Maas: Turcja powinna zaprzestać poszukiwań złóż węglowodorów na Morzu Śródziemnym

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas [Twitter, @HeikoMaas]

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas [Twitter, @HeikoMaas]

Podczas wizyty w Atenach minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas wezwał tureckie władze do zaprzestania działań poszukiwawczo-wydobywczych we wschodniej części Morza Śródziemnego.

 

Szef niemieckiej dyplomacji podkreślił, że w kwestii odwiertów we wschodnich regionach basenu Morza Śródziemnego Turcja zobowiązana jest do przestrzegania prawa międzynarodowego. „Poprawa relacji między Unią Europejską a Turcją możliwa jest jedynie pod warunkiem zaprzestania przez Turcję prowokacji”, stwierdził minister, cytowany przez agencję Reutersa. Heiko Maas rozmawiał w stolicy Grecji z prezydent kraju Ekaterini Sakielaropulu, premierem Kiriakosem Mitsotakisem oraz ze swoim greckim odpowiednikiem Nikosem Dendiasem.

Minister spraw zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu poinformował w ubiegłym tygodniu o planowanym rozpoczęciu 21 lipca badań sejsmicznych i odwiertów na spornym terytorium, którego status, według tureckich władz, reguluje umowa między Ankarą a uznanym przez społeczność międzynarodową libijskim rządem. Spór grecko-turecki o złoża wodorotlenków wynika z konfliktu terytorialnego – Grecja także rości sobie prawa do złóż wodorotlenków na tym terenie. We wtorek turecka marynarka wojenna wydała zestaw wytycznych dla stacji prowadzenia badań sejsmicznych Antalya Navtex, znajdującej się na obszarze na południe od tureckiej zatoki Antalya, między Cyprem a Kretą. Wytyczne obowiązują do 20 sierpnia.

Badania prowadzone przez Turcję na Morzu Śródziemnym nie są jedynym problemem, jaki kładzie się obecnie cieniem na stosunkach UE z Ankarą. Podczas wspólnej konferencji prasowej ministrowie spraw zagranicznych Niemiec i Grecji odnieśli się także do dwóch czerwcowych incydentów z turecką flotyllą na Morzu Śródziemnym, w jednym z których udział miała grecka jednostka prowadząca patrol w ramach unijnej operacji IRINI. „Nielegalne i prowokacyjne zachowanie Turcji stanowi zagrożenie nie tylko dla pokoju i stabilności we wschodnich regionach basenu Morza Śródziemnego, ale również dla jedności NATO oraz relacji z Unią Europejską”, powiedział Dendias.

[WIDEO] Czy Niemcy mogą sprawić, że Europa znów będzie wielka? Webinar EURACTIV.pl i Fundacji Konrada Adenauera

15 lipca odbył się webinar „German Presidency in the EU Council. Can Germany Make the Post-Corona Europe Great Again?” organizowany przez EURACTIV.pl oraz Fundację Konrada Adenauera w Polsce.

Mitsotakis: to kwestionowanie praw Europy

„Turcja dokłada niestety kolejną cegiełkę do swoich agresywnych działań wobec Grecji, Cypru oraz całej Unii Europejskiej”, oświadczył Kiriakos Mitsotakis po spotkaniu z Maasem. Dodał, że „kwestionowanie suwerennych praw Grecji i Cypru oznacza kwestionowanie praw Europy”, dlatego Ateny spodziewają się „wsparcia sojuszników” w tej kwestii. Zdaniem greckiego premiera, jeżeli Turcja nie zaniecha prób wydobywania surowców naturalnych w basenie Morza Śródziemnego Unia Europejska, UE będzie zmuszona do nałożenia sankcji na Ankarę.

W oficjalnym oświadczeniu greckie ministerstwo spraw zagranicznych stwierdza, że tureckie działania poszukiwawczo-wydobywcze „stanowią eskalację napięć w regionie” i są świadectwem „lekceważącego stosunku Turcji do prawa międzynarodowego, międzynarodowego prawa morskiego, zasad dobrosąsiedzkich relacji oraz apeli Unii Europejskiej”. Jak informuje ministerstwo, ambasada Grecji w Ankarze wystosowała do tureckiego resortu dyplomacji skargę w tej sprawie. Ponadto grecki rząd miał również poruszyć tę kwestię na forum Unii Europejskiej, NATO i Rady Bezpieczeństwa ONZ. „Wzywamy Turcję do natychmiastowego zaprzestania nielegalnych działań, które naruszają nasze suwerenne prawa, a także pokój i bezpieczeństwo w regionie”, można przeczytać w oświadczeniu.

Grecki minister obrony Nikolaos Panajotopulos w rozmowie telefonicznej zawiadomił o rozwoju sytuacji w regionie sekretarza obrony USA Marka Espera. Według oświadczenia ministerstwa szef resortu poinformował amerykańskiego odpowiednika o stacjonujących w pobliżu miejsca odwiertów greckich jednostkach. Podkreślił jednocześnie, że Grecja „jest zdeterminowana, by bronić swoich suwerennych praw, jeśli zajdzie taka potrzeba”. Amerykański Departament Obrony ze swojej strony wezwał Turcję do „zaniechania wszelkich operacji oraz kroków, które wzmagają napięcie w regionie”.

