Mur oddzieli Donbas od Ukrainy?

Ukraińscy żołnierze w Doniecku, źródło president.gov.ua

Ukraińscy żołnierze w Doniecku, źródło president.gov.ua

W razie fiaska rozmów z Rosją ws. rozejmu w Donbasie i wymiany jeńców, władze Ukrainy zamierzają uruchomić plan „B”. Ma on polegać na wybudowaniu muru oddzielającego okupowane przez prorosyjskich separatystów terytoria na wschodzie Ukrainy od reszty kraju – poinformował doradca ukraińskiego prezydenta Andrij Jermak.

 

Tymczasem separatyści z Doniecka wyznaczyli zeszłym tygodniu granice swojej „republiki”.

Ukraiński plan B

Uruchomienie ukraińskiego planu B w razie kolejnego fiaska rozmów normandzkiej czwórki planu zapowiedział w zeszłym tygodniu Andrij Jermak doradca do spraw polityki zagranicznej prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. “Ukraina zrobi wszystko, co w naszej mocy, by doprowadzić do zakończenia wojny i osiągnięcia pokoju kanałami dyplomatycznymi” – zapewnił na międzynarodowym forum w Londynie podkreślając, że Kijów ma również plan B.

“Jeśli nie zobaczymy gotowości Rosji do przystąpienia do procesu pokojowego, zbudujemy mur, nie w przenośni, i życie będzie toczyć się dalej” – ujawnił doradca ukraińskiego prezydenta. Przyznał przy tym, że Ukraińcy będą musieli wtedy żyć „w scenariuszu zamrożonego konfliktu”.

Ołeh Sencow w PE: Rosja i Putin na pewno was oszukają

Ukraiński reżyser, pisarz i aktywista, który spędził z powodów politycznych w rosyjskim więzieniu ponad 5 lat, odebrał w Strasburgu Nagrodę Sacharowa za 2018 r.

 

Ołeh Sencow to reżyser teatralny i filmowy oraz autor sztuk scenicznych. Pochodzi z Symferopola na Krymie. W …

Jermak dodał, że Kijów zamierza korzystać z doświadczeń przyjaciół. “Mam na myśli przede wszystkim Izrael (tam mur oddziela Izrael od Zachodniego Brzegu Jordanu)” – powiedział doradca Zełenskiego, cytowany w czwartek w internetowej gazecie „Ukraińska Prawda”.

Kijów liczy na sukces paryskich rozmów

Jermak podkreślił jednak, że “ekipa ukraińskiego prezydenta liczy na sukces w negocjacjach na szczycie czwórki normandzkiej”. Władze w Kijowie oczekują bowiem, że w efekcie poniedziałkowych rozmów w Paryżu zapadną konkretne ustalenia, m.in. dotyczące dalszej wymiany jeńców z Rosją.

Separatyści z Doniecka wyznaczyli granice swojej „republiki”

Tymczasem pod koniec listopada parlament powołanej przez prorosyjskich separatystów tzw. Donieckiej Republiki Ludowej uchwalił ustawę o granicy państwowej – podały rosyjskie media. Władze samozwańczej “republiki” przyjęły ten dokument przed zbliżającymi się rozmowami liderów „czwórki normandzkiej”. Ustanawia on granice samozwańczej DRL na terytorium ukraińskiego obwodu donieckiego według stanu z 2014 roku, kiedy wybuchł konflikt w Donbasie.

Na drodze do wspólnego państwa Białorusi i Rosji?

Już w najbliższy sobotę weekend dojdzie do rocznicowego spotkania prezydentów Białorusi i Rosji, podczas którego mają zostać podpisane dokumenty dotyczące bliższej współpracy obu państw.

 

 

Spotkanie prezydentów zaplanowane na najbliższą sobotę (7 grudnia) odbędzie się w 20 lat po podpisaniu umowy o …

Przedstawiciel separatystów Wołodymyr Bidiowka powiedział, że w ustawie „nie zapomniano o ludziach mieszkających na terytoriach tymczasowo kontrolowanych przez Ukrainę”. Dokument przewiduje ponadto, że “dopóki nie został uregulowany spór pomiędzy Ukrainą i DRL, granica będzie przebiegać zgodnie z linią rozgraniczenia”, czyli linią rozdzielającą walczące w Donbasie strony – prorosyjskich separatystów i ukraińskie siły rządowe. W ocenie Bidiowki przyjęta ustawa nie jest sprzeczna z porozumieniami mińskimi.

Porozumienia mińskie, to uzgodnienia ws. pokojowego uregulowania  konfliktu w Donbasie z lutego 2015 r. W Mińsku spotkali się wtedy kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Francois Hollande oraz przywódcy Ukrainy i Rosji Petro Poroszenko i Władimir Putin. Tych porozumień  dotychczas nikt wypełnia, ale też nikt nie zrywa.

Kijów domaga się ruxitu

Tymczasem we wtorek (3 grudnia) szef ukraińskiej dyplomacji Wadym Prystajko oświadczył, że Kijów domaga się ruxitu, czyli wycofania rosyjskich wojsk z terytorium Ukrainy. Poinformował przy tym, że ukraińskie władze takiego właśnie efektu oczekują od przywódców  normandzkiej czwórki, którzy mają się spotkać na początku przyszłego tygodnia w Paryżu.

Naszym głównym oczekiwaniem w związku ze szczytem normandzkim oraz innymi formatami jest to, co nazywam ruxitem – chcemy, by Rosja i wojska rosyjskie opuściły Ukrainę” – napisał na twitterze szef ukraińskiego MSZ.

Tego samego dnia minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow poinformował, że przed szczytem “czwórki” prezydent Zełenski zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony.

Wspólny apel prezydentów Estonii i Ukrainy do Rosji

Prezydenci Estonii Kersti Kaljulaid i Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelowali wczoraj do Rosji o zakończenie “nielegalnej okupacji Krymu” i wojny w Donbasie. We wspólnym oświadczeniu domagają się przestrzegania prawa międzynarodowego i podstawowych zasad stosunków międzynarodowych.

Poniedziałkowe spotkanie na szczycie

Przywódcy państw tworzących „czwórkę normandzką”, czyli prezydenci: Francji Emmanuel Macron; Rosji Władimir Putin; Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel spotkają się w najbliższy poniedziałek (9 grudnia) w stolicy Francji. Jeśli do niego dojdzie, będzie to pierwsze spotkanie Zełenskiego z Putinem.

Paryskie rozmowy mają być pierwszymi na tym szczeblu od października 2016 roku.  Natomiast ich pierwsze spotkanie miało miejsce w czerwcu 2014 roku w Normandii i stąd nazwa formatu. Tzw. format normandzki, to prowadzone od lat spotkania przedstawicieli tych czterech państw różnego szczebla, które mają na celu zakończenie konfliktu w Donbasie. W toczących się od 2014 r. walkach ukraińskiej armii z prorosyjskimi separatystami na wschodzie kraju zginęło już ponad 13 tys. osób.

Ukraina: Trudne decyzje prezydenta Zełenskiego

Wczorajsza zgoda prezydenta Ukrainy na tzw. formułę Steinmeiera – oznaczająca akceptację przeprowadzenia wyborów w Donbasie – oceniana jest jako ustępstwo Wołodymyra Zełenskiego wobec żądań rosyjskich. Jednak to zdecydowanie bardziej skomplikowana gra interesów – przekonuje Krzysztof Nieczypor specjalista ds. Ukrainy z …