Litwa chce Ukrainy w NATO. USA uzależnia zgodę od decyzji pozostałych sojuszników

Minister Spraw Zagranicznych Gabrielius Landsbergis oświadczył, że Litwa odchodzi od formatu 17+1

Minister Spraw Zagranicznych Gabrielius Landsbergis oświadczył, że Litwa odchodzi od formatu 17+1 [Lithuanian Ministry of Foreign Affairs]

Litwa opowiada się za pogłębieniem współpracy NATO z Ukrainą. Ale o przekonanie pozostałych sojuszników może być trudno. Hiszpańska minister spraw zagranicznych Arancha González Layą podkreśliła, że Sojusz nie szuka kłopotów w swoim sąsiedztwie. „Chcemy pokoju i stabilności”, dodała.

 

 

Minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis podkreślił w trakcie środowej (7 kwietnia) konferencji prasowej w Wilnie z hiszpańską szefową MSZ, że jego kraj będzie przekonywać sojuszników z NATO do nadania Ukrainie w najbliższym czasie Planu Działań na Rzecz Członkostwa (ang. Membership Action Plan – MAP).

Arancha González Laya przebywa od wtorku z wizytą w krajach bałtyckich w celu „pogłębienia wzajemnych relacji gospodarczych i politycznych z krajami regionu”. Wilno było pierwszym przystankiem w trakcie wizyty. W jej ramach dojdzie m.in. do spotkania z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską.

I właśnie reakcja hiszpańskiej minister świadczy o tym, że przekonanie do rozszerzenia współpracy NATO z Ukrainą może być trudnym zadaniem. Hiszpanka stwierdziła bowiem, że kwestia Ukrainy powinna zostać omówiona podczas czerwcowego szczytu NATO. Zaznaczyła jednocześnie, że Sojusz „nie szuka kłopotów w swoim sąsiedztwie. „Chcemy pokoju i stabilności”, podkreśliła.

Prezydent Zełenski apeluje do NATO

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował we wtorek (6 kwietnia), że przystąpienie jego kraju do NATO jest „jedyną drogą” do zakończenia konfliktu w Donbasie.

„Przyznanie planu członkostwa (w NATO – red.) będzie wyraźnym sygnałem dla Federacji Rosyjskiej”, napisał Zełenski 6 kwietnia na Twitterze po rozmowie telefonicznej z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Polityk zapewnił, że ukraińskie siły zbrojne pracują nad przyjęciem zachodnich standardów. Prezydent Ukrainy oświadczył, że jego kraj dąży do reformowania armii i sektora obronnego. „Ale samymi reformami nie da się powstrzymać Rosji”, dodał. Zełenski we wtorek zaapelował do NATO o przyznanie Ukrainie Planu Działań na Rzecz Członkostwa.

Jens Stoltenberg zadeklarował, że NATO „zdecydowanie popiera suwerenność i terytorialną nienaruszalność Ukrainy”, ale nie odniósł się do kwestii członkostwa tego kraju. Zapewnił, że Sojusz „pozostaje zobowiązany do ścisłej współpracy” z Kijowem. NATO jest „poważnie zaniepokojone rosyjskimi działaniami militarnymi wewnątrz i wokół Ukrainy” oraz „trwającym łamaniem zawieszenia broni”, poinformował Stoltenberg.

Ukraina w NATO? Prezydent Zełenski złożył deklarację. Rosja krytykuje

Jeszcze w 2021 r. na Ukrainie odbędą się ukraińsko-brytyjskie manewry z udziałem co najmniej 5 państw NATO.

USA uzależnia zgodę od decyzji pozostałych sojuszników. Rosja krytykuje

Z kolei rzeczniczka prasowa Białego Domu Jen Psaki stwierdziła we wtorek (6 kwietnia), że administracja Bidena popiera starania Ukrainy, ale decyzja zależy od całego NATO. Zwróciła również uwagę, że Waszyngton określił swoją pozycję co do integracji kraju z Sojuszem w komentarzu po rozmowie Bidena z Zełenskim.

Doszło do niej 2 kwietnia. „Przywódcy zgodzili się, że reformy są kluczowe dla euroatlantyckich aspiracji Ukrainy”, napisano w oświadczeniu Białego Domu.