Turcja odpiera zarzuty, argumentując, że eksploracja złóż na terenach stanowiących część szelfu kontynentalnego tego kraju, bądź leżących (zdaniem Ankary) w obrębie jego wód terytorialnych, jest suwerennym prawem kraju.

Francja oskarża Turcję o łamanie embarga na dostawy broni do Libii. Paryż zawiesza udział w misji NATO

Francja powiadomiła NATO o zawieszeniu swojego udziału w operacji Sea Guardian. Powodem jest spór Francji i Turcji o przestrzeganie embarga ONZ na dostawy broni do Libii. Paryż oskarża Ankarę o łamanie zakazu.

Grecko-turecki incydent z Libią w tle

10 czerwca w okolicach Krety grecka fregata Spetsai w czasie patrolu w ramach nowej Operacji IRINI (uruchomionej w marcu br. jako kontynuacja wcześniejszej Operacji Sophia), której głównym celem jest egzekwowanie embarga na broń nałożonego na Libię przez ONZ, namierzyła płynący pod tanzańską banderą statek towarowy Cirkin. Podejrzewa się, że bandera ta używana jest przez Turcję do transportu czołgów i broni dla uznawanego przez ONZ libijskiego rządu. Grecka fregata oraz wysłany w celu dokładniejszego przyjrzenia się okrętowi helikopter zostały jednak odstraszone przez trzy jednostki tureckiej marynarki wojennej. Wysłały one informację, że namierzony okręt przewoził sprzęt medyczny i znajdował się pod turecką ochroną.

Według informacji przekazywanych przez francuskie ministerstwo obrony jeszcze tego samego dnia ta sama turecka flotylla została namierzona przez francuską fregatę rakietową Courbet, prowadzącą działania w ramach operacji NATO Sea Guardian. Jak twierdzi resort, fregata Courbet trzykrotnie była celem namierzania radarem kierowania ognia przez turecką fregatę. Konsekwencją incydentu była decyzja Francji o zawieszeniu udziału w operacji Sea Guardian.

Czy UE nałoży kolejne sankcje na Turcję? Ankara zapowiada odpowiedź

Ankara odpowie na wszelkie dalsze sankcje UE przeciwko Turcji, zapowiada minister spraw zagranicznych Mevlüt Çavuşoğlu po spotkaniu z szefem unijnej dyplomacji Josepem Borrellem.

Nowe sankcje ze strony UE?

Postępowanie Turcji było jednym z głównych tematów posiedzenia Rady UE ds. zagranicznych 13 lipca, pierwszego w trybie stacjonarnym od wybuchu pandemii koronawirusa. Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich UE zagrozili przyjęciem nowych sankcji, jeśli władze kraju będą kontynuować prowokacyjne działania na Morzu Śródziemnym i w innych rejonach.

„Wzywamy Turcję do zaprzestania jednostronnych działań, zwłaszcza we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, sprzeciwiających się interesowi Unii Europejskiej, suwerennym prawom państw członkowskich UE oraz prawu międzynarodowemu”, przekazał po spotkaniu wysoki przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell. Przyznał, że „niepokojący rozwój sytuacji” w kontekście tureckich działań na Morzu Śródziemnym oraz w odniesieniu do Libii „bezpośrednio narusza” interesy UE. Szef dyplomacji UE poinformował jednocześnie, że Rada UE poprosiła go o przygotowanie planu „adekwatnych działań, jakie mogą zostać podjęte w odpowiedzi na wyzwania związane z działaniami Turcji”.

„Potrzebujemy dialogu z Turcją, ale daliśmy jasno do zrozumienia, że tam, gdzie Turcja w sposób szczególny narusza interesy państw członkowskich Unii Europejskiej, na przykład prowadząc odwierty w basenie Morza Śródziemnego, oczekujemy od tego kraju pozytywnych sygnałów”, powiedział z kolei wtedy Heiko Maas. Tego samego dnia poinformował także komisję spraw zagranicznych w Parlamencie Europejskim, że do września konieczne jest dokonanie analizy sytuacji, z uwzględnieniem interpretacji prawa morskiego. „Turcja chce rozmawiać w sprawie unii celnej czy liberalizacji prawa wizowego, ale ja nie widzę w tej chwili możliwości, by poczynić w tych kwestiach jakikolwiek postęp”, oświadczył Maas.

Podczas wizyty Borrella w Ankarze na początku lipca Mevlüt Çavuşoğlu zapowiedział, że w przypadku przyjęcia przez UE nowych sankcji przeciwko Turcji Ankara odpowie na te działania. Do podjęcia działań nawoływała unijną dyplomację Francja po incydencie z flotyllą Courbet.