Kolejny konflikt gazowy Rosja-Ukraina

Gazociąg na Słowację ma być główną drogą dla gazu płynącego południkowo, korytarzem Północ-Południe, prostopadle do tradycyjnych dróg przesyłu - ze Wschodu na Zachód.

Gazociąg na Słowację ma być główną drogą dla gazu płynącego południkowo, korytarzem Północ-Południe, prostopadle do tradycyjnych dróg przesyłu - ze Wschodu na Zachód.

Kolejny konflikt gazowy Rosja-Ukraina wybuchł kilka dni temu, a Komisja Europejska kolejny raz zadeklarowała gotowość do podjęcia trójstronnych negocjacji z oboma państwami w sprawie dostaw tego surowca. Zastrzegła jednak, że rozpocznie działania w tym celu, jedynie wtedy, gdy obie strony sobie tego zażyczą.

 

Komisja gotowa do mediacji

Jesteśmy gotowi, by pomóc ułatwiać rozmowy wtedy, gdy obie strony zwrócą się do nas w tej sprawie” – oświadczyła wczoraj (5 marca) rzeczniczka Komisji Anna-Kaisa Itkonen. Dodała, że rząd Ukrainy przesłał do Brukseli komunikat “o możliwości wystąpienia sytuacji nadzwyczajnej w systemie przesyłowym gazu w tym kraju”.  

Podchodzimy do tych informacji z powagą i jesteśmy gotowi podjąć współpracę w tej kwestii z władzami Ukrainy i Rosji” – oświadczyła Itkonen. Poinformowała przy tym, że poprzedniego dnia szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin zwrócił się do wiceszefa KE ds. unii energetycznej Maroša Šefčoviča z prośbą o „konsultacje w sprawie podjęcia ewentualnych trójstronnych rozmów z Rosją”.

Šefčovič już rozmawiał z obiema stronami

Dzień wcześniej Šefčovič kontaktował się zarówno z ukraińskimi, jak i rosyjskimi władzami. Rozmawiał z premierem Ukrainy Wołodymyrem Hrojsmanem i szefem Naftohazu Andrijem Kobolewem z jednej, i z ministrem energetyki Federacji Rosyjskiej Aleksandrem Nowakiem z drugiej strony. Rozmowy dotyczyły obaw Ukrainy o dostawy gazu z Rosji, tranzytu surowca do UE i niedawnej decyzji sztokholmskiego Trybunału Arbitrażowego, który przyznał Ukrainie rację i 4,63 mld dolarów za to, że Gazprom nie dostarczył uzgodnionej ilości gazu do tranzytu.  

Naftohaz zapewnił jednak Šefčoviča w niedzielę, że sytuacja jest pod kontrolą, a ukraińska spółka zakontraktowała dodatkowe ilości gazu z Polski, dzięki czemu zapewniła sobie stabilność dostaw. KE zaangażowała jednak Europejską Sieć Operatorów Systemów Gazowych (ENTSOG) w monitorowanie i pomoc w rozwiązaniu tej sytuacji. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo poinformowało ze swej strony w piątek, że podpisało kontrakt z Naftohazem na pilne dostawy błękitnego paliwa.

Rosja uspokaja

Rosyjski minister ds. energii zapewnił Šefčoviča, że tranzyt gazu do państw członkowskich UE nie jest zagrożony. W nawiązaniu do decyzji arbitrażowej w Sztokholmie Gazprom poinformował unijnego komisarza ds. energii, że podtrzymuje decyzję dotyczącą wypowiedzenia swoich umów z Naftohazem. Dodał jednak, że procedura ta wymaga czasu i nie będzie miała natychmiastowych konsekwencji dla przepływów gazu.

Wiceszef KE zaapelował do obu stron o poszukiwanie rozwiązania problemu. „Komisja Europejska jest gotowa zaangażować się i pośredniczyć w procesie trójstronnym, który w przeszłości okazał się skuteczny w szukaniu kompromisu. Ze względu na złożoność i delikatność zagadnienia będziemy dalej badać możliwość takiego rozwiązania w relacjach dwustronnych. Zarówno Ukraina, jak i Rosja potwierdziły gotowość do utrzymywania bliskiego kontaktu z Komisją Europejską” – cytują słowa Šefčoviča służby prasowe KE w komunikacie.

Kolejny konflikt  gazowy Rosja-Ukraina

Kolejny konflikt  gazowy Rosja-Ukraina wybuchł w czwartek 1 marca, kiedy rosyjski koncern Gazprom odmówił dostarczania tego surowca na Ukrainę. Dzień później zapowiedział natomiast, że rozpoczyna procedury przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie, żeby wypowiedzieć umowy z Naftohazem ws. dostaw gazu zarówno na Ukrainę, jak i tranzytu do państw UE.

W sobotę Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko poinformował, że w związku z decyzją Rosji o wstrzymaniu dostaw Ukraina ograniczyła zużycie błękitnego paliwa o 14 proc., ale przesył do odbiorców w UE pozostał bez zmian.

Ukraina modernizuje gazociągi by nie stracić na rzecz Nord Stream 2

Ukraiński operator gazociągów przesyłowych Ukrtransgaz wymienił 40-kilometrowy odcinek gazociągu Urengoj-Pomary-Użhorod, który doprowadza gaz z Rosji do Europy. Ukraina rozwija współpracę z Unią Europejską która może ustabilizować dostawy rosyjskiego surowca przez jej terytorium.