Deklarację Zełenskiego szybko skrytykowała Moskwa. „Bardzo wątpimy, że pomoże to (członkostwo w NATO – red.) Ukrainie rozwiązać jej wewnętrzny problem. Rosja od dawna przedstawia konflikt w Donbasie jako wewnątrzukraiński problem i zaprzecza tym samym odpowiedzialności za militarne wspieranie separatystów.

Z naszego punktu widzenia to jeszcze bardziej pogorszy sytuację”, podkreślił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w rozmowie z agencją Interfax. Pieskow oświadczył, że ruchy rosyjskich wojsk nie powinny niepokoić innych krajów i że Rosja przemieszcza swoje siły według własnego uznania. „Federacja Rosyjska podejmuje konieczne środki, by zagwarantować bezpieczeństwo swoich granic”, oznajmił.

Dodał też, że wejście Ukrainy do NATO pogłębiłoby konflikt w Donbasie. Oświadczył, że kwestia ta jest „nie do przyjęcia” dla mieszkańców tzw. republik ludowych powołanych przez prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy.

Donbas: USA, UE i NATO zaniepokojone rosyjskimi działaniami. Moskwa oskarża Zachód o podburzanie do konfliktu

Szef MSZ Rosji Siegiej Ławrow o podburzanie do konfliktu oskarżył „Zachód na czele z USA”.

Ukraina w NATO

W czerwcu 2020 r. współpraca Ukrainy z NATO wkroczyła na nowy poziom. Wówczas kraj ten przystąpił do Programu Rozszerzonych Możliwości Sojuszu. To inicjatywa skierowana do państw szczególnie zaangażowanych w misje i operacje pod dowództwem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Decyzja miała na celu pogłębienie współpracy NATO z Ukrainą, która od lat aspiruje do członkostwa w najsilniejszym sojuszu wojskowym świata.

Nie wszystkie państwa NATO od początku odnosiły się pozytywnie do udziału Ukrainy w Programie. Paryż i Berlin obawiały się, że wzmocnienie przez NATO partnerstwa z Ukrainą negatywnie wpłynie na relacje Zachodu z Rosją, zwłaszcza w kontekście perspektywy dialogu na temat sytuacji w Donbasie.

Członkostwu Ukrainy w Programie Rozszerzonych Możliwości sprzeciwiały się również Węgry, blokujące współpracę Ukrainy z Sojuszem od czasu przyjęcia przez Kijów w 2017 r. nowej ustawy o szkolnictwie, uznanej przez Budapeszt za dyskryminującą w stosunku do mniejszości węgierskiej.

Współpraca Ukrainy z Sojuszem Północnoatlantyckim rozpoczęła się w 1994 r. wraz z przystąpieniem kraju do Partnerstwa dla Pokoju (ang. Partnership for Peace)  inicjatywy stanowiącej platformę współpracy w zakresie ładu, bezpieczeństwa i stabilizacji między członkami NATO a innymi państwami europejskimi oraz państwami byłego Związku Radzieckiego.

W 2008 r. Ukraina po raz pierwszy zwróciła się o uzyskanie Planu Działań na rzecz Członkostwa w Sojuszu. Ukraińskie aspiracje w kwestii natowskiej akcesji utknęły jednak w martwym punkcie za prezydentury Wiktora Janukowycza.

Przystąpienie do NATO odzyskało rangę priorytetu dla ukraińskich władz po wyborach prezydenckich w 2014 r., w obliczu rosyjskiej agresji zbrojnej oraz aneksji Krymu.

Rosja: Władimir Putin prezydentem do 2036 r.? Polityk podpisał ustawę

Główną zmianą wchodzącą w skład pakietu poprawek jest ta dotycząca sposobu liczenia kadencji prezydenta.

Za kilka miesięcy manewry z udziałem pięciu krajów NATO

Tymczasem w ubiegłym tygodniu sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że za kilka miesięcy na Ukrainie odbędą się ukraińsko-brytyjskie manewry „Cossack Mace 2021” z udziałem ok. 1 tys. żołnierzy, w tym z co najmniej pięciu krajów NATO.

Podczas manewrów będą opracowane działania w zakresie obrony i następnie ofensywy w celu przywrócenia granicy państwowej i integralności terytorialnej państwa, które padło ofiarą agresji ze strony sąsiedniego państwa, napisano w komunikacie.