Izrael: Samorozwiązanie parlamentu. Przedterminowe wybory w marcu

Premier Izraela Beniamin Netanjahu / Zdjęcie via twitter @IsraeliPM

Izraelczycy w marcu 2020 r. po raz trzeci w ciągu niespełna 12 miesięcy zagłosują w wyborach parlamentarnych. Przyczyną jest niemożność zbudowania stabilnej koalicji rządowej.

 

 

W środę (11 grudnia) przed północą minął ostateczny termin na utworzenie koalicji rządowej po wrześniowych wyborach parlamentarnych. Liderom ugrupowań politycznych nie udało się osiągnąć porozumienia dlatego w czwartek z samego rana Kneset podjął decyzję o samorozwiązaniu. Izraelczycy pójdą ponownie głosować 2 marca 2020 r.

Powyborczy klincz w Izraelu

Trwa liczenie głosów po wyborach parlamentarnych w Izraelu. Wedle wstępnych wyników żadnemu z ugrupowań nie udało się zdobyć większości w Knesecie. O tym, kto zostanie premierem, zadecydują powyborcze sojusze.
 

 
Wstępne wyniki wczorajszych wyborów parlamentarnych w Izraelu wskazują na remis ze wskazaniem …

Powyborczy klincz

Wrześniowe wybory parlamentarne zakończyły się minimalnym zwycięstwem centrowego Bloku Niebiesko-Białych nad konserwatywnym Likudem Benjamina Netanjahu, rządzącego nieprzerwanie od dziesięciu lat Izraelem. Ugrupowanie Beniego Ganca zdobyło 33 mandaty w 120 osobowym parlamencie przy 32 Likudu. 

Od początku było wiadomo, że od zdolności koalicyjnych poszczególnych ugrupowań będzie zależeć sukces w postaci zbudowania stabilnej większości parlamentarnej. Ani Netanjahu, ani Gantz nie zdołali jednak przekonać do współpracy mniejszych ugrupowań, a wielka koalicja dwóch najsilniejszych ugrupowań nie wchodziła w grę z powodu odmowy prowadzenia negocjacji Gantza z Netanjahu. 

Izrael: Premier formalnie postawiony w stan oskarżenia

Izraelski Prokurator Generalny postawił urzędującego szefa rządu w stan oskarżenia w związku z podejrzeniem o korupcję i płatną protekcję. To pierwszy taki przypadek w historii Izraela.

 

Decyzja prokuratora Awichaja Mandelblita była od pewnego czasu spodziewana. Zarzuty wobec premiera Benjamina Netanjahu są …

Niesłabnąca popularność

W międzyczasie Izraelski Prokurator Generalny postawił wciąż urzędującemu szefowi rządu zarzuty w związku z podejrzeniem o korupcję i płatną protekcję. To pierwszy taki przypadek w historii Izraela. Premier jest podejrzany o nieformalną umowę z jednym z izraelskich dzienników, aby przedstawiał go w pozytywnym świetle, w zamian za co szef rządu miał naciskać na wstrzymanie innych publikacji w konkurencyjnym tytule. W tym przypadku prokurator Awichaj Mandelblit postawił premierowi zarzut nadużycia stanowiska.

Kolejne zarzuty są poważniejsze, gdyż dotyczą korupcji i płatnej protekcji. W zamian za przychylne dla telekomunikacyjnego giganta Bezeq zmiany w prawie (firma zarobiła na tym setki milionów dolarów), Netanjahu miał być pozytywnie opisywany w należącym do Bezeq portalu informacyjnym Walla. Ponadto Netanjahu zaoferował pomoc w załatwieniu spraw w USA, np. w uzyskaniu amerykańskiej wizy. W zamian za to miał otrzymać drogie prezenty od kilku biznesmenów. W sumie wartość prezentów dla Netanjahu, jak drogie cygara czy szampany, ma opiewać na 264 tys. dolarów. Pomimo kontrowersji wokół aktualnego szefa rządu nadal 41 proc. Izraelczyków uważa, że byłby on lepszym premierem niż Ganc (38 proc.). Tymczasem 21 proc. badanych uważa, że żaden z tej dwójki nie powinien piastować tej funkcji (sondaż Kantar z 8 grudnia).

Izrael: Netanjahu nie sformuje rządu

Jak podaje „Haarec”, Benjamin Netanjahu poinformował prezydenta Izraela, że nie jest w stanie uformować rządu. Teraz tę misję otrzyma Beni Ganc, rywal Netanjahu i lider koalicji Niebiesko-Białych (Kahol Lavan).

 

Netanjahu miał jeszcze dwa dni na uzbieranie większości w rozdrobnionym Knesecie. Uznał …

Sytuacja prawie bez zmian?

Szefowi rządu grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura twierdzi, że dysponuje mocnymi dowodami, a policja już przed rokiem zalecała postawienie politykowi zarzutów. Parlament ma 30 dni – licząc od 21 listopada – na podjęcie decyzji ws. pozbawienia premiera wolności. W przeszłości już zdarzało się, by szef rządu, a nawet prezydent Izraela lądowali za kratami.

Według najnowszego sondażu zrealizowanego przez Kantar (z 10 grudnia) największym poparciem cieszy się ugrupowanie Beniego Ganca (31 proc.; 37 mandatów). Likud jest drugi z 28 proc. (33 mandaty). Kolejne miejsca zajmują mniejsze ugrupowania,  Zjednoczona Lista Arabska z 11 proc. (13 mandatów) i Nasz Dom Izrael kierowany przez Awigdora Liebermana z 7 proc. (8 mandatów). Były wicepremier i minister spraw zagranicznych apelował we wrześniu o stworzenie rządu jedności narodowej z Likudem oraz Blokiem Niebiesko-Białych, tak, by wykluczyć udział w podziale władzy partii ultraortodoksyjnych oraz arabskich Żydów.

UE wezwała Izrael do zaprzestania wyburzania palestyńskich budynków

Izraelskie buldożery, pod ochroną wojska i policji, zaczęły wyburzanie palestyńskich domów na przedmieściach Wschodniej Jerozolimy. Sąd Najwyższy Izrael uznał je za wybudowane nielegalnie. ONZ i UE zaapelowały jednak do izraelskich władz o wstrzymanie wyburzeń.
 

Izraelski Sąd Najwyższy uznał kilka budynków w …