale również dlatego, że kontynent ten staje się miejscem rywalizacji o wpływy z Chinami czy Rosją.

Niemiecka prezydencja w Radzie UE: Jak ułożyć relacje z Chinami?

Wśród najpoważniejszych zadań Berlina na najbliższe pół roku będzie określenie, w jakim kierunku powinny zmierzać relacje UE z Chinami. Jak Niemcy wykorzystają ten czas?

UE i Afryka: Odpowiedzialność Europy?

Dostrzegły to Niemcy, co znalazło odbicie w programie ich prezydencji. Afryka nie jest w nim często wspominana, ale z właściwych fragmentów można odczytać intencje Berlina.

„Ponosimy szczególną odpowiedzialność za (…) sąsiadujący z nami kontynent afrykański”, możemy przeczytać w programie prezydencji. I dalej: „Jeżeli Unia Europejska w tych regionach [oprócz Afryki chodzi również m.in. o Bałkany Zachodnie – przyp. red] skutecznie, w widoczny sposób udowodni swoją zdolność działania i wartość dodaną (…), będzie mogła występować jako wiarygodny podmiot również na scenie globalnej”.

W tej optyce większe zaangażowanie w Afryce ma stanowić swego rodzaju próbę nie tylko dla Niemiec, ale i dla Europy, czy będzie potrafiła wypracowywać wspólne stanowisko na gruncie mniej kontrowersyjnym niż chociażby polityka wobec USA, Chin czy Rosji.

Jest to pole doświadczalne, na którym dotychczas spośród państw europejskich zaangażowana była jedynie Francja. Oficjalnie Unia Europejska jako całość posiada od 2007 r. tzw. wspólną afrykańsko-unijną strategię (JAES), ale obecne zwiększone zainteresowanie Afryką pozwala sądzić, że dotychczasowa formuła współpracy się wyczerpuje.

Dlaczego? Najkrócej mówiąc, dlatego, że konkurencja nie śpi. Od dawna na kontynencie obecne są Chiny. Również Rosja zaangażowanie w Afryce uznaje za jeden ze swoich priorytetów, a Indie i Japonia przed trzema laty ogłosiły własny program wsparcia państw afrykańskich. Teraz czas na UE – niemiecka prezydencja deklaruje, że podczas jesiennego szczytu z państwami Unii Afrykańskiej chce przyjąć nową, bardziej ambitną agendę europejsko-afrykańską. Prace nad nią trwają, a szczyt zaplanowany jest na październik.

Niemcy przejmują prezydencję w Radzie UE. Jaki mają plan na najbliższe pół roku?

Niemcy przejmują 1 lipca rotacyjną prezydencję w Radzie UE. Czy to dobrze dla Europy, że niemiecka prezydencja wypada akurat teraz?

Główne pola współpracy

„Za główne pola wspólnego działania uznajemy pokój i bezpieczeństwo, dobre rządy, współpracę gospodarczą na rzecz zrównoważonego rozwoju i zatrudnienia, zmiany klimatyczne i transformację energetyczną, bioróżnorodność, zagadnienia zdrowia i migracji”, kontynuują autorzy strategii niemieckiej prezydencji.

Wymienione są tu w zasadzie wszystkie ważniejsze pola współpracy, toteż jest jasne, że nie we wszystkich możliwe będą w najbliższym czasie postępy – zwłaszcza w obliczu pandemii koronawirusa. Chodzi jednak o zasygnalizowanie kwestii, które następnie znajdą się we wspomnianej wyżej wspólnej agendzie. Unii Europejskiej zależy na łagodzeniu konfliktów na kontynencie, to bowiem zmniejsza liczbę migrantów, którzy chcą przedostać się do Europy. Ale w tym samym kontekście Bruksela myśli o zmianach klimatycznych – np. susze czy kataklizmy pogodowe mogą w takim samym stopniu jak wojny zmuszać do migracji. Kiedy więc UE deklaruje, że poczuwa się do odpowiedzialności za Afrykę, jest to również motywowane własnym interesem i chęcią utrzymania spokoju na zewnętrznych granicach Wspólnoty.

„Ważnym tematem pozostaje także wspólne wsparcie afrykańskiej strefy wolnego handlu (AfCFTA). Wspieramy pomyślne zakończenie negocjacji umowy post-Kotonu na rzecz kompleksowej współpracy z państwami Afryki, Karaibów i Pacyfiku”, czytamy dalej. Z perspektywy UE ta druga kwestia – umowa, która zastąpi podpisane w 2000 r. porozumienie Kotonu – jest ważniejsza. Porozumienie to zakładało współdziałanie Europy z państwami Afryki, Pacyfiku oraz Karaibów w celu wykorzeniania biedy oraz włączania biedniejszych państw do globalnego krwiobiegu gospodarczego. Jednak jako że początek XXI w. był również czasem postępującej globalizacji, dla Europy ważne było otwieranie kolejnych rynków zbytu dla swoich produktów. Dla Niemiec, które chcą na arenie międzynarodowej występować w roli obrońcy wolnego handlu, jest to nadal ważna kwestia.

W lutym 2020 r. porozumienie Kotonu wygasło, ale zostało przedłużone o 10 miesięcy – do końca bieżącego roku. Mimo pandemii trwają intensywne rozmowy nad jego przedłużeniem. Zdaniem ekspertów, zakończenie negocjacji możliwe jest jeszcze w lipcu.

Josep Borrell: Najbliższy rok będzie kluczowy dla relacji z Afryką

„Obecny rok będzie kluczowy dla relacji Unii Europejskiej z Afryką”, twierdzi wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Josep Borrell odwiedził Afrykę po raz pierwszy od czasu objęcia swojego urzędu.

 

 

Wizyta Josepa Borrella została podzielona na dwie części: …

Niemiecka prezydencja w Radzie UE: Łatwy sukces?

Wygląda więc na to, że niemieckiej prezydencji o sukces relatywnie najłatwiej będzie na polu relacji z Afryką. Wobec wyzwań związanych z pandemią i trudnymi negocjacjami budżetowymi oraz brexitowymi, ogłoszenie nowej strategii współdziałania z Afryką i podpisanie nowego porozumienia gospodarczego jawią się jako zabiegi mało skomplikowane.

Prawda jest jednak taka, że same podpisy nie wystarczą, jeżeli Europa ma zdać egzamin z globalnego zaangażowania na tym swoistym afrykańskim „polu doświadczalnym”.