Mołdawia: Nowy rząd wypowiada wojnę korupcji i obiera kierunek na Europę

moldawia-rzad-rosja-sandu-popescu-reformy-unia-europejska-Putin-naddniestrze

Premier Mołdawii Natalia Gavriliță / foto via flickr [Parlamentul Republicii Moldova]

Od piątku (6 sierpnia) Mołdawia ma nowy rząd. Premierem została Natalia Gavrilița, której gabinet we współpracy z prezydent Maią Sandu będzie starał się wyciągnąć postradziecki kraj z kryzysu i przybliżyć go do Unii Europejskiej.

 

 

Za wotum zaufania dla rządu zagłosowało 61 ze 101 parlamentarzystów wywodzących się z Partii Działania i Solidarności (PAS, moł. Partidul Acțiune și Solidaritate). Przeciwko wypowiedzieli się deputowani prorosyjskiego Bloku Socjalistów i Komunistów (BECS, moł. Blocul electoral al Comuniștilor și Socialiștilor), w którego skład wchodzi Partia Socjalistów – PSRM i Partia Komunistów – PCRM, a także posłowie eurosceptycznej populistycznej partii Șor.

PAS zawdzięcza większość parlamentarną zwycięstwu w lipcowych wyborach. Ugrupowanie, które założyła w 2016 r. obecna prezydent Maia Sandu poparło 52,8 proc. głosujących. Najpoważniejszy przeciwnik euroentuzjastów, czyli koalicja BECS dostała prawie połowę głosów mniej – 27.17 proc. Partia Șor była jedyną partią spoza duopolu PAS-BECS, której udało się przekroczyć pięcioprocentowy próg wyborczy – otrzymała poparcie 5,74 proc.

Lipcowe wybory utrwaliły podział w Mołdawii. Partia Działania i Solidarności zwyciężyła na lewym brzegu Dniestru – w niektórych regionach zdobyła ponad 60 proc. poparcia, a w samej stolicy, czyli Kiszyniowie – 56.77 proc. Zdecydowanie wygrała także wśród diaspory – poparło ją ponad 86 proc. obywateli Mołdawii mieszkających za granicą.

Zupełnie inne wyniki PAS osiągała w regionach na prawym brzegu Dniestru i na południu, na obszarach zamieszkałych głównie przez mniejszości etniczne. W Naddniestrzu proeuropejska partia zdobyła poparcie ponad 13 proc. głosujących (ponad 62 proc. wyborców zagłosowało tutaj na BECS), w Taraclii, w której większość stanowią Bułgarzy – 6,52 proc. (przy ponad 58 proc. głosów na BECS i ponad 28 proc. na Șor), a w Gagauzji, którą zamieszkują przeważnie Gagauzi, czyli grupa etniczna pochodzenia tureckiego, na PAS padło zaledwie ponad 4 proc. głosów (na BECS ponad 80 proc.).

Mołdawia potwierdza proeuropejski kurs. Partia Mai Sandu pokonała zwolenników Rosji

Partia Działania i Solidarności (PAS) wygrała niedzielne przedterminowe wybory parlamentarne, uzyskując 52,68 proc. głosów.

Trudne zadania przed nowym rządem

Zdobycie zaufania mieszkańców wymienionych regionów będzie jednym z najtrudniejszych zadań nowego gabinetu. Jednak nie tylko tam panuje niechęć do polityków i brak nadziei na lepsze czasy. „Ludzie czekają na zmiany na plus, a to wymaga zdecydowanych działań i kompetentnych decyzji, które na pierwszym planie stawiają interes obywatela”, podkreśliła  po lipcowych wyborach Sandu.

„Rząd stoi przed niezwykle ważnym zadaniem — pokazać, że Mołdawią mogą rządzić uczciwi ludzie o dobrych intencjach”, dodała Natalia Gavrilița, prezentując swój program w parlamencie.

Nowa szefowa rządu ogłosiła podczas exposé, że ​​chce zmienić kraj i miejscową klasę polityczną oraz powstrzymać korupcję. Dodała, że ​​w tym celu jej rząd będzie się składał nie z dziewięciu, jak to było do tej pory, a z trzynastu ministerstw. „Nowy rząd nie będzie kradł i nie będzie promował prawa, które ma zachęcać do defraudacji lub nieuczciwego podziału państwowych pieniędzy”, oświadczyła.

Bank Światowy w 2020 r. określił korupcję w Mołdawii jako „systemową”, podczas gdy kraj ten zajął 115. miejsce na 180 państw w Indeksie Percepcji Korupcji Transparency International 2020. W swoim najnowszym raporcie organ antykorupcyjny Rady Europy GRECO stwierdził, że Mołdawia poczyniła „niewielkie postępy” we wdrażaniu reform mających na celu poprawę zapobiegania zjawiska.

