Morawiecki spotka się z opozycją ws. sytuacji na Białorusi

Premier Mateusz Morawiecki ws. pomocy Polski dla Bialorusi, źródło fb Kancelaria Premiera

Premier Mateusz Morawiecki ws. pomocy Polski dla Bialorusi, źródło fb Kancelaria Premiera

Premier Mateusz Morawiecki zaprosił na dziś liderów opozycyjnych klubów parlamentarnych na rozmowy ws. sytuacji na Białorusi. Wszyscy to zaproszenie przyjęli, a szef rządu zapowiedział, że rezultat rozmów zostanie przekazany tuż po spotkaniu.

 

“Wygląda na to, że w środę będziemy konkretnie i merytorycznie rozmawiać na temat pomocy naszym sąsiadom” – przekazał szef rządu dziękując liderom Platformy Obywatelskiej, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Kukiz 15′ i Konfederacji za przyjęcie zaproszenia.

Udział ze strony Lewicy zapowiedzieli szef delegacji Parlamentu Europejskiego ds. relacji z Białorusią, europoseł Robert Biedroń i poseł Andrzej Szejna z sejmowej komisji spraw zagranicznych. Ugrupowanie to zgłosiło już nawet swoje propozycje, m.in. powołania w rządzie pełnomocnika ds. kontaktu z białoruską opozycją i wprowadzenie cyklicznych spotkań ws. sytuacji na Białorusi. Pozostałe kluby i koło poselskie Konfederacji zapowiedziały, że ich przedstawiciele wezmą udział w spotkaniu, ale nie poinformowały, kto konkretnie będzie je reprezentował.

Białoruś: Rada Koordynacyjna liczy już 600 osób

Opozycyjna Rada Koordynacyjna w Białorusi liczy już 600 członków – poinformował na wczorajszej konferencji prasowej Pawieł Łatuszka z prezydium tej rady.

Rząd już pomaga Białorusinom, teraz pora na zaangażowanie całej sceny politycznej

Mateusz Morawiecki zapewniał w poniedziałek (24 sierpnia), że od początku kryzysu na Białorusi polskie władze nie tylko “dbają” o mieszkających tam Polaków, ale podjęły “szereg konkretnych działań, żeby pomóc społeczeństwu białoruskiemu w tak trudnych dla niego chwilach”.

“Zaproponowałem specjalny pakiet pomocowy, mobilizujemy społeczność międzynarodową, aby uznała sprawę białoruską za priorytetową. Z inicjatywy Polski sytuacja na Białorusi była przedmiotem dyskusji na forum Rady Europejskiej” – wyliczał na Facebooku szef rządu. “Teraz pora na kolejne działania, w które mam nadzieję zaangażuje się cała nasza scena polityczna” – dodał.

W swoim wpisie premier poinformował także, że do rozmów na temat sytuacji na Białorusi zaprosił przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych i jedynego w tej kadencji koła poselskiego (Konfederacji). Przekazał także, że wszyscy jego zaproszenie przyjęli. “Choć w wielu sprawach się nie zgadzamy, to w tej odzew na razie jest bardzo dobry. Wygląda na to, że w środę będziemy konkretnie i merytorycznie rozmawiać na temat pomocy naszym sąsiadom” – przewiduje Morawiecki.

Dworczyk: Sytuacja na Białorusi powinna być wyjęta poza nawias politycznego sporu

“Sprawa polityki wschodniej, naszego sąsiada i tego, co się dzieje na Białorusi, jest taką materią, która powinna być wyjęta poza nawias bieżącego sporu politycznego” – powiedział w poniedziałek rano w TVN24 szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, zapowiadając, że jeszcze tego samego dnia szef rządu zaprosi przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych na dzisiejsze spotkanie ws. Białorusi.

Poinformował także, że przy tej okazji zostaną przedstawione “wszystkie działania, które już były zrealizowane na forum Unii Europejskiej i u nas wewnętrznie w Polsce”, a przedmiotem rozmów z opozycją będą dalsze działania, bo – jak zauważył Dworczyk – “bez wątpienia ta sytuacja szybko się nie skończy na Białorusi”. “Musimy się przygotować na dłuższy czas funkcjonowania w tej szczególnej sytuacji” – podkreślił szef KPRM.

