Jutro spotkanie Duda-Trump w Białym Domu

Prezydenci Polski i USA Andrzej Duda i Donald Trump w Davos 2018, źródło Jakub Szymczuk/KPRP

Prezydenci Polski i USA Andrzej Duda i Donald Trump w Davos 2018, źródło Jakub Szymczuk/KPRP

Stała obecność wojsk USA w Polsce, amerykańskie inwestycje w naszym kraju oraz dwustronna współpraca energetyczna, to główne tematy rozmów prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa podczas jutrzejszej (18 września), pierwszej wizyty polskiego prezydenta w Białym Domu.

 

W trakcie pobytu w USA prezydent Duda odwiedzi także Senat Stanów Zjednoczonych, złoży wieniec na Grobie Nieznanych Żołnierzy na Cmentarzu Narodowym w Arlington oraz na grobie Jana Karskiego w Mount Olivet Cemetery. Na zakończenie wizyty para prezydencka weźmie udział w przyjęciu wydanym przez ambasadora RP w Stanach Zjednoczonych z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

Wrześniowe spotkanie Duda-Trump w Białym Domu

Współpraca militarna, energetyczna i inwestycje, to główne tematy wrześniowego spotkania prezydenta Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa w Waszyngtonie – poinformował szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski. Do rozmów ma dojść w Białym Domu za niespełna dwa tygodnie.

Sporna ustawa o IPN

O tę wizytę polski rząd zabiegał od wielu miesięcy, ale dotychczas bez efektu. Przyczyną zwłoki miała być m.in. nowelizacja ustawy o IPN, która zakładała m.in. karę za mówienie o udziale Polaków w zbrodniach Holocaustu. Zapis ten doprowadził do napięć w stosunkach nie tylko z Izraelem, ale także ze Stanami Zjednoczonymi (krytykował go amerykański Departament Stanu). Ostatecznie polski parlament przyjął kolejną nowelizację wycofując się z krytykowanej wersji ustawy.

Konflikt wokół przyjętej w nocy nowelizacji ustawy o IPN

Rząd przekaże dziś (1 lutego) oświadczenie, w którym się “ustosunkuje się” do nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, którą w nocy bez poprawek przyjął Senat – zapowiedział wczoraj marszałek Senatu Stanisław Karczewski po, zwołanej w trybie pilnym, naradzie kierownictwa PiS na ten temat. Gabinet Mateusza Morawieckiego ma też “określić jej cel i założenia”.

Szef kancelarii prezydenta Krzysztof Szczerski zapowiedział w piątek (14 września), że podczas zbliżającej się wizyty Andrzeja Dudy zostanie podpisana „bardzo ważna polsko-amerykańska deklaracja polityczna”. Dokument ten ma dotyczyć rozszerzenia współpracy wojskowej i „wejścia amerykańskich funduszy inwestycyjnych w rozwój infrastruktury naszego regionu”. “Jeśli panowie prezydenci zgodzą się go przyjąć – bo to na razie jest na poziomie roboczym wynegocjowane” – zastrzegł prezydencki minister Szczerski w TVP Info.

Czaputowicz: Polska mediatorem między USA i UE

Informację tę sprecyzował tego samego dnia szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz  wywiadzie dla Associated Press. Minister powiedział, że podczas jutrzejszej wizyty prezydenta Dudy w Waszyngtonie oczekuje się ogłoszenia zwiększenia polskich zdolności obronnych wobec rosnącej aktywności militarnej Rosji.

Przypomniał też, że Warszawa stara się, by obecność 3 tys. stacjonujących w Polsce amerykańskich żołnierzy była stała, a nie – jak obecnie – rotacyjna. “Naszym celem jest zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców Polski” – podkreślił szef polskiego MSZ. Zwrócił przy tym uwagę, że „tylko Stany Zjednoczone mają wystarczającą siłę militarną”, którą Rosja może uznać za przeszkodę. “Decyzja ze strony USA może zapaść na początku przyszłego roku” – zapowiedział .

Minister Czaputowicz powiedział także, że polska życzyłaby sobie „większej empatii i zrozumienia (w UE) wobec amerykańskiej polityki” oraz chciałaby „pogodzić ze sobą” stanowiska Waszyngtonu i Brukseli. Przyznał przy tym rację Waszyngtonowi ws. nałożenia  sankcji wobec Iranu po wycofaniu się z umowy nuklearnej z tym państwem i zapewnił, że Polska mówi o tym w rozmowach z UE. “Nie chcemy, by UE działała przeciw amerykańskiej polityce, czyli przeciw tym sankcjom” zadeklarował.

Możliwe spięcie UE z USA ws. Iranu?

Mocne wystąpienie amerykańskiego prezydenta na forum ONZ wywołało wiele komentarzy. O ile jednak ostre słowa Donalda Trumpa na temat Korei Północnej czy terroryzmu były w dużej mierze zbieżne z europejskimi zapatrywaniami na globalną politykę, o tyle wypowiedzi na temat porozumienia nuklearnego z Iranem …

Szef MON: Jest realna szansa na stałą obecność wojsk USA w Polsce

“Z pewnością w trakcie tych (jutrzejszych obu prezydentów w Białym Domu) rozmów będą poruszane sprawy związane z obronnością” – oświadczył natomiast minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, który będzie towarzyszył prezydentowi w czasie wizyty w USA. Szef MON już w piątek był w Waszyngtonie, gdzie rozmawiał o polsko-amerykańskiej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, w tym o stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.

Szef MON poinformował, że w Pentagonie rozpoczęła prace polsko-amerykańska grupa robocza ws. stałego rozmieszczenia wojsk amerykańskich w Polsce, którym ze strony polskiej przewodniczył wiceminister obrony Tomasz Szatkowski. W ocenie ministra Błaszczaka świadczy o „konkretnej, realnej szansie” na stałą obecność wojsk USA w Polsce. “Gdyby nie było na to szansy (…), to skończyłoby się wyłącznie na rozmowach ogólnych” – podkreślił Błaszczak dodając, że dziś jest mowa o szczegółach. Zapewnił ponadto, że Polska jest gotowa do inwestycji „w potrzebną infrastrukturę”.

Spotkania Trump-Duda przy okazji szczytu NATO w Brukseli

Druga już rozmowa prezydentów USA i Polski przy okazji szczytu NATO dotyczyła zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce – poinformował wczoraj (11 lipca) prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Dodał, że rozmowa w czasie roboczej kolacji przywódców odbyła się na prośbę Polski.

Szef MON powiedział też, że podczas swoich spotkań przekonywał amerykańskich rozmówców, iż obecność sił USA w Polsce poprawia bezpieczeństwo nie tylko naszego kraju, ale też Europy i świata oraz jest „odpowiednią odpowiedzią na agresywną politykę Rosji”.  Jednak pytany o ewentualny termin stałego rozmieszczenia wojsk amerykańskich w Polsce, minister odmówił wskazania terminu, bo – jak powiedział – “nie o to chodzi”. “Jeszcze raz podkreślam, że to jest proces” – dodał.

Mariusz Błaszczak poinformował natomiast, że prowadzone w Pentagonie rozmowy dotyczyły także zakupu przez Polskę sprzętu wojskowego, ale odmówił podania szczegółów. “Przyjąłem taką zasadę, że o kontraktach mówimy wtedy, gdy one są sfinalizowane, a nie gdy toczą się negocjacje” – dodał polski minister.