Siergiej Ławrow: Rosja jest gotowa do zerwania stosunków z Unią Europejską. Kreml dementuje

Ławrow, UE, Unia Europejska, Rosja, Nawalny, dyplomacja, Polska, nowiczok, Putin, Borrell

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. / Foto via [Russian Foreign Ministry - МИД России]

„Rosja jest gotowa do zerwania stosunków z Unią Europejską, jeśli zaistnieją z jej strony sankcje zagrażające wrażliwym obszarom gospodarki”, powiedział minister spraw zagranicznych tego kraju Siergiej Ławrow. Jednak jak informuje rosyjski dziennik Kommiersant, Kreml dementuje znaczenie wypowiedzi ministra, ponieważ jego słowa zostały „przeinaczone” przez media. 

 

 

„Nie chcemy izolować się od życia międzynarodowego, ale trzeba być na to gotowym”, powiedział w piątek (12 lutego) Siergiej Ławrow w rozmowie z Władimirem Sołowjowem, rosyjskim dziennikarzem, publicystą, prezenterem radiowym i telewizyjnym.

Na pytanie Sołowjowa, czy Rosja zmierza do zerwania z UE, minister odparł: „zakładamy, że jesteśmy gotowi. W przypadku, gdy jeszcze raz zobaczymy – jak odczuliśmy już niejednokrotnie – że w jakichś sferach nakładane są sankcje, tworzące zagrożenia dla naszej gospodarki, w tym w najbardziej dotkliwych sferach”.

Szef rosyjskiej dyplomacji dodał cytując łacińskie przysłowie: „Chcesz pokoju – szykuj się do wojny” [Si vis pacem, para bellum].

Jednak jak pisze dziennik Kommersant, Kreml dementuje słowa Ławrowa, twierdząc że zostały one przeinaczone. Ławrow mówił, o „gotowości do zerwania stosunków”, podkreślił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Decyzja o unijnych sankcjach jeszcze w lutym

Minister spraw zagranicznych Rosji określił jego zdaniem warunki udanej współpracy z Unią Europejską. Powinna się ona opierać się na „wzajemnym szacunku, nieingerencji w sprawy wewnętrzne, a także na dialogu w tematy, którymi interesują się obie strony”.

UE ma jeszcze w lutym podjąć decyzję odnośnie ewentualnych sankcji wobec Rosji. Na 22 lutego zaplanowano posiedzenie Rady UE ds. Zagranicznych państw członkowskich UE. Wzrost napięcia w relacjach UE-Rosja jest spowodowanym krytyką przez kraje członkowskie Wspólnoty decyzji o zatrzymaniu a następnie skazaniu na ponad 2,5-letni pobyt w kolonii karnej Aleksieja Nawalnego.

Do ich przyjęcia UE po raz pierwszy ma wykorzystać nowy pakiet przepisów wzorowany na amerykańskiej tzw. ustawie Magnickiego, pozwalający na penalizację łamania przez kraje praw człowieka i swobód obywatelskich.

Presja w wielu unijnych stolicach – zwłaszcza w Polsce i krajach bałtyckich – w sprawie nowych antyrosyjskich sankcji nasiliła się po decyzji rosyjskiego MSZ z ubiegłego piątku o wydaleniu z Moskwy trojga europejskich dyplomatów: z Niemiec, Szwecji i Polski. Nie poinformowano o tym kroku przebywającego wtedy z wizytą w stolicy Rosji szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella.