Morawiecki w Rzymie: Nie możemy być przedmiotem rosyjskiego szantażu 

Premierzy Polski i Włoch - Mateusz Morawiecki i Mario Draghi w Rzymie, źródło krystian Maj KPRM

Premierzy Polski i Włoch - Mateusz Morawiecki i Mario Draghi w Rzymie, źródło krystian Maj KPRM

Sytuacja na Ukrainie, a także kwestie związane z migracją i energetyką to tematy wczorajszej rozmowy premiera Morawieckiego z szefem włoskiego rządu Mario Draghim.

 

“Omówiliśmy kwestie związane z granicą polsko-białoruską – bardzo wnikliwie”, oświadczył Mateusz Morawiecki po wczorajszym (9 grudnia) spotkaniu ze swoim włoskim odpowiednikiem w Rzymie. Dodał, że rozmowa z Mario Draghim dotyczyła przede wszystkim jedności Europy wobec zagrożeń płynących ze wschodu, problemów bezpieczeństwa i energetyki.

Zwracając uwagę na narastające napięcie wokół Ukrainy, Morawiecki ocenił sytuację naszego wschodniego sąsiada jako bardzo niepewną wobec wzmocnionej obecności wojskowej Rosji na jego granicach. “Wiemy, jakie ryzyka wiążą się z tą sytuacją”, oświadczył na konferencji prasowej po spotkaniu w stolicy Włoch.

Szef polskiego rządu zwrócił też uwagę, że “już sam fakt pytania, czy jest rozważany na Kremlu scenariusz inwazji na Ukrainę, budzi ogromny niepokój” zarówno w Rzymie, jak i w innych stolicach, które niedawno odwiedził. “Nie możemy być przedmiotem szantażu – z tym zgodziliśmy się podczas tej rozmowy, a także podczas moich wcześniejszych wizyt w Paryżu, Berlinie, Lublanie czy innych stolicach”, powiedział Morawiecki.

Coraz niebezpieczniej na granicy rosyjsko-ukraińskiej

W sprawie napiętej sytuacji na rosyjsko-ukraińskiej granicy prezydent USA Joe Biden ma jutro rozmawiać ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem.

Relacje Unia Europejska – Rosja

W odpowiedzi na pytanie o relacje UE – Rosja polskiego premier powiedział, że w rozmowie z szefem włoskiego rządu poruszył również kwestię unijnych sankcji, które mają zostać nałożone na to państwo. “Powiedziałem premierowi, że te sankcje muszą być realne. Premier Draghi oczywiście się z tym zgodził”, przekazał Morawiecki. Przyznał przy tym, że rozważane były także „trudne i bardzo niedobre” scenariusze.

Szef polskiego rządu  nawiązał również do wtorkowej rozmowy prezydentów USA i Rosji – Joe Bidena i Władimira Putina.  “Ta rozmowa niosła niepokojące elementy”, uznał. “Nie jest rolą Rosji rozstrzygać o tym, jakiego typu mechanizmy obronne NATO ma prawo uaktywniać na swojej wschodniej flance”, podkreślił Morawiecki.

Rozmowa Putin – Biden: USA ostrzegają Rosję przed skutkami napaści na Ukrainę

We wczorajszej rozmowie prezydent USA ostrzegł swojego rosyjskiego odpowiednika, że w razie ataku na Ukrainę Zachód odpowie sankcjami.

Przyszłotygodniowy szczyt UE głównie o agresywnej polityce Rosji?

“Premier Włoch był zainteresowany sytuacją na wschodniej flance NATO. Informował mnie także o swoich rozmowach z przywódcami, które miały znaczenie dla wschodniej flanki Sojuszu”, przekazał szef polskiego rządu po spotkaniu. Zapowiedział także, że kolejnym ważnym punktem na mapie będzie  przyszłotygodniowy (16-17 grudnia) szczyt Rady Europejskiej.

“To będzie bardzo ważny szczyt – będziemy poruszali kwestie Partnerstwa Wschodniego. Niestety dzisiaj jest ono w nienajlepszym stanie ze względu na to, co dzieje się na Białorusi, ale także presję na Ukrainę i Mołdawię”, ocenił wczoraj  Morawiecki zapewniając, że polskim władzom zależy “na stabilnym i dobrym rozwoju naszych sąsiadów”.

“I to jedna z podstawowych przyczyn, dla których na pewno agenda Rady Europejskiej będzie zdominowana przez temat agresywnej polityki Rosji. Postaram się o to, żeby ten temat nie tylko był głównym, dominującym tematem Rady Europejskiej, ale także, żeby nasze przeciwdziałania były konkretne”, zapewnił polski premier.

Tymczasem projekt agendy szczytu UE zakłada, że unijni przywódcy zajmą się w przyszłym tygodniu problematyką związaną z pandemią COVID-19, zarządzaniem kryzysowym i odpornością, cenami energii, a także z bezpieczeństwem i obroną, oraz stosunkami zewnętrznymi.

