Kurz: Turcja i tak bez szans na członkostwo w UE

Sebastian Kurz, minister spraw zagranicznych Austrii

Sebastian Kurz, minister spraw zagranicznych Austrii// Źródło: Facebook/Sebastian Kurz

Recep Tayyip Erdogan w sobotę (19 sierpnia) wezwał niemieckich Turków do niegłosowania na rządzącą „wielką koalicję”. Szef austriackiego MSZ Sebastian Kurz skrytykował prezydenta Turcji za próby ingerowania w wynik wrześniowych wyborów parlamentarnych w Niemczech.

 

„Wzywam wszystkich moich rodaków w Niemczech: chrześcijańscy demokraci, SPD, Zieloni są nieprzyjaciółmi Turcji. Wspierajcie te partie polityczne, które nie są nieprzyjaciółmi Turcji” – wzywał prezydent Recep Tayyip Erdogan w sobotnim przemówieniu  dla zwolenników Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) w prowincji Denizli. Skrytykował w nim kanclerz Angelę Merkel nazywając ją „nieprzyjaciółką Turcji” oraz ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela za sposób, w jaki zwraca się do głowy państwa tureckiego.

„Manipulacje Erdogana”

Przemówienie wywołało oburzenie nie tylko wśród czołowych niemieckich polityków, lecz również w Europie. Do słów prezydenta Turcji odniósł się m.in. szef MSZ Austrii i lider Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP) Sebastian Kurz, który w wywiadzie dla niemieckiego tygodnika „Die Welt” potępił działania mające wpłynąć na wynik wyborów parlamentarnych w Niemczech 24 września. Prezydent Turcji w swoim przemówieniu nie tylko krytykował prominentnych niemieckich polityków – apelował również do mieszkających w Niemczech Turków, by nie głosowali na partie wrogie wobec rządów w Ankarze.

Zaostrza się spór turecko-niemiecki

W odpowiedzi na krytykę ze strony szefa niemieckiej dyplomacji Sigmara Gabriela za ingerowanie w kampanię wyborczą do Bundestagu turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan zaatakował go w sobotę (19 sierpnia) podkreślając, że powinien znać swoje miejsce w szeregu. Dzień wcześniej Erdogan zaapelował do niemieckich Turków, by w jesiennych wyborach parlamentarnych nie głosowali na chadeków, SPD ani Zielonych, co Gabriel określił tego samego dnia jako „bezprecedensową ingerencją w suwerenność” Niemiec.

Kurz stanowczo odrzucił wtrącanie się tureckiego przywódcy w wewnętrzne sprawy innych państw. „Prezydent Erdogan próbuje manipulować mniejszościami tureckimi, szczególnie w Niemczech i Austrii. Polaryzuje i przenosi konflikty z Turcji do państw Unii Europejskiej” – stwierdził minister spraw zagranicznych Austrii.

„Jeśli Erdogan i jego ministrowie będą próbowali czynić podobne rzeczy wobec wyborów w Austrii (odbędą się one 15 października – przyp. red.), chcę otwarcie powiedzieć, że nie zaakceptujemy jakiegokolwiek mieszania się w nasze sprawy” – zapowiedział lider chadeckiej ÖVP.

To nie jest pierwsza próba ingerencji Turcji w wybory parlamentarne w innym państwie w tym roku. W marcu br. nowy parlament wybierali Bułgarzy – przed wyborami Turcy poparli reprezentującą interesy mniejszości tureckiej partię DOST. Takie działania spotkały się ze stanowczą krytyką szefów największych partii, w tym premiera Bojko Borysowa.

Turcja ingeruje w bułgarskie wybory?

Bułgaria przygotowuje się do wyborów nowego parlamentu. Główne partie oskarżyły Ankarę o próby wpłynięcia na ich wyniki.

 

Za pięć dni, 26 marca, Bułgarzy wybiorą nowy parlament. Mimo że kadencja posłów wybranych w 2014 r. upływa dopiero po czterech latach, w 2018 …

Niemożliwe członkostwo Turcji w Unii

Kurz w rozmowie z „Die Welt” odniósł się także do przyszłości Turcji w relacjach z Unią Europejską i szansami tego blisko 80-milionowego państwa na wstąpienie do europejskiej wspólnoty. Zdaniem szefa austriackiej dyplomacji, UE wykazała się zbyt dużym optymizmem wobec Ankary, wyrażając nadzieję na poprawę sytuacji w Turcji po ubiegłorocznym puczu.

Przewodniczący austriackich chadeków opowiedział się również za natychmiastowym zakończeniem przez Unię Europejską negocjacji akcesyjnych z Turcją. „Jednym z głównych warunków przystąpienia do Unii jest wypełnienie tzw. kryteriów kopenhaskich, do których zalicza się poszanowanie zasad demokratycznych i praw człowieka. Od dłuższego czasu nie mamy z tym do czynienia w Turcji” – przyznał Kurz.

Minister spraw zagranicznych Austrii zapewnił również, że mimo końca rozmów z Brukselą, nie dojdzie do całkowitego zerwania relacji z Turcją. „Turcja jest ważnym sąsiadem, z którym musimy współpracować, tam gdzie trzeba, ale nie na gruncie członkostwa w UE” – stwierdził Kurz.

W podobnym tonie dwa miesiące temu wypowiadał się kanclerz Austrii Christian Kern. Szef austriackiego rządu w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung” uznał Turcję za państwo bez statusu kandydata do Unii Europejskiej. Według Kerna, pełniącego jednocześnie funkcję szefa Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPÖ), kontynuacja negocjacji na linii Ankara-Bruksela nie ma sensu.

Kanclerz Austrii: Mamy w domu podpalaczy

Kanclerz Austrii Christian Kern wypowiedział się w sprawie polityki prowadzonej przez Polskę i Węgry. „Polska i Węgry to państwa, które wykazują bardzo luźną gotowość do przestrzegania europejskich reguł” – powiedział Kern w wywiadzie dla jednej z niemieckich gazet.
 

Jednym z głównych …

24 listopada ubiegłego roku Parlament Europejski opowiedział się za zamrożeniem rozmów akcesyjnych z Ankarą – był to wyraz sprzeciwu wobec nieproporcjonalnie represyjnej polityki realizowanej w Turcji od czasu zamachu stanu.

PE poparł zamrożenie negocjacji akcesyjnych z Turcją

Parlament Europejski zagłosował wczoraj (24 listopada) za zamrożeniem rozmów akcesyjnych z Turcją. To odpowiedź Unii na represyjną politykę realizowaną przez prezydenta Recepa Tayiipa Erdoğana.