USA: Joe Biden. Kim jest prezydent-elekt?

Joe Biden

Prezydent-elekt Stanów Zjednoczonych Joe Biden, fot. Gage Skidmore [Flickr, CC BY-SA 2.0]

„Z tego domu do Białego Domu, z Bożą łaską”, napisał rano w dzień wyborów Joe Biden na jednej ze ścian w swoim rodzinnym domu w Scranton w stanie Pensylwania. Nie pomylił się – w głosowaniu wygrał z Donaldem Trumpem. Co wiemy o prezydencie-elekcie Stanów Zjednoczonych?

 

Joe Biden to polityk z niemal 50-letnim stażem, obejmującym siedem kadencji w roli senatora oraz osiem lat na stanowisku wiceprezydenta USA, ale także człowiek, który w swoim życiu doświadczył kilku rodzinnych tragedii. W grudniu 1972 r. stracił w wypadku samochodowych pierwszą żonę i córkę, zaś w 2015 r. z powodu guza mózgu zmarł jego syn.

O prezydenturę ubiegał się trzykrotnie – po raz pierwszy w 1988 r., jednak wycofał się z powodu oskarżeń o plagiat, a następnie w 2008 r., kiedy przegrał w prawyborach z Barackiem Obamą, u boku którego pełnił funkcję wiceprezydenta. Udało mu się spełnić cel dopiero w 2020 r.

Wybory w USA: Joe Biden 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych

Były wiceprezydent pobił w tegorocznych wyborach rekordowy wynik Baracka Obamy z 2008 r. pod względem liczby zdobytych głosów.

Dzieciństwo i młodość

Joseph Robinette Biden Jr. urodził się 20 listopada 1942 w Scranton w hrabstwie Lackawanna w stanie Pensylwania jako syn Josepha Robinette’a Bidena Sr. i Catherine Eugenii Biden. Miał troje rodzeństwa – braci Francisa i Jamesa i siostrę Valerie. Matka przyszłego prezydenta była pochodzenia irlandzkiego, zaś jego dziadkowie ze strony ojca – pochodzenia angielskiego, francuskiego i irlandzkiego.

W wieku dziesięciu lat Joe Biden wraz z rodziną przeniósł się do stanu Delaware. Tam zdobył wykształcenie: najpierw uczył się w szkole podstawowej Saint Helena’s Elementary School w Wilmington, a następnie w prywatnej katolickiej szkole średniej Archmere Academy w Claymont. W 1961 rozpoczął studia na University of Delaware na dwóch kierunkach – historia i politologia. W latach 1961–1963 odbywał też służbę wojskową. W 1968 skończył prawo na Syracuse University College of Law.

W latach 1968–1970 pracował jako adwokat w Wilmington, zaś między 1970 a 1972 należał do Rady Hrabstwa New Castle, gdzie reprezentował Partię Demokratyczną.

Do 20. roku życia Biden zmagał się z jąkaniem. Z tego powodu otrzymał nawet przezwisko „Bye-bye”, nadane mu od powtórzeń przy wypowiadaniu pierwszej sylaby swojego nazwiska. W dzieciństwie był także świadkiem destrukcyjnego wpływ alkoholu na rodzinę swojej matki, który później doprowadził go do podjęcia decyzji o abstynencji. „Wystarczy alkoholików w mojej rodzinie”, mówił.

CNN: Joe Biden nowym prezydentem – AKTUALIZACJA

Kto będzie rządził Stanami Zjednoczonymi w latach 2021-2024? – RELACJA NA ŻYWO

„Chciałbym zostać prezydentem USA”

Swoją pierwszą żonę Neilię Hunter poznał podczas wyjazdu na Bahamy w czasie wiosennej przerwy na studiach na Uniwersytecie w Delaware w 1964 r. Hunter była wówczas studentką Uniwersytetu w Syracuse w stanie Nowy Jork.

Podczas jednego ze spotkań z rodzicami przyszłej wybranki, mama dziewczyny zapytała Joego, czym chciałby się w życiu zajmować. „Chciałbym zostać prezydentem USA”, odpowiedział, wzbudzając jednocześnie konsternację i podziw słuchaczy.

