Merkel w Moskwie zaapelowała do Putina o uwolnienie Nawalnego

Spotkanie Angeli Merkel i Władimira Putina w Moskwie, źródło: en.kremlin.ru (CC BY 4.0)

Spotkanie Angeli Merkel i Władimira Putina w Moskwie, źródło: en.kremlin.ru (CC BY 4.0)

Kanclerz Niemiec rozmawiała z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Poruszyli kwestie sytuacji w Afganistanie, Libii, Syrii oraz na Białorusi, a także omówili relacje dwustronne oraz relacje z Ukrainą. Angela Merkel zaapelował też o wypuszczenie z więzienia Aleksieja Nawalnego.

 

Wizyta Angeli Merkel w Moskwie już wcześniej została przez niemieckich komentatorów nazwana „pożegnalną”. To dlatego, że kanclerz Niemiec dawno już zapowiedziała, że po wyborach do Bundestagu, które odbędą się 26 września, odejdzie na polityczną emeryturę nawet, jeśli jej partia – CDU – utrzyma się u władzy.

Władimir Putin przyjął Angelę Merkel bukietem kwiatów, ale od razu zaznaczał, że liczy nie kurtuazyjne, ale merytoryczne rozmowy. Takich spotkań podczas 16 lat urzędowania Merkel i Putin odbyli 24, w tym aż 20 w Moskwie. Telefonicznie rozmawiali zaś 67 razy.

Później Putin chwalił atmosferę rozmowy z Merkel. „Nasze poglądy nie zawsze były zbieżne, ale dialog między nami zawsze był szczery” – podkreślał prezydent Rosji. Kanclerz Niemiec również mówił o częstej rozbieżności opinii, ale zaznaczała, że i tym razem udało się omówić wiele spraw.

Rosja straszy Kijów: USA zostawiły Afganistan, pozostawią i Ukrainę

„Czy odsunięty od władzy afgański rząd uratował fakt, że Afganistan miał status kluczowego sojusznika USA spoza NATO?”, pyta sekretarz rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew.

Rozmowy o Nord Stream 2

Wśród nich znalazła się kwestia gazociągu Nord Stream 2, który po dnie Bałtyku ma dostarczać gaz ziemny z Rosji do Niemiec i dalej do Europy Zachodniej. Inwestycja ta – mimo sprzeciwu m.in. Polski, Ukrainy i państw bałtyckich – jest już niemal ukończona, bo brakuje jeszcze około 15 km rur. Będzie jednak jeszcze potrzebować kilku lat na uzyskanie wszystkich pozwoleń na rozpoczęcie działania oraz techniczny rozruch.

Przyszłość Nord Stream 2 stanęła pod znakiem zapytania, gdy były już prezydent USA Donald Trump nałożył sankcje na spółki kończące budowę gazociągu oraz na samo realizujące inwestycję konsorcjum. Restrykcje te zostały jednak zawieszone przez Joe Bidena, które zależało na odbudowie relacji Waszyngtonu z Berlinem.

Merkel jak zawsze przekonywała na konferencji prasowej, że Nord Stream 2 jest projektem „nie dwustronnym, a europejskim”, a także ma charakter „biznesowy, a nie polityczny”. Ukraina bowiem obawia się, że wraz z uruchomieniem gazociągu straci status ważnego dla Rosji kraju tranzytu gazu.

Obecna dziesięcioletnia umowa z Gazpromem wygasa na Ukrainie wraz z końcem 2024 r. Kijów obawia się, że po tym czasie Moskwa będzie wywierać naciski grożąc wstrzymaniem dostaw gazu. Merkel jednak opowiedziała się podczas spotkania z Putinem za tym, aby Rosja przedłużyła kontrakt z Ukrainą po 2024 r.

Merkel oceniła również, że międzynarodowe rozmowy ws. uregulowania konfliktu zbrojnego na wschodniej Ukrainie znalazły się w stagnacji. Stwierdziła również, że chce ich ożywienia. Putin oskarżył natomiast o wszystko Ukrainę i stwierdził, że „ma poczucie, że Kijów nie chce pokojowego rozwiązania dla konfliktu w Donbasie”.

Rosja: Monitorujący wybory ruch społeczny "Gołos" uznany za "zagranicznego agenta"

Twórcy „Gołosu” zapowiadają odwołanie się od tej decyzji i kontynuację działalności.

Merkel: Zażądałam uwolnienie Nawalnego

Kanclerz Niemiec upomniała się też o kwestię społeczeństwa obywatelskiego w Rosji i prawa opozycji do działaności politycznej. „Zażądałam uwolnienia Aleksieja Nawalnego i podkreśliłam, w trakcie rozmów, że nadal będziemy obserwować tę sprawę” – powiedziała.

Dziś mija dokładnie rok od dnia, w którym próbowano Nawalnego otruć za pomocą nowiczoka. Za nieudanym zamachem na jego życie stoi prawdopodobnie rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa.

Prezydent Rosji tradycyjnie jednak próbował przekonywać, że Nawalny nie jest więźniem politycznym, a kryminalnym, bo skazano go za rzekome nieprawidłowości finansowe w jednej ze spółek, w której radzie nadzorczej zasiadał.

Rosja: Nowe kłopoty Nawalnego. Tym razem postawiono mu zarzuty w sprawie karnej

Aleksiejowi Nawalnemu postawiono zarzuty dotyczące powołania organizacji społecznej „zagrażającej prawom obywateli”.

Putin: Świat musi zaakceptować zwycięstwo talibów

Oboje przywódcy omówili także sytuację w Afganistanie po przejęciu tam władzy przez talibów. Merkel podkreśliła, że Niemcy – tak jak i inne kraje Unii Europejskiej – będą zwracały w kontaktach z Kabulem szczególną uwagę na kwestię poszanowanie praw człowieka i wolności obywatelskich.

Putin odpowiedział natomiast, że świat „powinien uszanować wartości jakie są ważne dla Afgańczyków, a także przyjąć do wiadomości, że talibowie przejęli kontrolę nad większością kraju”. Zapowiedział, że będzie chciał rozwijać z nowymi władzami Afganistanu „dobre relacje”. Zgodził się też z Merkel, że na razie kwestia bezpieczeństwa terrorystycznego w regionie wygląda na będącą pod kontrolą.

Podczas spotkania na Kremlu omówiono także sytuację na Białorusi. Kanclerz Niemiec wytykała reżimowi Aleksandra Łukaszenki, że prześladuje opozycję, działaczy społecznych oraz niezależnych dziennikarzy. Putin z kolei odparował, że „Białorusini muszą sami, w zgodzie z ich konstytucją, rozwiązywać swoje problemy”.

Angela Merkel po wizycie w Rosji odwiedzi także Ukrainę. W Kijowie nie tylko będzie rozmawiać z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, ale także weźmie udział w spotkaniu „Platformy Krymskiej”, która ma zrzeszać państwa opowiadające się za zakończeniem rosyjskiej okupacji Krymu. Uczestnikiem tego spotkania ma być także prezydent Polski Andrzej Duda.