Izrael: Netanjahu nie sformuje rządu

Benjamin Netanjahu

Benjamin Netanyahu, Prime Minister of Israel at the Annual Meeting 2018 of the World Economic Forum in Davosat the Annual Meeting 2018 of the World Economic Forum in Davos, January 25, 2018. Copyright by World Economic Forum / Valeriano Di Domenico

Jak podaje „Haarec”, Benjamin Netanjahu poinformował prezydenta Izraela, że nie jest w stanie uformować rządu. Teraz tę misję otrzyma Beni Ganc, rywal Netanjahu i lider koalicji Niebiesko-Białych (Kahol Lavan).

 

Netanjahu miał jeszcze dwa dni na uzbieranie większości w rozdrobnionym Knesecie. Uznał jednak, że jego misja nie zakończy się sukcesem.

– Odkąd otrzymałem misję tworzenia rządu, pracowałem bez wytchnienia, by stworzyć gabinet jedności narodowej. Tego pragnie Izrael. Niestety moje wysiłki, by Beni Ganc usiadł do negocjacji, spełzły na niczym. Za każdym razem odmawiał – powiedział Netanjahu w wideo opublikowanym na Facebooku.

Koalicja Niebiesko-Białych ma w 120-osobowym Knesecie 33 mandaty. Likud Netanjahu –  32. W obu przypadkach to za mało do stworzenia rządu, bo bezpieczna większość to 61 mandatów.

Trzecią siłą jest koalicja partii arabskich, która ma 13 mandatów. To, że nie wejdzie do rządu Netanjahu, było pewne już wcześniej.

Głównym rozgrywającym jest w tej chwili Awigdor Lieberman, szef reprezentującej imigrantów z Rosji o świeckim światopoglądzie partii Nasz Dom Izrael. Ma on dziewięć szabel. Jak do tej pory nie chciał poprzeć żadnej koalicji – ani Niebiesko-Białych, ani Likudu.

Jak pisał w „Gazecie Wyborczej” Robert Stefanicki, razem z mniejszymi partiami, które chcą współpracować z Likudem, prawica ma 55 deputowanych. Centryści razem z lewicą i listą arabską – 56. Czyli niewiele lepiej, zwłaszcza że przed wyborami Niebiesko-Biali zarzekali się, że z Arabami rządu nie stworzą. Oznacza to kolejny klincz, jak w analogicznej sytuacji po poprzednich wyborach w kwietniu. Jeśli rząd nie powstanie w ciągu trzech miesięcy od 18 września, potrzebne będą kolejne wybory.

Jedynym rozwiązaniem wydaje się rząd jedności narodowej. Ale warunkiem Ganca i Liebermana jest, by w takiej konfiguracji na czele Likudu nie stał Netanjahu. Musieliby o tym zdecydować jednak członkowie Likudu.