W sierpniu 1966 r. para wzięła ślub. Niespełna trzy lata później, w lutym 1969 r. urodził się  ich pierwszy syn – Joseph „Beau”, rok później Robert „Hunter”, zaś w listopadzie 1971 r. Naomi „Amy”.

USA: Jeden kraj i… 50 systemów organizacji wyborów. Czas na zmiany?

Wybory prezydenckie w USA to z politologicznego punktu widzenia 50 odrębnych elekcji.

Początek kariery politycznej. Tragiczny wypadek

W 1972 r. Joe Biden po raz pierwszy wystartował do Senatu w stanie Delaware. Jego rywalem był wieloletni senator James Caleb Boggs z Partii Republikańskiej. Wygrał, zdobywając 55,41 proc. wszystkich głosów. Miał wtedy 29 lat, co czyni go piątym najmłodszym senatorem w historii Stanów Zjednoczonych. Następnie aż sześciokrotnie z powodzeniem ubiegał się o reelekcję. Jest najdłużej urzędującym senatorem z Delaware w historii.

Podczas kampanii do Senatu Bidenowi pomagała żona. Nie wiedzieli jednak, że były to ich ostatnie miesiące spędzone razem. Pod koniec roku życie młodego polityka wywróciło się do góry nogami. Przed świętami Bożego Narodzenia, gdy Biden był w swoim biurze, a jego małżonka i dzieci wybrały się na przedświąteczne zakupy, doszło do wypadku.

Kierująca chevroletem Neila zderzyła się z ciągnikiem. Zarówno ona, jak i mała Naomi zmarły, nim dotarły do szpitala. Synowie Bidena odnieśli ciężkie obrażenia – „Hunter” miał pękniętą czaszkę, a „Beau” złamał nogę.

Biden przyznał, że rozważał wówczas popełnienie samobójstwa – wiedział jednak, że musi żyć dla swoich ocalałych dzieci. To właśnie przy ich szpitalnych łóżkach doszło do jego zaprzysiężenia na senatora. W opiece nad nimi pomogła mu siostra Valerie, która wprowadziła się do niego na cztery lata.

W 2012 r. Biden wspomniał te tragiczne chwile podczas spotkania z rodzinami poległych żołnierzy w Afganistanie. „Ja też miałem taki telefon, jak wy mieliście. Dobrze znam ten strach, to nagłe przeczucie przeszywające kości, że stało się coś złego”, wyznał.

Bidena, który jest praktykującym katolikiem, strata najbliższych członków rodziny doprowadziła również do dużego kryzysu wiary, który udało mu się jednak przezwyciężyć. Teraz nosi ze sobą różaniec, a w przemówieniach cytuje czasem papieskie encykliki.

USA: Demokraci utrzymają przewagę w Izbie Reprezentantów, a Republikanie w Senacie?

Amerykanie wybierali 3 listopada nie tylko prezydenta, ale także wszystkich członków Izby Reprezentantów oraz 1/3 senatorów.

Pierwsze wybory prezydenckie i afery

Choć Biden nie pogodził się ze śmiercią pierwszej żony, to już w 1977 r. ożenił się ponownie – z Jill Jacobs, z którą ma, urodzoną w 1981 r. córkę Ashley.

W 1987 ogłosił chęć udziału w wyborach prezydenckich w 1988 roku. Dawano mu duże szanse, zwracając uwagę na jego na umiarkowane poglądy, silną osobowość i elokwencję. Ponadto w tamtym czasie Biden sprawował funkcję przewodniczącego Senackiej Komisji ds. Sądownictwa.

W trakcie prawyborów Partii Demokratycznej oskarżono go jednak o plagiat przemówienia lidera brytyjskich laburzystów Neila Kinnocka, co wywołało medialną burzę. Kilka dni później „New York Times” opisał incydent z czasów studiów prawniczych kandydata. Na pierwszym roku studiów oddał do oceny pracę, która miała zawierać plagiat. Sąd Najwyższy w Delaware po zbadaniu sytuacji orzekł, że Demokrata nie naruszył zasad.

Media wyciągały jednak coraz to nowe nieścisłości w życiorysie Bidena, zarzucając mu kłamstwa m.in. w sprawie pochodzenia i stopni uniwersyteckich. Liczne oskarżenia doprowadziły Bidena do wycofania kandydatury pod koniec września 1987 r.

