Wakacyjne spotkanie duetu Merkel – Macron. O czym będą rozmawiać przywódcy?

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron podczas szczytu G7 w Taorminie w maju 2017 r. [Facebook, @Emmanuel Macron]

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron podczas szczytu G7 w Taorminie w maju 2017 r. [Facebook, @Emmanuel Macron]

Niemiecka kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron spotkają się w czwartek w śródziemnomorskiej rezydencji Fort de Brégançon. W programie rozmów uwzględniono wydarzenia na Białorusi, Morzu Śródziemnym oraz w Libanie. To kolejne w krótkim odstępie czasu spotkanie przywódców Francji i Niemiec.

 

 

Spotkanie odbędzie się w czwartek w zlokalizowanym w pobliżu Lazurowego Wybrzeża Fort de Brégançon, średniowiecznej fortecy pełniącej obecnie rolę prezydenckiej rezydencji. Będzie to już drugie w ostatnim czasie spotkanie dwójki przywódców Francji i Niemiec.

Ponownie zostanie zorganizowane w miejscu o znaczeniu historycznym. Pod koniec czerwca Angela Merkel gościła Emmanuela Macrona w będącym własnością rządu pałacu Meseberg niedaleko Berlina.

Wówczas politycy omawiali wspólną strategię przed zaplanowanym na lipiec unijnym szczytem ws. Funduszu Odbudowy UE oraz nowego unijnego budżetu na lata 2021-2027.

Francja wzmacnia obecność wojskową na Morzu Śródziemnym

Prezydent Emmanuel Macron poinformował, że Francja wzmocni swoją obecność wojskową we wschodniej części Morza Śródziemnego. Decyzja ta spowodowana jest nasilającym się konfliktem między Grecją a Turcją o dostęp do kluczowych surowców.

 

Prezydent Emmanuel Macron podjął decyzję o zwiększeniu obecności francuskiej marynarki …

Bogata agenda spotkania: Od Białorusi po zmiany klimatu

Jak poinformował Pałac Elizejski, jednym z głównych tematów francusko-niemieckich rozmów ma być spór wspieranej przez Francję Grecji z Turcją o działania Ankary we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Turcja od lipca prowadzi tam badania sejsmiczne w poszukiwaniu złóż ropy naftowej i gazu, co wywołuje sprzeciw Aten, od lat roszczących sobie prawa do tych terenów. Kanclerz Merkel osobiście zaangażowała się w skłonienie obu stron konfliktu do przystąpienia do negocjacji.

W ubiegłym tygodniu w odpowiedzi na działania Turcji Paryż podjął decyzję o zwiększeniu obecności swojej marynarki wojennej w regionie, zaś w czwartek (13 sierpnia) odbyły się wspólne ćwiczenia sił francuskich i greckich na Morzu Śródziemnym.

Dwoje liderów omówi także bieżącą sytuację na Białorusi w kontekście brutalnie tłumionych przez władze protestów po wyborach prezydenckich z 9 sierpnia. Nie zabraknie także rozmów o Libanie.

Wśród tematów spotkania znajdzie się także odpowiedź UE na pandemię koronawirusa i wynegocjowana w ubiegłym miesiącu przez unijną 27-mkę umowa w sprawie Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (którego częścią będzie opiewający na 750 mld euro Fundusz Odbudowy), jak również przeciwdziałanie zmianom klimatu oraz umowa brexitowa.

Francuski minister: Chcemy powiązania Funduszu Odbudowy z praworządnością

Minister uważa, że sankcje finansowe są elementem nacisku, który powinien być rozwijany, gdyż „środki prawne i finansowe to najskuteczniejsze narzędzia” kontroli praworządności w krajach UE.

Miejsce spotkania nie bez znaczenia

Pałac Elizejski podkreślił, że spotkanie przywódców będzie miało „wyjątkowy charakter” ze względu na miejsce, w którym się odbędzie. „Po raz pierwszy kanclerz Merkel zostanie zaproszona przez prezydenta Republiki do Fort de Brégançon”, zaznaczono.

Średniowieczny zamek jest miejscem o długich dyplomatycznych tradycjach. Po raz ostatni kanclerz RFN gościł tam aż 35 lat temu, gdy ówczesny prezydent François Mitterrand podejmował Hemuta Kohla.

Emmanuel Macron od czasu objęcia urzędu gościł w Fort de Brégançon już dwoje ważnych światowych liderów. Dwa lata temu przyjął w tym miejscu ówczesną brytyjską premier Theresę May, z którą rozmawiał na temat wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. W ubiegłym roku gościł tam natomiast prezydenta Rosji Władimira Putina, z którym spotkał się przed szczytem G7 w Biarritz.