Poroszenko: Krytyczne chwile są już za nami

Dzień później prezydent Ukrainy oświadczył natomiast, że dostawy gazu są już ustabilizowane. “Krytyczne chwile są już za nami” – cytują media Poroszenkę. “Obecnie mamy zwiększone dostawy gazu z Unii Europejskiej, dostawy z Polski, Słowacji i Węgier. Stanem na godzinę 10:20 (9:20 w Polsce) deficyt gazu został całkowicie uregulowany” – powiedział w niedzielę Poroszenko.

Rosjanie bardzo liczyli, że Ukraina zacznie pobierać gaz z tranzytu, ale się tego nie doczekali. Ukraina potwierdziła, że jest rzetelnym krajem tranzytowym” – oświadczył podkreślając, że przesył do państw UE był cały czas zapewniony. Również Bruksela przyznała, że nie ma zakłóceń w tranzycie. Ten tranzyt jest ważnym źródłem dochodów Ukrainy: w zeszłym roku przyniósł jej ok. 3 mld USD.

Europa zależna od rosyjskiego gazu bardziej niż kiedykolwiek

Europa, która od lat dąży do zmniejszenia udziału Rosji w europejskim rynku energetycznym, nigdy nie była od niej tak zależna. Nic nie wskazuje na to, by ta tendencja mogła ulec zmianie.
 

Rosyjski gigant energetyczny Gazprom ogłosił w tym miesiącu, że w …

W ocenie władz w Kijowie zapowiedź wstrzymania dostaw gazu jest reakcją Rosji na werdykt arbitrażu w Sztokholmie w sporze między ukraińskim Naftohazem i rosyjskim Gazpromem (na mocy którego Ukraińcom przyznano 4,63 mld dolarów). Ukraińska spółka poinformowała także, że wobec pierwszego orzeczenia nakazującego Naftohazowi spłatę zadłużenia wobec Gazpromu, ostatecznie Kijowowi należy się od Moskwy 2,56 mld dolarów.

Ukraińska spółka Naftohaz wygrywa spór sądowy z Gazpromem i oczekuje 2,56 miliarda dolarów odszkodowania

Należąca do państwa ukraińska spółka Naftohaz stwierdziła wczoraj (28 lutego), że rosyjski gigant Gazprom będzie musiał jej zapłacić 2,56 miliarda dolarów w związku z wyrokiem sądu w Sztokholmie.
 

W lipcu 2014 r. Gazprom i Naftohaz wzajemnie wniosły przeciwko sobie pozwy o …

Gazpromowi się nie opłaca

Wiceprezes rosyjskiego Gazpromu Aleksandr Miedwiediew potwierdził w sobotę, że koncern wszczął procedurę wypowiadania kontraktów na dostawy i przesył gazu zawartych z ukraińskim Naftohazem. Gazprom zapowiadał ten ruch już dzień wcześniej. Wypowiedzenie miałoby dotyczyć tylko kontraktów obowiązujących do 2019 roku włącznie, a zawartych za czasów, gdy premierem Ukrainy była Julia Tymoszenko.

Szef Gazpromu Aleksiej Miller poinformował w piątek, że koncern przystępuje do procedury przed Trybunałem Arbitrażowym, która ma na celu wypowiedzenie umów Ukrainie. Decyzje trybunału w Sztokholmie uznał za asymetryczne i podkreślił, że naruszają one równowagę interesów stron w dwóch kontraktach. Oświadczył także, że przedłużenie kontraktów z Ukrainą jest dla Gazpromu nieopłacalne. Rzecznik rosyjskiego koncernu Siergiej Kuprijanow zapowiedział jednak, że mimo decyzji o rozwiązaniu wszystkich umów z Ukrainą, Gazprom nie będzie na razie przerywał tranzytu gazu przez jej terytorium.

Pilne dostawy z PGNiG

Tego samego dnia Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo poinformowało, że rozpoczęło pilne dostawy gazu dla ukraińskiego narodowego operatora. PGNiG podpisało z ukraińskim Naftogazem kontrakt, na mocy którego jeszcze w tym miesiącu dostarczy 60 mln m3 gazu – podał polski koncern w komunikacie. Dostawy rozpoczęto od razu przez węzeł Hermanowice, który łączy systemy przesyłowe obu państw

Szef PGNiG Piotr Woźniak zapewnił, że jeśli zajdzie taka potrzeba, kierowana przez niego spółka może jeszcze zwiększyć dostawę gazu na Ukrainę. Polska przestała być aż tak bardzo zależna od rosyjskiego gazu, jak było to np. jeszcze 10 lat temu. Dysponuje bowiem gazem zarówno wydobytym w Polsce, jak i z importu (też z regularnych dostaw gazu skroplonego LNG z Kataru i USA).

Ekstremalne scenariusze gazowe

Operatorzy gazowi krajów naszego regionu opracowali dziesięcioletni plan rozwoju infrastruktury gazowej. Jednym z rozpatrywanych scenariuszy jest całkowite odcięcie dopływu gazu z Rosji. Dla zapewnienia względnego bezpieczeństwa dostaw do Polski, Gaz-System musi zrealizować wszystkie inwestycje z listy unijnych priorytetów – PCI.
 

Nowy …