Milorad Dodik: Serbia jest gwarantem porozumienia z Dayton

Prezydent Serbii Aleksandar Vuczic i prezydent Republiki Serbskiej Milorad Dodik podczas spotkania, źródło: Tanjug

Podczas spotkania prezydenta Serbii Aleksandra Vuczicia i prezydenta Republiki Serbskiej Milorada Dodika dyskutowano o najbliższych inwestycjach, ale również o porozumieniu z Dayton, kończącym wojnę w Bośni w 1995 r.

 

Na konferencji prasowej po spotkaniu prezydent Aleksander Vuczić powiedział, że potrzebą Serbów, niezależnie od tego, gdzie mieszkają, jest utrzymanie pokoju i stabilności politycznej. Obaj przywódcy podkreślili, jak ogromne znaczenie historyczne ma porozumienie z Dayton, ponieważ było jedynym możliwym rozwiązaniem. Milorad Dodik dodał, że jakakolwiek zmiana w porozumieniu w Dayton oznaczałaby wyrok śmierci dla Bośni i Hercegowiny. „Serbia jest gwarantem porozumienia z Dayton. Próbują zniszczyć naszą tożsamość, nazywając nas Serbami Bośniackimi, ale my jesteśmy Serbami” – podkreślał prezydent wchodzącej w skład BiH Republiki Serbskiej. 

Wspomniane porozumienie zostało wynegocjowane w miejscowości Dayton w USA w 1995 r. kończąc wojnę w Bośni i Hercegowinie. Układ zobowiązywał strony konfliktu (Serbów, Chorwatów i Boszniaków) do zakończenia działań wojennych. Określił też ustrój polityczno-administracyjny Bośni jako państwa składającego się z dwóch części: Republiki Serbskiej (49% terytorium) i Federacji Bośni i Hercegowiny (51% terytorium) oraz z autonomicznego dystryktu Brczko.

O rewizji traktatu wspominało już jednak wielu polityków, m.in. były prezydent Chorwacji Stipe Mesić, który twierdzi, że pogłębiające się problemy gospodarcze Bośni oraz paraliż decyzyjny są właśnie wynikiem źle skonstruowanego systemu administracyjnego. Jego zdaniem w kontekście unijnej perspektywy BiH ów system musi zostać zrewidowany.
Ponadto 9 stycznia 2020 r. Milorad Dodik z okazji dnia Republiki Serbskiej (Trybunał Konstytucyjny Bośni uznał to święto za niekonstytucyjne) powiedział, że przyszłość Republiki Serbskiej związana jest z integracją z Serbią i nikt nie powstrzyma tego procesu. Wówczas Serbska premier Ana Brnabić podkreśliła, że Serbia będzie nadal w pełni wspierać władze RS jako „kraj macierzysty Serbów, gdziekolwiek mieszkają”.

Dodik potwierdził dobrą współpracę z Serbią i ogłosił, że pomimo pewnych problemów, kwestia wyznaczenia granicy z Serbią wkrótce zostanie rozwiązana. Wspomniał też o nowych inwestycjach infrastrukturalnych oraz o nowych fabrykach przemysłowych powstałych przy współpracy z Serbią.

Republika Serbska a Bośnia 

Bośnia, najbiedniejszy kraj na Bałkanach Zachodnich, ma wiele problemów ekonomiczno-społecznych, które nie zostały rozwiązane od czasów bośniackiej wojny domowej. Chodzi m.in. korupcję i wysoki poziom bezrobocia.

Serbowie stale dążą do poszerzenia niezależności Republiki Serbskiej od Sarajewa. Milorad Dodik jest serbskim nacjonalistą dążącym do coraz większej autonomii Serbów w Bośni. Jego zdaniem BiH to „sztuczny twór, który nie jest państwem”. Polityk ten blokuje wysiłki Bośni zamierzające do dołączenia do takich struktur jak UE i NATO.

Przewodniczący Prezydium Bośni i Hercegowiny: Kosowo to Serbia

Reprezentujący Republikę Serbską (to jedna z części składowych Bośni i Hercegowiny) Milorad Dodik oświadczył w stolicy Albanii, że bośniaccy Serbowie nie mają żadnych pretensji terytorialnych wobec Kosowa, ponieważ Kosowo jest serbskie.

 

W Tiranie odbył się szczyt liderów tzw. Procesu Brdo-Brijuni, którego …

Zagrzeb wspomaga tymczasem bośniackich Chorwatów w aspiracjach do utworzenia osobnej chorwackiej jednostki w ramach BiH. Z kolei Boszniacy dążą do wzmocnienia instytucji centralnych kosztem samorządu lokalnego. Tak odmienne podejścia pogłębiają paraliż centralnych instytucji państwowych.