Tajwan otwiera placówkę dyplomatyczną w Wilnie i zacieśnia relacje z Litwą. Co na to Pekin?

Litwa, Tajwan, Chiny, USA, Pekin, Xi Jinping, Simonite

Premier Litwy Ingrida Simonyte / foto via flickr (CC BY-SA 2.0) [Saeima]

Tajwański minister spraw zagranicznych ogłosił, że w Wilnie otworzy się biuro reprezentacyjne Tajwanu. Będzie to pierwsza placówka dyplomatyczna w Europie ze słowem „Tajwan” w oficjalnej nazwie. Chiny się złoszczą, Amerykanie są przychylni.

 

 

Szef tajwańskiej dyplomacji Joseph Wu ogłosił we wtorek (20 lipca), że w Wilnie wkrótce otworzy się Biuro Przedstawicielstwa Tajwanu. „Użycie tej nazwy pozwoli zrozumieć naszym przyjaciołom w Europie, że reprezentujemy 23 mln mieszkańców Tajwanu. To coś o niezwykłym znaczeniu”, zaznaczył. Dodał, że obydwa kraje będą miały okazję rozwinąć współpracę na polach ekonomii, handlu czy technologii.

Litwa jest dobrym partnerem dla Tajwanu, który podziela te same wartości wolności i demokracji”, powiedział Wu podczas wirtualnego briefingu, dodając, że oba państwa znajdują się na „strategicznym froncie obrony systemów demokratycznych”.

Ponieważ Tajwan utrzymuje oficjalne relacje dyplomatyczne z 15 krajami na świecie, placówki tego kraju działają w większości nie jako ambasady a jako placówki przedstawicielskie.

W Europie są 23 takie obiekty, w tym w Polsce – w Warszawie od 1992 r. działa Biuro Przedstawicielskie Tajpej (nazwa pochodzi od stolicy wyspy). W innych państwach również nazwa placówek nie ma słowa „Tajwan”. Sytuacja zmieni się, kiedy otworzy się biuro w Wilnie, do czego ma dojść jeszcze tej jesieni.

Chiny się złoszczą, Stany Zjednoczone cieszą

Sytuacja ma miejsce niedługo po tym, jak przywódca Chin Xi Jingping, konsekwentnie realizujący politykę „jednych Chin” zapowiedział „całkowite zjednoczenie ojczyzny”, czyli de facto inkorporację Tajwanu.

Chińskie Biuro ds. Tajwanu oświadczyło po ogłoszeniu decyzji o otwarciu tajwańskiej placówki w Wilnie, że sprzeciwia się każdemu państwu, które utrzymuje oficjalne stosunki dyplomatyczne z Tajpej. „Wzywamy Litwę do przestrzegania zasady jednych Chin i niewysyłania niewłaściwych sygnałów siłom niepodległościowym Tajwanu”, podkreśliło biuro.

Zdecydowanie bardziej przychylna reakcja pojawiła się ze strony Stanów Zjednoczonych. Amerykańska placówka dyplomatyczna w Tajpej oznajmiła, że „wszystkie kraje powinny mieć swobodę nawiązywania bliższych relacji i zacieśniania współpracy z Tajwanem, wiodącą demokracją, znaczącą gospodarką i siłą na rzecz dobra na świecie”.

USA przedstawiły nowe zasady traktowania delegacji z Tajwanu. Blinken krytykuje Chiny i grozi Rosji

Administracja Joego Bidena przywraca część restrykcji w relacjach z Tajwanem, zniesionych w styczniu przez ówczesnego sekretarza stanu Mike’a Pompeo.

Wilno nie po raz pierwszy drażni Pekin

Nie jest to pierwszy raz, kiedy litewski rząd ryzykuje pogorszeniem relacji z Chinami. Na początku listopada 2020 r. partie rządzącej centro-prawicowej koalicji zadeklarowały, że będą wspierać „walczących o wolność” na Tajwanie (o czym pisaliśmy TUTAJ).

Ingrida Simonyte, premier a wówczas kandydatka na to stanowisko, zapowiedziała na konferencji prasowej, że nowy litewski rząd „będzie zwracał uwagę nie tylko na to, co dzieje się w pobliżu naszych granic, ale także na świecie”.

Kolejnym nieprzychylnym Chinom gestem było przyjęcie w maju br. rezolucji potępiającej ludobójstwo Ujgurów w chińskim Sinciagu. Niedługo potem Litwa opuściła grupę 17+1, która pełni rolę forum współpracy między krajami Europy Środkowo-Wschodniej a Pekinem.

Anglojęzyczny dziennik chińskich władz „Global Times” oskarżył wówczas bałtycki kraj o wykonywanie poleceń amerykańskiej administracji i grzmiał, że „to ekstremistyczne i prowokacyjne działania”, „Litwa poszła za daleko, nie pozostawiła sobie odwrotu”.

Litewscy parlamentarzyści poparli również starania Tajpej w kwestii uwzględnienia w obradach Światowej Organizacji Zdrowia, co oczywiście także spotkało się ze sprzeciwem Pekinu. W ramach zacieśniania współpracy z Tajwanem w czerwcu Litwa zobowiązała się przekazać na wyspę około 20 tys. szczepionek na koronawirusa firmy AstraZeneca, co jest gestem wdzięczności za 100 tys. maseczek, które w zeszłym roku zostały wysłane nad Wilię właśnie przez Tajwan.

USA zniosą restrykcje w relacjach z Tajwanem. Chiny potępiły tę decyzję

Decyzja zapadła na 11 dni przed ustąpieniem Donalda Trumpa ze stanowiska.

(Nie)uznawany Tajwan

Dotychczas w litewskiej stolicy nie było żadnego przedstawicielstwa tajwańskiego, wszystkie trzy państwa bałtyckie obsługuje Misja Tajpej znajdująca się w Rydze. Łotwa po odzyskaniu niepodległości 30 lat temu przez krótko uznawała niepodległość wyspy i utrzymywała z Tajwanem pełne stosunki dyplomatyczne, jednak nie trwało to długo.

Obecnie większość państw na świecie nie uznaje Tajwanu za niepodległe państwo i nie utrzymuje z nim stosunków dyplomatycznych. Dwustronne relacje z Taipei utrzymuje tylko 15 krajów: Belize, Eswatini, Gwatemala, Haiti, Honduras, Nauru, Nikaragua, Palau, Paragwaj, Saint Kittis i Nevis, Saint Lucia, Saint Vincent i Grenadyny, Tuvalu, Watykan i Wyspy Marshalla.