Rezygnacja z rywalizacji o Biały Dom nie zakończyło jednak problemów Joego Bidena. Kilka miesięcy później u wykryto u niego tętniaka wewnątrz czaszki. W czasie rekonwalescencji polityk doznał zatoru płucnego i poważnych pooperacyjnych powikłań. W maju 1988 r. usunięto chirurgicznie drugi tętniak.

Wybory w USA: Stany Zjednoczone na własne życzenie chcą oddać pozycję lidera Chinom [WYWIAD]

„Trump rozpoczął proces wycofywania się Ameryki ze świata, czego Biden już nie powstrzyma”, uważa redaktor „DGP”.

Wybory w 2008 r. Biden wiceprezydentem

Po dwudziestu latach, przed wyborami w 2008 r. Biden zdecydował o kolejnym starcie w wyścigu o prezydenturę. Przegrał jednak w prawyborach Partii Demokratycznej, które zwyciężył młody senator z Illinois Barack Obama.

Wkrótce jednak zaczął doradzać kandydatowi na prezydenta w kwestiach bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej, czym zaimponował mu do tego stopnia, że ten poprosił Bidena, aby kandydował u jego boku na wiceprezydenta.

Po pokonaniu w wyborach przez duet Obama – Biden Johna McCaina i Sarah Palin 20 stycznia 2009 r. Joseph Biden został zaprzysiężony na 47. wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych.

6 listopada 2012 r. Obama i Biden zostali wybrani na kolejną kadencję, tym razem wygrywając z Mittem Romneyem i Paulem Ryanem. Zostali zaprzysiężeni 20 stycznia 2013 r.

USA opuszczą porozumienie klimatyczne z Paryża niezależnie od wyniku wyborów?

Joe Biden obiecuje ponowne podpisanie paryskiego porozumienia klimatycznego z 2015 r.

Choroba i śmierć syna

W czasie drugiej kadencji Bidena w roli wiceprezydenta spotkała go jednak kolejna rodzinna tragedia – utracił swojego 46-letniego syna „Beau”.

Problemy zaczęły się w maju 2010 r., gdy pełniący wówczas funkcję prokuratora generalnego Delaware syn Bidena uskarżał się na bóle głowy. Pierwsze diagnozy mówiły o lekkim udarze mózgu. Dopiero trzy lata później u „Beau” Bidena wykryto guza mózgu. Przeprowadzona operacja zakończyła się sukcesem, choć konieczna była radioterapia i chemioterapia. Niedługo później nowotwór powrócił. Joseph „Beau” Biden zmarł 30 maja 2015 r.

Zdruzgotany Biden miał zamiar po śmierci syna zrezygnować z urzędu, do czego ostatecznie nie doszło. Ogłosił jednak, że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich w 2016 r.

USA: Joe Biden oficjalnie kandydatem Partii Demokratycznej na prezydenta

Były wiceprezydent Joe Biden zmierzy się w listopadowych wyborach prezydenckich w USA z Donaldem Trumpem.

Do trzech razy sztuka. Wybory w 2020 r.

Media spekulowały o możliwym starcie Joego Bidena w wyborach w 2020 r. jeszcze na długo przed ogłoszeniem przez niego planów ubiegania się o prezydenturę. Sondaże wskazywały, że miałby duże szanse pokonania urzędującego republikańskiego prezydenta Donalda Trumpa.

25 kwietnia 2019 oficjalnie ogłosił swoją kandydaturę. Jego potencjalnymi rywalami do partyjnej nominacji byli m.in. senator z Massachusetts Elizabeth Warren, biznesmen i były burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg oraz burmistrz South Bend w Indianie Peter „Pete” Buttigieg.

Ostatecznie Biden został kandydatem Demokratów po zwycięstwie w prawyborach z senatorem z Vermont Berniem Sandersem. Kandydatką na wiceprezydenta została senator z Kalifornii Kamala Devi Harris.

W odbywających się 3 listopada 2020 r. wyborach pokonał ubiegającego się o reelekcję Donalda Trumpa. Joe Biden będzie 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych i najstarszą osobą wybraną na ten urząd w historii USA – za niecałe dwa tygodnie skończy 78 lat.