Gośćmi rezydencji byli w przeszłości także była amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice, którą Nicholas Sarkozy zaprosił w 2008 r. celu znalezienia rozwiązania kryzysu gruzińsko-rosyjskiego, oraz były prezydent Algierii Abdelaziz Bouteflika, zaproszony przez Jacques’a Chiraca w 2004 r.

Znajdująca się w okolicach Riwiery Francuskiej forteca sięga swoją historią XII w. Status prezydenckiej rezydencji zyskała w 1968 r., za rządów Charles’a de Gaulle’a. W 2013 r. ówczesny prezydent François Hollande podjął decyzję o udostępnieniu części budynku dla turystów.

Jako że jest to letnia rezydencja prezydenta, to ważne wizyty zagranicznych przywódców zazwyczaj mają miejsce w Brégançon w sierpniu.

Porozumienie Izraela i ZEA: Francja wzywa do wznowienia rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie

Jaki stosunek do porozumienia Izraela oraz ZEA ma Unia Europejska? W ślad ZEA pójdą kolejne kraje Zatoki Perskiej?

Drugie spotkanie Merkel i Macrona w ostatnich miesiącach

Przyjazd Angeli Merkel do Fort de Brégançon będzie także rewizytą za czerwcowe spotkanie z francuskim prezydentem w niemieckim zamku Schloss Meseberg, będącego w posiadaniu rządu federalnego. Spotkanie w Mesebergu było pierwszą od wybuchu pandemii koronawirusa wizytą zagranicznego przywódcy w Niemczech i miało miejsce zaledwie dwa dni przed objęciem przez Berlin rotacyjnej prezydencji w Radzie UE.

Dwoje przywódców dyskutowało wtedy o propozycjach unijnego programu odbudowy gospodarczej po pandemii koronawirusa, w świetle zwołanego przez szefa Rady Europejskiej Charles’a Michela na drugą połowę lipca szczytu budżetowego.

18 maja Emmanuel Macron i Angela Merkel zaprezentowali wspólny projekt Funduszu Odbudowy UE, będący kompromisem między postulatami tzw. „Oszczędnej Czwórki” (w skład której weszły Austria, Holandia, Dania i Szwecja), opowiadającej się wówczas przeciwko bezzwrotnym formom wsparcia finansowego, a potrzebami mocno zadłużonych państw południa Europy.

Koronawirus: Francja i Niemcy mają plan odbudowy unijnej gospodarki. Na stole 500 mld euro

Kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawili wczoraj wspólny program odbudowy europejskiej gospodarki opiewający na sumę pół biliona euro.

Współpraca Berlin – Paryż w obliczu pandemii koronawirusa

Wielu obserwatorów ma nadzieję, że zgodny kierunek działań Niemiec i Francji sprawi, że przywództwo tych dwóch państw i ich koncyliacyjna postawa przyspieszy proces wychodzenia UE z kryzysu spowodowanego pandemią.

„To, że Niemcy i Francja się jednoczą, nie musi oznaczać, że zjednoczona jest cała UE, ale jeśli Niemcy i Francja są podzielone, to jest to tym większą szkodą dla Unii”, uzasadniała podczas ostatniego dwustronnego spotkania Merkel potrzebę niemiecko-francuskiej współpracy.

Na konferencji po rozmowach w Meseberg Macron nawoływał do postępu w negocjacjach nad unijnym funduszem odbudowy, podkreślając jednocześnie, że tylko pomoc w formie bezzwrotnych grantów może realnie przyczynić się wyjścia z kryzysu gospodarczego przez państwa najmocniej dotknięte skutkami epidemii, zaś pożyczki doprowadzą jedynie do pogłębienia problemów gospodarczych tych krajów. Prezydent wezwał także do solidarności „Oszczędną Czwórkę”, przypominając, że są to państwa, które zyskują na istnieniu wspólnego rynku o wiele więcej, niż inne kraje.

Niektórzy dziennikarze żartowali wówczas, że francuski przywódca naruszył przy tym zasady dobrego wychowania, przyćmiewając swoją gospodarz i ledwie pozwalając jej dojść do głosu podczas konferencji prasowej.

W najbliższy czwartek będzie miał szansę się zrewanżować i oddać inicjatywę swojej rozmówczyni – tym bardziej, że to Niemcy sprawują obecnie unijną prezydencję, więc przysługuje im decydujący głos w dyskusji.