Jest zgoda na sankcje UE wobec rosyjskiej najemniczej Grupy Wagnera

Ambasadorowie państw członkowskich zatwierdzili w imieniu swoich stolic objęcie sankcjami osób odpowiedzialnych za działania Grupy Wagnera, czyli finansowanej przez bliskiego Władimirowi Putinowi oligarchę firmy wysyłającej najemników w różne zapalne rejony świata.

 

Grupa Wagnera, choć nie tak brzmi jej oficjalna nazwa, to …

System ETS bez  podmiotów spekulujących uprawnieniami do CO2?

Mateusz Morawiecki przekazał, że kolejnym tematem poruszonym podczas spotkania z premierem Włoch były manipulacje cenowe w unijnym systemie handlu emisjami. “Zaproponowałem i zaproponuję za tydzień w Brukseli, aby w systemie ETS nie mogły uczestniczyć podmioty spekulujące uprawnieniami do CO2, bo to sztucznie winduje ceny energii”, zapowiedział podkreślając, że przekłada się to na poszczególne sektory w gospodarce.

Polski rząd przedstawił ostatnio pakiet antyinflacyjny, w którym m.in. zaproponował obniżkę VAT, akcyzy, opłaty emisyjnej i handlowej, co miałoby złagodzić skutki wysokich cen energii. “Cieszę się, że nasze stanowiska w wielu obszarach udało się uspójnić. Na arenie międzynarodowej trzeba szukać sojuszników i szukamy ich w całej Europie”, oświadczył Morawiecki.

Po wczorajszym spotkaniu w Rzymie Morawiecki podkreślił także, że  Nord Stream 2 w ogóle nie powinien powstać. „Przestrzegaliśmy przed tym, że może być przedmiotem szantażu. I tak się niestety dzisiaj stało”, powiedział premier odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Zapowiedział przy tym, że będzie „bardzo namawiał kanclerza Olafa Scholza do tego, aby nie dać się, nie ulec presji ze strony Rosji i także nie pozwolić na to, żeby Nord Stream 2 był instrumentem szantażu Ukrainy, instrumentem szantażu Polski, instrumentem szantażu wobec UE”.

Niemcy: Olaf Scholz oficjalnie nowym kanclerzem. Koniec ery Angeli Merkel

Tym samym zakończyła się trwająca 16 lat era kanclerz Angeli Merkel.

Ciąg dalszy dyplomatycznej ofensywy premiera

Czwartkowa wizyta szefa polskiego rządu była kolejnym etapem jego dyplomatycznej ofensywy. “Włochy to kolejny punkt na mapie spotkań premiera Mateusza Morawieckiego z europejskimi przywódcami. Również podczas tej wizyty głównym tematem będą zagrożenia geopolityczne oraz sytuacja na wschodniej granicy Unii Europejskiej”, powiedział jeszcze w Warszawie rzecznik rządu Piotr Müller.

Pod koniec listopada polski premier odwiedził bowiem już dziewięć stolic i spotkał się z 11 europejskimi przywódcami, m.in. z szefem brytyjskiego rządu Borisem Johnsonem, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i już ustępującą wtedy kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

W sumie Morawiecki spotkał się już m.in. z przywódcami: Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Słowacji, Węgier, Słowenii, Chorwacji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, a teraz także Włoch.   Ponadto ostatnio telefonicznie rozmawiał z premierem Norwegii, a wcześniej – z premierami Iraku i Regionalnego Rządu Kurdystanu. Szef polskiego rządu spotkał się również w ostatnim czasie z dyrektor Wywiadu Narodowego USA Avril Haines.

Tymczasem sytuacja na granicy z Białorusią wciąż jest napięta. “Codziennie granica jest atakowana przez grupy 20, 30, 40- osobowe, które np. w godzinach nocnych przez tę granicę próbują przeniknąć”, powiedział wczoraj prezydent Andrzej Duda na konferencji po spotkaniu z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską w Warszawie.

Tego samego dnia w okolicach Bielska Podlaskiego policja zatrzymała „kuriera”, który przewoził nielegalnych migrantów – dziewięciu obywateli Iraku. Wszyscy byli wycieńczeni, a dwóch wymagało pomocy medycznej. 35-letni kierowca został zatrzymany. “Mężczyzna usłyszał zarzuty pomocnictwa przy nielegalnym przekraczaniu granicy oraz niezatrzymania się do kontroli”, poinformował Tomasz Krup z policji w Białymstoku.

Natomiast dzień wcześniej w lesie niedaleko Olchówki na Podlasiu (poza terenem objętym zakazem poruszania się) odnaleziono zamarznięte zwłoki 40-letniego migranta, a przy nich dokumenty i plecak. Na razie policja nie podała do wiadomości jego danych.

Od czerwca na granicy z Białorusią, która jest jednocześnie zewnętrzną granicą UE, trwają próby nielegalnego jej przekraczania przez migrantów z bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. Ataki zorganizowanych grup przygotowują i kontrolują białoruskie służby. Polskie władze podkreślają, że te ataki, to wojna hybrydowa reżimu Alaksandra Łukaszenki,  a jednocześnie największa od 30 lat próba destabilizacji całej Unii Europejskiej.