Gruzja, Ukraina i Mołdawia odwracają się od Rosji. Łączą siły na drodze do Unii Europejskiej

Partnerstwo Wschodnie, UE, polityka sąsiedztwa

Na zdjęciu od lewej prezydenci Gruzji, Mołdawii oraz Ukrainy. Towarzyszy im przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. W Batumi w poniedziałek (19 lipca) podpisano porozumienie dotyczące zacieśnienia współpracy państw Partnerstwa Wschodniego z UE. [president.gov.ua]

W poniedziałek (19 lipca) w Batumi prezydenci Gruzji, Mołdawii i Ukrainy podpisali porozumienie dotyczące współpracy na rzecz przystąpienia do Unii Europejskiej. „Chcemy budować Europę u siebie i zostać częścią europejskiej rodziny”, powiedziała prezydent Mołdawii Maia Sandu.

 

 

Na corocznej konferencji w Batumi, będącej platformą pogłębiania relacji między UE a państwami Partnerstwa Wschodniego, prezydenci Gruzji, Mołdawii i Ukrainy w obecności przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela zadeklarowali chęć pogłębienia relacji z Unią Europejską. „Z zadowoleniem przyjmujemy inicjatywę mającą na celu wspieranie koordynacji między państwami stowarzyszonymi a Brukselą”, podkreślił Michel.

„Mamy wspólną przeszłość i wspólne cele na przyszłość. Chcemy zmierzać sukcesywnie w kierunku Europy”, zaznaczyła gospodyni spotkania prezydent Salome Zourabichvili.

Troje prezydentów podpisało w poniedziałek w Batumi deklarację zobowiązującą do współpracy w zakresie integracji europejskiej.

Mołdawia potwierdza proeuropejski kurs. Partia Mai Sandu pokonała zwolenników Rosji

Partia Działania i Solidarności (PAS) wygrała niedzielne przedterminowe wybory parlamentarne, uzyskując 52,68 proc. głosów.

Gruzja, Ukraina i Mołdawia są ofiarami rosyjskiej agresji

Gruzja już w latach 90. utraciła Abchazję i Osetię Południową, a Mołdawia zdominowane przez rosyjskojęzyczne osoby Naddniestrze, które oderwało się od Mołdowy z powodu obaw o zdominowanie przez rumuńskojęzyczną większość.

Zaś decyzja byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza o wycofaniu się z Partnerstwa Wschodniego doprowadziła na przełomie 2013 i 2014 r. do protestów na Majdanie, ucieczki polityka z kraju, a w konsekwencji aneksji Krymu przez Rosję i wojny w Donbasie.

Podczas wizyty w Gruzji obecny prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udał się na linię okupacyjną separatystycznej części Gruzji, wspieranej przez Moskwę, Abchazji. W przemówieniu porównał on sytuację z Abchazji z wojną na Ukrainie apelując o uwagę całego świata na konflikty w rejonie Morza Czarnego. „Jeżeli Unia nie pokazuje żelaznego wsparcia dla naszych europejskich aspiracji, to ktoś pokaże swoje żelazne mięśnie przy naszych granicach”, powiedział Zełenski.

„Próby aneksji i nielegalnej okupacji terytoriów Gruzji przez Rosję, jej agresja na wschodzie Ukrainy i czasowa okupacja Krymu oraz nierozwiązany konflikt w  regionie naddniestrzańskim Republiki Mołdawii stanowią poważne zagrożenie dla regionu i całej Europy”, podkreślono w deklaracji z Batumi.

UE i Ukraina zawarły surowcowe partnerstwo

Ma ono dotyczyć przede wszystkim integracji łańcuchów dostaw surowców na linii UE-Ukraina.

Sukces Partnerstwa Wschodniego ?

Gruzja, Mołdawia i Ukraina w ostatnim czasie zostały liderami Partnerstwa Wschodniego. To licząca już 12 lat inicjatywa mająca na celu pogłębienie współpracy między Unią Europejską a państwami postradzieckim oraz w perspektywie zaproponowania im akcesji do Wspólnoty.

W maju br. Gruzja, Mołdawia oraz Ukraina ogłosiły utworzenie „stowarzyszonego tria”. Ich agenda różni się od tej reprezentowanej przez Armenię, Azerbejdżan czy Białoruś. W czerwcu br., Aleksandr Łukaszenka wycofał Białoruś z Partnerstwa Wschodniego jako protest przeciwko nałożonym na ten kraj unijnym sankcjom gospodarczym.

Gruzja i Mołdawia podpisały układy stowarzyszeniowe z UE 1 lipca 2016 r., Ukraina rok później. Od tego czasu podjęto szereg działań propagujących ściślejsze relacje gospodarcze czy działania polityczne między tymi krajami, takie jak np. liberalizację systemu wizowego. Strefa wolnego handlu między państwami przyniosła nawet do 45proc. wzrostu w niektórych sektorach gospodarki.

„Potrzebujemy strategicznej wizji celów Partnerstwa Wschodniego, a nie półżywego formatu. Nie potrzebujemy szczytu dla szczytu”, powiedział zdecydowanie prezydent Zełenski.

Polska sprzeda szczepionki na koronawirusa, którym mija data ważności

Rozmowy mają się już toczyć na ten temat z Ukrainą i Gruzją. Zainteresowanie wyraziły też Australia i Wietnam.

Wsparcie z Unii

Sojusznikiem państw stowarzyszonych w ostatnim czasie stał się przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.  W kwietniu br. był mediatorem podczas wewnętrznego konfliktu w Gruzji. Jego starania zakończyły się sukcesem. Uzgodnione wówczas porozumienie między rządzącą od dziewięciu lat partią Gruzińskie Marzenie i stroną opozycyjną jest obecnie w trakcie realizacji.

Przewiduje ono m.in. uwolnienie więźniów politycznych oraz reformy w sądownictwie i prawie wyborczym. W wyniku porozumienia ustalono, że w przypadku nie zdobycia przez partię rządzącą w lokalnych wyborach 43proc. Głosów, mają się odbyć przedterminowe wybory do parlamentu.

Podczas poniedziałkowego wystąpienia w Batumi Michel nazwał podpisanie deklaracji „kamieniem milowym” i jednym z najważniejszych wydarzeń w 12-letniej historii Partnerstwa. Przypomniał też o wsparciu udzielonym przez Unię podczas pandemii koronawirusa państwom partnerstwa.

UE przekazała  już 2,5 mld euro oraz 5 mln szczepionek, a w planach jest plan inwestycji gospodarczych o wartości 2,3 mld euro, a w dalszej kolejności Unia jest gotowa zainwestować nawet do 17 mld euro.

Szef Rady Europejskiej w ostatnich dniach odwiedził również Armenię oraz Azerbejdżan. W Erywaniu Michel zadeklarował gotowość do mediacji i chęć „większego zaangażowania UE na rzecz stabilności w regionie”. Armenia jesienią 2020 r. przegrała w wojnie o Górski Karabach z Azerbejdżanem. W czerwcu zaś odbyły się w tym kraju przedterminowe wybory parlamentarne. Zwyciężyła w nich partia dotychczasowego szefa rządu Nikola Paszyniana, choć stracił on w parlamencie część przewagi nad opozycją.