Nadzwyczajne posiedzenie Rady ds. Zagranicznych UE

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg przed wejściem na nadzwyczajne posiedzenie Rady do Spraw Zagranicznych/zdjęcie via nato.int

Niestabilna sytuacja w Libii i Iraku, konflikt na linii Iran-USA, oraz walka z Państwem Islamskim były głównymi tematami nadzwyczajnego posiedzenia Rady do Spraw Zagranicznych UE. Jego gospodarzem był Wysoki Przedstawiciel UE ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Josep Borrell.

 

 

Nadzwyczajne spotkanie Rady zostało zwołane w celu omówienia najważniejszych wydarzeń ostatnich tygodni. W jego agendzie znalazły się przede wszystkim dyskusje na temat niestabilnej sytuacji w Libii i Iraku. Omawiano też możliwe sposoby deeskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie wywołanego konfliktem pomiędzy Teheranem a Waszyngtonem, oraz wpływ ostatnich wydarzeń na walkę z Państwem Islamskim.

NATO reaguje na wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie

W odpowiedzi na kryzys na Bliskim Wschodzie spowodowany zabiciem przez Stany Zjednoczone gen. Kasema Sulejmaniego odbyło się nadzwyczajne spotkanie Rady Północnoatlantyckiej, najważniejszego organu decyzyjnego NATO.

 

 

Spotkanie Rady Północnoatlantyckiej odbyło się w poniedziałek (6 stycznia). Przewodniczył mu Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg. …

Libijskie zawieszenie broni

Zebrani na spotkaniu Rady zostali wprowadzeni w szczegóły ostatnich zajść w Libii przez Specjalnego Przedstawiciela ONZ i szefa Misji Wsparcia ONZ dla Libii (UNSMIL) Ghassana Salamé. Obecni na zebraniu ministrowie zgodnie stwierdzili, że UE musi mocno zaangażować się w rozwiązanie sytuacji w Libii, „aby obecny kryzys nie wymknął się spod kontroli”.

Tymczasem w niedzielę 12 stycznia stojący na czele dwóch zwaśnionych stron konfliktu, premier Libii Fajiz as-Sarradż i dowódca Libijskiej Armii Narodowej gen. Chalifa Haftar, zaakceptowali rosyjsko-turecki apel o zawieszenie broni. Sarradż w swoim komunikacie stwierdził jednak, że ma „prawo do odpowiedzi na atak lub agresję, które mogą nadejść od strony przeciwnej”. Dziś w Moskwie ma dojść do spotkania obu przywódców.

„Przyjmuję z zadowoleniem wiadomość o podpisaniu zawieszenia broni przez obie strony konfliktu w Libii”, napisał w oświadczeniu przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli. „Unia Europejska pod egidą ONZ i w ramach Procesu Berlińskiego może i powinna odegrać kluczową rolę w zagwarantowaniu pokoju w Libii. UE jest gotowa się tego podjąć”.

Turcja wyśle wojsko do Libii

Turecki parlament wyraził zgodę na wysłanie wojska do ogarniętej wojną domową Libii. Wniosek o to złożył turecki prezydent, a wcześniej prośbę w tej sprawie przesłał do Ankary uznawany przez ONZ rząd w Trypolisie.

 

Od kwietnia ubiegłego roku trwa oblężenie Trypolisu. Bunt …

Walka z terroryzmem i Iran

Z uwagi na ostatnie wydarzenia w Iraku, w spotkaniu uczestniczył Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg, który analizował ich wpływ na walkę z ISIS. Przed wejściem na spotkanie przypomniał też, że zarówno NATO jak i UE są członkami Międzynarodowej Koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu, oraz że obydwa te podmioty zawiesiły działalność swoich misji w Iraku z powodu zagrożenia bezpieczeństwa dla ich personelu. Podkreślił jednocześnie, że walka z ISIS nie jest zakończona.

Stoltenberg zaznaczył ponadto, że „najlepszym narzędziem walki z międzynarodowym terroryzmem jest szkolenie lokalnych sił”, które mają podejmować walkę z terrorystami. W kontekście tym podkreślił znaczenie jedności i współpracy międzynarodowej. Sekretarz generalny NATO przypomniał również, że w wyniku jego ubiegłotygodniowej rozmowy z Donaldem Trumpem, NATO zobowiązało się do zwiększenia swojego udziału w walkę z międzynarodowym terroryzmem. Amerykański prezydent od początku swojej kadencji naciskał bowiem na europejskich sojuszników, aby zainwestowali większe środki w obronność, a po ostatnich wydarzeniach na Bliskim Wschodzie jeszcze raz zachęcał państwa unijne do zaangażowania w regionie.

W tym kontekście w trakcie posiedzenia musiała zostać poruszona kwestia Iranu. Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich UE wyrazili swoje poparcie dla utrzymania umowy nuklearnej z Iranem i wezwali reżim w Teheranie do jej przestrzegania „w całości i bez zwłoki”.

Słowa te jednak trudno będzie przekuć w rzeczywistość, ponieważ Iran umowy nie zamierza przestrzegać. Stany Zjednoczone jednostronnie wycofały się z niej w 2018 r., a państwom europejskim – mimo wielu zabiegów – nie udało się namówić do powrotu do stołu ani Waszyngtonu, ani Teheranu.

Donald Trump: NATO musi zwiększyć zaangażowanie na Bliskim Wschodzie

Podczas wczorajszego przemówienia oraz w rozmowie telefonicznej z Sekretarzem Generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem prezydent Donald Trump zaapelował do europejskich sojuszników o większe zaangażowanie na Bliskim Wschodzie.

 

Liderzy USA i NATO „zgodzili się co do tego, że Sojusz powinien bardziej stanowczo działać …

Stanowisko Polski

„W tej sytuacji kryzysu potrzebne jest utrzymanie jedności transatlantyckiej”. Tymi słowami szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz podsumował piątkowe spotkanie i wyraził nadzieję, że pomimo oczywistych trudności spowodowanych ostatnimi wydarzeniami, współpraca Iranu z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA) będzie kontynuowana.

Czaputowicz wyraził również poparcie dla suwerenności i niezależności Iraku, deklarując że unijne wsparcie dla tego kraju powinno być kontynuowane. Minister zapowiedział również, że Polska opowiada się za koordynacją podnajmowanych działań i utrzymaniem koalicji przeciw ISIS.

Jednocześnie parlament Iraku zdecydował, że wojska amerykańskie powinny opuścić jego terytorium. W odpowiedzi część państw europejskich, które biorą udział w natowskiej misji w Iraku, już przeniosły swoje wojska do innych krajów. Polskie władzy zapowiedziały natomiast, że decyzję o ewentualnym opuszczeniu Iraku podejmą wspólnie z sojusznikami z NATO.

Bruksela: Grodzki rozmawiał z Jourovą

Marszałek Senatu przekazał po zakończeniu spotkania z przedstawicielami KE w Brukseli, że rozmowy dotyczyły przyjętej przez Sejm nowelizacji ustaw sądowych. Po powrocie do Warszawy Tomasz Grodzki zapewnił, że nie zamierza uprawiać równoległej polityki zagranicznej, co zarzucają mu politycy rządzącego ugrupowania.