Lider armeńskiej opozycji zatrzymany w Erywaniu

źródło: http://www2.gulf-times.com/story/589598/Armenia-police-detain-dozens-of-anti-government-pr

Lider armeńskiej opozycji Nikol Paszynian został zatrzymany w Erywaniu. Policja zaprzecza twierdząc, że Paszynian został jedynie „siłą ewakuowany” z protestu. W  stolicy Armenii trwają wielotysięczne protesty w reakcji na objęcie przez byłego Serża Sarkisjana prezydenta stanowiska premiera.

 

“Naród musi uwolnić Paszyniana” – oświadczył dziennikarzom deputowany opozycji Sasun Mikelian, który – według agencji AFP – również został zatrzymany. Według mediów w Erywaniu, gdzie od 10 dni trwa społeczny protest, w niedzielę znów doszło do starć policji z antyrządowymi demonstrantami.

Tymczasem policja zapewnia, że nie zatrzymała lidera opozycyjnego bloku Elk (Wyjście), a tylko wraz z dwoma opozycyjnymi deputowanymi „został siłą ewakuowany z tego miejsca” podczas rozpędzania protestu przez policyjne oddziały prewencji. We wtorek Paszynian ogłosił początek aksamitnej rewolucji.

Tysiące ludzi protestują w Erywaniu przeciw objęciu przez byłego prezydenta teki premiera

Dziesiątki tysięcy ludzi zgromadziły się w stolicy Armenii we wtorek (17 kwietnia) po tym, jak były prezydent Serż Sarkisjan został wybrany na premiera, pomimo trwających protestów.
 
Przywódca opozycji i organizator protestu Nikol Paszynian powiedział, że dziesiątki tysięcy zgromadzonych na placu Republiki …

Paszynian do Sarkisjana: Nie rozumie pan sytuacji w Armenii

Przywódca Elk (Wyjście) oskarżył premiera o to, że „nie rozumie sytuacji Armenii”, w której obecnie „władza jest w rękach ludu”. “Serż Sarkisjan nie jest w stanie realistycznie ocenić tej nowej sytuacji, jaka powstała w ostatnim czasie” – powiedział w sobotę wieczorem Paszynian w przemówieniu do protestujących. “Armenia i Erywań, które on zna z przeszłości, już dziś nie istnieją” – podkreślił.

Sarkisjan oświadczył w odpowiedzi, że „partia, która zdobyła 8 proc. w wyborach, nie może przemawiać w imieniu narodu” i opuścił salę, w której odbywało się spotkanie. Tymczasem uczestnicy protestów oskarżają byłego prezydenta o uzurpację i korupcję. Demonstrujący wyrażają też sprzeciw wobec trudnej sytuacji materialnej i łamania praw człowieka.

W Armenii rządzący pozostają przy władzy

Niemal połowę głosów oddanych w niedzielnych (2 kwietnia) wyborach parlamentarnych w Armenii uzyskała rządząca w tym kraju dotychczas Republikańska Partia Armenii (RPA). Z sondaży exit poll przytoczonych w armeńskiej telewizji wynika, że wygrała RPA zdobywając 46 proc. głosów. Opozycyjny blok oligarchy Gagika Carukiana uzyskał 25 proc. głosów, a 10 proc. – blok wyborczy pierwszego prezydenta niepodległej Armenii Lewona Ter-Petrosjana (jako jedyny opowiada się za polubownym zakończeniem trwającej już niemal 30 lat wojny z Azerbejdżanem o Górski Karabach).

Prezydent Armenii z manifestantami

Prezydent Armenii Armen Sarkisjan, który sprawuje ten urząd od 9 kwietnia spotkał się w sobotę ze zgromadzonymi na Placu Republiki uczestnicy protestu. „Pozdrowił manifestantów, uścisnął dłoń Paszyniana, a następnie odbył z nim trwającą około kwadransa rozmowę” – przekazała AFP.

Tym samym prezydent pozytywnie zareagował na apel Paszyniana, który wezwał w sobotę głowę państwa do odwiedzenia protestujących. Armen Sarkisjan zwrócił się przy tej okazji do wszystkich stron, aby „zatrzymały się na chwilę i zastanowiły nad skutkami, do jakich może doprowadzić dalsza konfrontacja”. Jednym z rezultatów rozmowy lidera opozycji z prezydentem miała być gotowość protestujących do podjęcia negocjacji z władzami państwowymi

W sobotę wieczorem na placu było około 50 tys. ludzi. Policja zatrzymała ponad 230 z nich, z czego 70 trafiło do aresztu.

Wcześniej w sobotę Nikol Paszynian wykluczył możliwość jakichkolwiek rozmów z kontrowersyjnym premierem. Odrzucił tym samym propozycję Serża Sarkisjana, by wspólnie z opozycją podjąć „dialog polityczny”. “Aby uniknąć nieodwracalnych konsekwencji, apeluję do Paszyniana, by zasiadł do stołu negocjacyjnego” – powiedział premier. Paszynian miał natychmiast odpowiedzieć, że jest gotów rozmawiać, ale „tylko na temat warunków odejścia” jego przeciwnika politycznego. W efekcie zmian wprowadzonych do konstytucji Armenia przeszła z systemu prezydenckiego na parlamentarny.

Sprawujący uprzednio przez 10 lat funkcję prezydenta Serż Sarkisjan, wybrany we wtorek na stanowisko premiera, będzie w związku z tym dysponował szerszymi uprawnieniami. Wybierany przez parlament prezydent będzie natomiast pełnił głównie funkcje reprezentacyjne.

Armenia: między rewolucją a autorytaryzmem

Przez Armenię przetoczyła się również fala aresztowań działaczy opozycyjnych i aktywistów społecznych. Do aresztu trafił m.in. wiceprzewodniczący partii Dziedzictwo Armen Martirosjan oraz członkowie Parlamentu Założycielskiego. Część aktywistów tej organizacji zapowiedziała działanie z ukrycia. Partia Dziedzictwo zamierza …