Główny doradca Orbana: UE powinna przestać nakładać sankcje na Rosję

Na zdjęciu premier Węgier Viktor ORBÁN. / Foto via [European Union]

Unia Europejska powinna przestać nakładać sankcje na Rosję z powodu inwazji na Ukrainę, a zamiast tego dążyć do zawieszenia broni i rozpoczęcia negocjacji, powiedział Balazs Orban, główny doradca węgierskiego premiera Viktora Orbana.

 

 

Balazs Orban na marginesie czwartkowego (23 czerwca) szczytu w Brukseli, na którym Ukrainie przyznano status kandydata do UE, powiedział, że im więcej sankcji przyjmie Wspólnota, tym bardziej to jej zaszkodzi, podczas gdy Rosja przetrwa.

W końcu Europa będzie po przegranej stronie tej wojny z powodu problemów gospodarczych. Naszą rekomendacją byłoby zatrzymanie procesu sankcji, powiedział doradca węgierskiego premiera.

Węgry są jednym z najbardziej prorosyjskich krajów UE, silnie uzależnionym od rosyjskiego gazu i ropy. Rosja buduje również reaktor jądrowy dla Węgier. Budapeszt wstrzymał wprowadzenie najnowszego pakietu sankcji przeciwko Moskwie, który obejmował zakaz importu rosyjskiej ropy, do czasu wynegocjowania dla siebie odstępstwa.

Według doradcy węgierskiego premiera, im więcej sankcji kraje UE akceptują, tym bardziej pogorszy się ich stan. – A Rosjanie? Tak, ich to też boli, ale oni przetrwają. A co gorsza, posuwają się naprzód na Ukrainie, skomentował Balazs Orban.

Ukraina i Mołdawia kandydatami do UE

Rada Europejska postanowiła też uznać perspektywę członkostwa w UE Gruzji.

Sankcje UE na Rosję

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Unia Europejska uzgodniła sześć pakietów sankcji wobec Rosji, które obejmują przede wszystkim zamrożenie rosyjskich aktywów i zakaz wizowy dla rosyjskich oligarchów i polityków, kontrolę eksportu do Rosji, zamrożenie aktywów banków centralnych, odłączanie rosyjskich banków od systemu SWIFT oraz zakaz importu rosyjskiego węgla i ropy.

Jednak nieoficjalnie niektórzy urzędnicy UE uważają, że wielu rosyjskich oligarchów może żyć bez swoich jachtów lub zachodnich willi i prawdopodobnie już przenieśli oni płynne aktywa poza UE, natomiast kontrole eksportu mogą być obchodzone przez Chiny i inne kraje.

Jak pisze EURACTIV, w UE pojawia się także przekonanie, że zamrożenie rezerw rosyjskiego banku centralnego jest mniej bolesne dla Rosji dzięki miliardom dolarów, które Moskwa dostaje każdego dnia za ropę i gaz, wciąż płynące do Europy.

A gdy w przyszłym roku UE przestanie kupować rosyjską ropę, będzie można ją sprzedać i wysłać tankowcami do Chin lub Indii, twierdzą niektórzy urzędnicy.

Według doradcy węgierskiego premiera UE powinna zmienić swoją taktykę. „Osiągnęliśmy punkt, w którym zdajemy sobie sprawę, że realizowaliśmy tę strategię przez cztery miesiące, mamy pewne osiągnięcia, ale jeśli tak dalej będzie, zgodnie z rozsądnym myśleniem, skończy się to źle dla Europy. Musimy więc myśleć o czymś innym. Negocjacje, zawieszenie broni, pokój. Dyplomacja. To są nasze rozwiązania”, powiedział Balazs Orban.