„Proces berliński” ws. Libii: Maas apeluje do obu stron o załagodzenie konfliktu

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas [Twitter, @HeikoMaas]

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas [Twitter, @HeikoMaas]

Szef niemieckiej dyplomacji złożył niezapowiedzianą wizytę w Trypolisie i Abu Zabi, gdzie rozmawiał z przedstawicielami obu stron libijskiego konfliktu. Zaapelował o utworzenie strefy zdemilitaryzowanej wokół miasta Syrta, a do władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich o „konstruktywne” wykorzystanie dobrych relacji ze wspieranym przez nie gen. Haftarem.

 

 

W stolicy Libii Heiko Maas dołączył do przebywających tam w tym samym czasie ministrów obrony Turcji i Kataru. Te dwa państwa, jako sojusznicy uznawanego przez ONZ rządu jedności narodowej, umówiły się na podpisanie z Libią trójstronnej umowy wojskowej. Porozumienie ma na celu wzmocnienie potencjału wojskowego Libii za sprawą wspólnych ćwiczeń i konsultacji, a także dostarczenie oddziałów libijskiemu rządowi.

Maas stwierdził, że pozorny spokój, jakiego wrażenie można odnieść obserwując sytuację z Libii, jest „zwodniczy”. „Obie strony oraz ich zagraniczni sojusznicy zbroją kraj i twardo obstają przy swoich warunkach zawieszenia broni”.

Porozumienie Izraela i ZEA: Francja wzywa do wznowienia rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie

Jaki stosunek do porozumienia Izraela oraz ZEA ma Unia Europejska? W ślad ZEA pójdą kolejne kraje Zatoki Perskiej?

Konieczność utworzenia strefy zdemilitaryzowanej i ograniczania migracji do Europy

Niemiecki minister spotkał się w Trypolisie z premierem rządu jedności narodowej Fajizem as-Sarradżem, a także swoim libijskim odpowiednikiem i ministrem spraw wewnętrznych, z którymi omówił możliwości wyjścia z „bardzo niebezpiecznej sytuacji”, w jakiej znajduje się nękany wojną domową kraj. Przypomniał także o postulacie stworzenia strefy zdemilitaryzowanej wokół miasta Syrta. Postulat ten jest popierany przez ONZ.

Wezwał również do sprawiedliwego podziału zysków z ropy. Rozmawiał o tym z prezesem państwowego koncernu naftowego Mustafą Sanallahem.

Szef niemieckiego MSZ poruszył także temat nielegalnej migracji Libijczyków do Europy. Zaapelował o zamknięcie ośrodków detencyjnych i utworzenie alternatywnych, bardziej humanitarnych rozwiązań na terenach miejskich, a także o podjęcie kroków na rzecz przeciwdziałania przemytowi ludzi. Zapewnił o wsparciu w tej kwestii ze strony Niemiec, a także innych państw europejskich.

Jak przypomniał w komunikacie przed wizytą niemiecki resort dyplomacji, rząd federalny zadeklarował przeznaczenie 12 mln euro na pomoc humanitarną.

Wakacyjne spotkanie duetu Merkel – Macron. O czym będą rozmawiać przywódcy?

Paryż z Berlinem intensyfikują wzajemne relacje. Co tym razem znalazło się w agendzie rozmów

Niemcy wzywają władze ZEA do wpływania na Haftara

W drugim dniu wizyty, w Abu Zabi Maas pogratulował Zjednoczonym Emiratom Arabskim podpisania w zeszłym tygodniu umowy o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z Izraelem. „Wraz z tym dokonanym w ubiegłym tygodniu historycznym krokiem w kierunku normalizacji relacji z Izraelem Zjednoczone Emiraty Arabskie pokazały, że są w stanie wnieść znaczący wkład w proces pokojowy w regionie”, stwierdził.

Minister zaapelował także do władz ZEA o wykorzystanie dobrych stosunków z popieranym przez nich generałem Chalifą Haftarem „w konstruktywny sposób i w duchu „procesu berlińskiego” (zainicjowanego w styczniu na konferencji w stolicy Niemiec), na rzecz rozwiązania konfliktu wewnątrz Libii.

Bez przełomu w sprawie sytuacji w Libii

Przy okazji 56. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa doszło do wielostronnych rozmów ws. sytuacji w Libii. Stronom nie udało się osiągnąć satysfakcjonującego porozumienia. Jednocześnie państwa członkowskie UE nadal nie mogą wypracować wspólnego stanowiska ws. wznowienia operacji Sophia, której celem ma być monitorowanie embarga na dostawy broni do Libii.

Niemcy, Francja i Włochy rozważają sankcje za łamanie embarga ONZ

W ubiegłym miesiącu kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Włoch Giuseppe Conte we wspólnym oświadczeniu zaapelowali do państw angażujących się po jednej lub drugiej stronie sporu w Libii o „zaprzestanie ingerencji” w regionie oraz stosowanie się do embarga Rady Bezpieczeństwa ONZ na transport broni do Libii. Ostrzegli, że w przypadku dalszego łamania embarga nie wykluczają wprowadzenia sankcji na dopuszczające się go kraje. O naruszanie zakazu eksportu broni podejrzewane są Turcja, a także opowiadające się po stronie sił Haftara Egipt, Rosja i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

W styczniu w Berlinie odbyła się międzynarodowa konferencja z udziałem Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, USA, Rosji i Turcji, a także przedstawicieli obu stron konfliktu. Zainicjowano wówczas proces zwany roboczo „berlińskim”, zmierzający do normalizacji sytuacji w Libii.