Jak Europa reaguje na bliskowschodni plan Trumpa?

Panorama Jerozolimy, źródło Wikipedia

Panorama Jerozolimy, źródło Wikipedia, fot. Berthold Werner (CC0 Public Domain)

Prezydent USA przedstawił plan rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Wielka Brytania wezwała obie strony do jego rozważenia, a Niemcy apelują, aby odpowiedź na niego opracowała cała UE.

 

Przedstawiony przez Donalda Trumpa po rozmowach z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i liderem izraelskiej opozycji Bennym Gantzem plan zakłada powstanie niepodległej Palestyny, ale obszar Doliny Jordanu przyznaje Izraelowi. Choć przyszła Palestyna miałaby podwoić swoje terytorium, to jednocześnie wcielone do Izraela zostałyby żydowskie osiedla wybudowane na Zachodnim Brzegu Jordanu. Żydowskie osadnictwo zostałoby jednak zamrożone na 4 lata.

Stolicą przyszłego Izraela miałaby się stać Jerozolima. Trump określił to miasto jako „niepodzielną stolicę”, ale krótko potem mówił, że stolicą przyszłej Palestyny byłaby Jerozolima Wschodnia. To sprawiło, że komentatorzy nie byli zgodni w ocenie przyszłości tego miasta, gdyby doszło do realizacji amerykańskiego planu. Kilka godzin później doprecyzowano, że stolicą Palestyny byłoby przedmieście Jerozolimy Abu Dis, które graniczy ze starym miastem. Podział Jerozolimy miałby być wykluczony.

Przyszłe państwo palestyńskie byłoby też całkowicie zdemilitaryzowane. W zamian za to do Palestyny miałyby trafić zagraniczne inwestycje o wartości 50 mld dolarów. Dodatkowo sąsiednie państwa miałyby prowadzić wobec Palestyny otwartą politykę handlową, co miałoby dać przynajmniej 1 mln nowych miejsc pracy dla Palestyńczyków.

UE wezwała Izrael do zaprzestania wyburzania palestyńskich budynków

Izraelskie buldożery, pod ochroną wojska i policji, zaczęły wyburzanie palestyńskich domów na przedmieściach Wschodniej Jerozolimy. Sąd Najwyższy Izrael uznał je za wybudowane nielegalnie. ONZ i UE zaapelowały jednak do izraelskich władz o wstrzymanie wyburzeń.
 

Izraelski Sąd Najwyższy uznał kilka budynków w …

Reakcje w Izraelu i Autonomii Palestyńskiej

Plan spodobał się władzom Izraela. Izraelski premier Benjamin Netanjahu podziękował w Białym Domu amerykańskiemu prezydentowi i uznał, że jest to szansa na pokój w regionie. “Mam nadzieję, że Palestyńczycy to przyjmą i będą z nami budować przyszłość, opartą na bogactwie i pokoju” – mówił. dnim Brzegu. Oznaczałoby to aneksję terenów palestyńskich i byłoby kolejnym krokiem w przejmowaniu ziemi po ustanowieniu nielegalnych według prawa międzynarodowego żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu. Decyzję w tej sprawie w niedzielę ma podjąć izraelski rząd.

Palestyńczycy odrzucili natomiast amerykański plan. Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas uznał, że plan jest skazany na niepowodzenie. „To spisek, który wyląduje na śmietniku historii. Jak mamy zaakceptować ten plan, jeśli Jerozolima nie będzie stolicą państwa palestyńskiego?” – mówił Abbas. Z kolei wysoki rangą przedstawiciel Hamasu Khalil al-Hajja zaznaczył, że jego ugrupowanie nie zaakceptuje żadnej innej stolicy Palestyny poza Jerozolimą. Na wieść o propozycji amerykańskiego prezydenta, na ulicach Gazy i miast na zachodnim brzegu Jordanu wybuchły zamieszki, doszło do starć z izraelską policją, w wyniku których 13 osób zostało rannych.

UE: Izraelskie towary z terytoriów okupowanych muszą być specjalnie oznaczane

Izraelskie towary z terytoriów okupowanych muszą być w UE specjalnie oznaczane. Taką decyzję podjął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Zdaniem TSUE konsumenci mają prawo wiedzieć, gdzie dokładnie został wytworzony dany towar. Tych wyprodukowanych w żydowskich osiedlach na Zachodnim Brzegu Jordanu nie będzie …

Europejskie reakcje

Wielka Brytania wezwała obie strony konfliktu bliskowschodniego do rozważenia amerykańskiego planu pokojowego. „Tylko przywódcy Izraela i terytoriów palestyńskich mogą rozstrzygnąć, czy propozycje te mogą zaspokoić potrzeby i aspiracje reprezentowanych przez nich narodów. Zachęcamy ich do rzeczywistego i uczciwego rozważenia tych planów i zbadania, czy mogą one okazać się pierwszym krokiem na drodze powrotnej do negocjacji” – stwierdził brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab. Premier Boris Johnson rozmawiał też na ten temat z prezydentem Trumpem.

Z kolei Niemcy poinformowały, że chcą omówienia tego planu w szerszym gronie państw członkowskich Unii Europejskiej. „Dawno zapowiadana propozycja USA została ogłoszona. Porusza wiele kwestii, które będziemy teraz omawiać z partnerami w UE. Dotyczą one m.in. zaangażowania stron konfliktu w proces negocjacji oraz tego, jak propozycja Białego Domu odnosi się do międzynarodowych norm i stanowisk prawnych” – stwierdził szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas. Dodał, że „do trwałego pokoju między Izraelczykami a Palestyńczykami może doprowadzić jedynie rozwiązanie akceptowalne dla obu stron.”

Natomiast Francja „z zadowoleniem przyjęła plan pokojowy Donalda Trumpa”. „Przestudiujemy go uważnie. Francja opowiada się za rozwiązaniem dwupaństwowym, ale z poszanowaniem reguł prawa międzynarodowego, aby pokój na Bliskim Wschodzie był trwały i sprawiedliwy” – głosi oświadczenie francuskiego MSZ.

UE przeznaczy 42,5 mln euro na pomoc dla Palestyńczyków

Unijny pakiet pomocowy ma m.in. wzmocnić budowę palestyńskiej państwowości oraz dążenia do dwupaństwowego rozwiązania konfliktu bliskowschodniego. Środki posłużyć mogą także rozszerzeniu palestyńskiej obecności we Wschodniej Jerozolimie. To reakcja na amerykańską decyzję o wstrzymaniu pomocy dla oenzetowskiej agendy zajmującej się opieką …