Iran zapowiedział uwolnienie brytyjskiego tankowca

Tankowiec, źródło: Pexels, fot. Alex Bobrov

Po ponad 2 miesiącach od zatrzymania go na wodach Cieśniny Ormuz między Zatoką Perską a Morzem Arabskim pływający pod brytyjską banderą tankowiec „Stena Impero” otrzymał zgodę na opuszczenie irańskiego portu Bandar Abbas. Statek został 19 lipca zatrzymany pod zarzutem spowodowania kolizji z kutrem rybackim i ucieczki z miejsca zdarzenia.

 

Tankowiec pływa pod banderą Wielkiej Brytanii, ale należy do szwedzkiego armatora Stena Bulk. Irańczycy zarzucili załodze statku, że wpłynęła do Cieśniny Ormuz nieprawidłowym kanałem (czyli „pod prąd”), zderzyła się z irańskim kutrem i próbowała zbiec z miejsca wypadku. Desant na „Stena Impero” przeprowadzili irańscy komandosi.

Strona brytyjska przekonywała zaś, że całe wydarzenie jest irańską prowokacją. „Stena Impero” miała nie tylko znajdować się w prawidłowym miejscu, ale także być nie na irańskich, a na omańskich wodach terytorialnych. Eksperci szybko połączyli więc zatrzymanie brytyjskiego tankowca z dokonanym wcześniej przez Brytyjczyków u wybrzeży Gibraltaru zatrzymaniem tankowca z ropą naftową z Iranu. Tamtem statek płynął pod banderą Panamy.

Brytyjczycy oskarżyli bowiem Iran o to, że chce dostarczyć ropę naftową do objętej unijnymi sankcjami rafinerii w Syrii. I tłumaczyli, że dlatego zatrzymali tankowiec u wejścia na Morze Śródziemne. Ostatecznie gibraltarski sąd uznał, że strona irańska przedstawiła stosowne zapewnienia na piśmie, w których wyjaśniła, że ładunek nie trafi do Syrii. Publicznie jednak nie ujawniono, kto ma być oficjalnym odbiorcą irańskiej ropy naftowej.

Władze USA próbowały zablokować zwolnienie irańskiego tankowca z Gibraltaru, ale wysiłki Waszyngtonu spełzły na niczym. Kilka tygodni później Amerykanie przedstawili jednak zdjęcia satelitarne, które pokazały irański tankowiec zaledwie kilka kilometrów od syryjskiego wybrzeża. Obserwatorzy jednak domyślali się, że Brytyjczycy uwolnili irański statek, ponieważ zabiegali o uwolnienie swojego tankowca przetrzymywanego w Iranie. Irańczycy bowiem zatrzymali zarówno statek, jak i jego 23-osobową załogę, na którą składali się głównie obywatele Indii, Filipin i Rosji. 7 Hindusów zostało co prawda zwolnionych w ostatnich tygodniach, ale reszta załogi wciąż przebywała w Iranie.

USA oskarżają Iran o kłamstwo ws. tankowca

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton zaprezentował zdjęcia satelitarne pokazujące tankowiec z irańską ropą naftową tuż obok wybrzeży Syrii. Statek ten w lipcu został zatrzymany przez władze Gibraltaru pod zarzutem łamania unijnych sankcji. Ostatecznie jednak jednostkę, mimo amerykańskiego …

Spotkanie Johnson-Rouhani w Nowym Jorku

Wiadomość o podjęciu przez irański sąd decyzji o uwolnieniu „Stena Impero” potwierdził już rzecznik rządu w Teheranie Ali Rabiei. Przekazał on jednak, że rozprawa przed sądem w Bandar Abbas jeszcze się nie zakończyła, ale Irańska Gwardia Rewolucyjna otrzymała polecenia wypuszczenia statku, ponieważ nie będzie on już w całym procesie potrzebny. Nie wiadomo jednak jeszcze kiedy dokładnie „Stena Impero” wyjdzie w morze.

Dyrektor wykonawczy Stena Bulk Erik Hanell oświadczył, że ma nadzieję, że stanie się to w ciągu najbliższych godzin. „Nic jednak jeszcze nie wiemy na pewno. Dopiero czekamy na oficjalne potwierdzenie, że nasz statek dostanie zgodę na opuszczenie Iranu” – powiedział Hanell w rozmowie ze szwedzką telewizją SVT.

Uwolnienie statku może nastąpić jednak dopiero po tym, jak dojdzie do spotkania między premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem a prezydentem Iranu Hassanem Rouhanim. Obaj przywódcy mają odbyć rozmowę na marginesie Szczytu Klimatycznego ONZ w Nowym Jorku.

W brytyjsko-irańskich relacjach jednak znowu wrze. Johnson oskarżył bowiem Iran o przeprowadzenie ataku na rafinerię i pole naftowe w Arabii Saudyjskiej. Do ostrzelania saudyjskich instalacji przyznali się co prawda proirańscy rebelianci Huti, którzy są jedną ze stron wojny domowej w Jemenie, w której Arabia Saudyjska popiera otwarcie rząd centralny. Johnson oświadczył też, że Wielka Brytania może wysłać swoje wojska do Arabii Saudyjskiej, aby „wzmocni ochronę tego kraju”. W Arabii Saudyjskiej już stacjonują wojska USA.

Brytyjski premier zapowiedział też, że upomni się o los Nazanin Zaghari-Ratcliffe, czyli brytyjskiego obywatelski irańskiego pochodzenia, która w 2016 r. została przez sąd w Iranie skazana na 5 lat więzienia za rzekome szpiegostwo przeciw Iranowi. „Iran musi uwolnić nie tylko Nazanin Zaghari-Ratcliffe, ale także wszystkich innych więźniów przetrzymywanych nielegalnie i niesprawiedliwie. Rzucę w tej sprawie wyzwanie prezydentowi Rouhaniemu” – stwierdził Johnson.

UE wzywa do powściągliwości ws. ataku na Arabię Saudyjską

Na Bliskim Wschodzi rośnie napięcie po tym, jak doszło do ataku na instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej. USA wskazują na Iran, ale ten zaprzecza. Padają wzajemne groźby. Unia Europejska natomiast wzywa do „powściągliwości”.
 

Wciąż nie jest pewne kto stoi za sobotnim …

Stena Sten