Białoruś: Znów ok. 200 tys. przeciwników Łukaszenki w pokojowym proteście

Ulicami Mińska przeszedł wczoraj kolejny wielki marsz przeciwników prezydenta Alaksandra Łukaszenki. Około 200 tys. zwolenników zmian w Białorusi znów domagało się jego odejścia i przeprowadzenia nowych wyborów prezydenckich. Wbrew obawom nie doszło do starć.

“Solidarni z Białorusią” na Facebooku

“Chcemy dać do zrozumienia reżimowi Aleksandra Łukaszenki, że czas kiedy można było nie słuchać głosu społecznego się skończył. Popieramy sankcje skierowane w osoby, które brały udział w biciu manifestantów” – napisał premier w tym samym medium społecznościowym, następnego dnia zachęcając do wsparcia rządowego programu “Solidarni z Białorusią”, który przedstawił w zeszłym tygodniu. 5-punktowy plan dla Białorusi nazwał “błyskawiczną odpowiedzią na zew wolności, jaki słyszymy ze wschodu”.

O czym Morawiecki i Czaputowicz rozmawiali z Cichanouską?

Premier Mateusz Morawiecki i minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz rozmawiali wczoraj ze Swiatłaną Cichanouską, a prezydent Andrzej Duda odbył telekonferencję ze swoimi odpowiednikami z Litwy, Łotwy i Estonii na temat sytuacji na Białorusi. 

Mateusz Morawiecki oświadczył także w swoim wpisie, że “winni brutalnych pacyfikacji wolnościowych dążeń Białorusinów powinni ponieść konsekwencje”, ale zastrzegł, że sankcje nie mogą objąć całego społeczeństwa. Podkreślił przy tym, że nie można dopuścić do żadnej interwencji z zewnątrz. “Chcemy, żeby proces demokratyzacji Białorusi był w rękach białoruskiego narodu. Każdy naród chce sam decydować o swoim losie” – napisał we wtorek (25 sierpnia) na Facebooku szef polskiego rządu.

Wczoraj w Mińsku dwie demonstracje

Tymczasem w stolicy Białorusi miały wczoraj miejsce aż dwie demonstracje. Pierwsza, kilkutysięczna manifestacja na mińskim Placu Niepodległości, została zwołana dla uczczenia 29. rocznicy deklaracji niepodległości Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (BSRR). W okolicy zgromadzono duże siły OMON-u, przez głośniki wzywano ludzi do rozejścia się. Ta druga –  zorganizowana w tym samym czasie na placu przed Rynkiem Komarowskim – była wiecem poparcia dla urzędującego od 26 lat prezydenta Alaksandra Łukaszenki.

We wtorek (25 sierpnia) wieczorem okazało się, że manifestacja z okazji dnia niepodległości skończyła się zatrzymaniami, choć wtedy nie wiadomo było jeszcze, ile osób zatrzymano. Milicja przekazała jedynie, że mają one związek z „postępowaniem administracyjnym”.

Wiadomość o zatrzymaniach pojedynczych osób z biało-czerwono-białymi flagami narodowymi Białorusi przekazali użytkownicy portalu TUT.by. Natomiast Onliner.by poinformował, że zatrzymania „związane z postępowaniem administracyjnym” potwierdzili przedstawiciele milicji w Mińsku.

W tym samym czasie na placu przed Rynkiem Komarowskim zebrali się zwolennicy Aleksandra Łukaszenki. W rytmie hitów białoruskiej estrady i pod czerwono-zielonymi flagami państwowymi Białorusi skandowali hasła poparcia dla prezydenta: „Za Baćkę!” i „Za stabilność!”.

Zatrzymania również w Grodnie

Tego samego dnia w Grodnie zatrzymano 28 robotników zakładów azotowych, którzy po pracy szli przez miasto. Co prawda wkrótce ich wypuszczono, ale czekają ich procesy administracyjne za udział w nielegalnym zgromadzeniu – podało Radio Swaboda. Przed komisariatem milicji zebrali się demonstranci i doszło do przepychanek. Są doniesienia o zatrzymaniu jednej osoby.