Gavrilița zapowiedziała, że ​​nowa władza skupi się na reformie wymiaru sprawiedliwości, przyciąganiu inwestycji, tworzeniu dobrze płatnych miejsc pracy i podnoszeniu emerytur (premier powtórzyła obietnicę składaną podczas kampanii wyborczej o podniesieniu najniższej emerytury z 1,2 tys. do 2 tys. lei mołdawskich – czyli z 265 zł do 440 zł). Planowana jest także nowelizacja budżetu, która ma umożliwić Mołdawii podpisanie nowych umów kredytowych z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) oraz uzyskanie pomocy finansowej ze strony Unii Europejskiej.

Kraj ma otrzymać 236 mln dolarów z MFW. Są to pieniądze, które według nowej premier są „bezwarunkowe”. Pomogą one zrównoważyć deficyt w bilansie obrotów bieżących, który pod koniec 2020 r. (w którym gospodarka kraju skurczyła się o 7 proc.) wyniósł 6,7 proc. Mołdawia ma również otrzymać „bezprecedensowy” pakiet naprawy gospodarczej o wartości 600 milionów euro od UE w ciągu najbliższych trzech lat.

Zadaniem rządu będzie także poradzenie sobie ze skutkami pandemii COVID-19. Nowa premier zapowiedziała wsparcie dla służby zdrowia, a także masowe testy mieszkańców kraju oraz przeciwdziałanie dezinformacji (w tym tej dotyczącej szczepień). Przewiduje się także pomoc dla przedsiębiorców dotkniętych przez ograniczenia wprowadzone w związku z sytuacją epidemiczną.

W Mołdawii (dane na 10 sierpnia) zakaziło się koronawirusem SARS-CoV-2 261 tys. mieszkańców, a ponad 6 tys. zmarło z powodu COVID-19. 21,2 proc. osób zaszczepionych zostało przynajmniej jedną dawką, pełną dawkę przyjęło 20,3 proc. dorosłej populacji.

Nowa władza musi zmierzyć się z jeszcze jednym ciężkim problemem – jak wynika z analizy przeprowadzonej przez miejscowy Instytut Rozwoju i Inicjatyw Społecznych „Vitorul”, populacja kraju spadła w ciągu ostatnich 30 lat o prawie 1,5 mln. Oznacza to, że ludność Mołdawii obniżyła się o 1/3 w porównaniu do 1991 r., a niedługo może spaść do poziomu z 1950 r., kiedy to wyniosła 2,35 mln.

Mołdawia się wyludnia. Czy jest szansa na odwrócenie trendu?

Populacja Mołdawii spadła o prawie 1,5 miliona w ciągu ostatnich 30 lat.

Mołdawią rządzą kobiety

Jak zauważa analityk Kamil Całus z Ośrodka Studiów Wschodnich, Natalia Gavrilița jest uważana za jedną z najbliższych współpracowniczek Mai Sandu. Tak jak ona studiowała na Harvardzie (obie ukończyły John F. Kennedy School of Government) i pracowała w Banku Światowym. W latach 2013–2015 obecna premier pracowała jako sekretarz stanu w kierowanym wówczas przez Sandu resorcie edukacji. Ponownie znalazły się w środowisku rządowym w 2019 r. – pierwsza jako minister finansów, druga jako premier. W 2017 r. obecna szefowa rządu została również wiceprzewodniczącą partii Sandu – PAS.

To pierwszy przypadek w historii Mołdawii, kiedy to zarówno na stanowisku prezydenta, jak i szefa rządu znajduje się kobieta (cała demokratycznie wybrana władza wykonawcza w rękach kobiet występuje aktualnie jeszcze tylko w Estonii). Także stanowisko ministra spraw wewnętrznych objęła kobieta – Ana Revenco.

W obecnym rządzie zdecydowana większość członków nigdy wcześniej nie kierowała samodzielnie żadnym ministerstwem. Wyjątkami są wicepremier i szef mołdawskiej dyplomacji oraz odpowiedzialny za integrację europejską, Nicu Popescu, który w 2019 r. stał już na czele Ministerstwa Spraw Zagranicznych w rządzie Sandu, a także sama premier Gavrilița. Nowi ministrowie to przeważnie osoby wywodzące się ze środowisk eksperckich oraz organizacji pozarządowych.

Gruzja, Ukraina i Mołdawia odwracają się od Rosji. Łączą siły na drodze do Unii Europejskiej

W Batumi podpisano porozumienie dotyczące zacieśnienia współpracy z UE.

Nowy gabinet nie próżnuje

Rząd podjął już pierwsze działania. Wczoraj (10 sierpnia) minister sprawiedliwości Sergiu Litvinenko ogłosił po posiedzeniu Najwyższej Rady Bezpieczeństwa, że zainicjowano mechanizm odwołania prokuratora generalnego Alexandra Stoianoglo. Minister ogłosił, że skandalem jest  bezczynność instytucji prawnych, gdy przestępcy mogą bez problemu opuszczać kraj i żyć spokojnie za granicą.

Natomiast Gavrilița w poniedziałek (9 sierpnia) rozmawiała z premierem Rumunii Florinem Cîțu. Podziękowała za pomoc, którą Bukareszt udzielił Mołdawii podczas pandemii i wyraziła nadzieję na dalszą kontynuację bilateralnej współpracy. Ustalono także, że w Kiszyniowie zostanie zorganizowane wspólne posiedzenie rządu.