Gibraltar odrzucił wniosek USA, irański tankowiec jest wolny

Tankowiec, źródło: MaxPixel

Amerykański Departament Sprawiedliwości przesłał do władz Gibraltaru nakaz dalszego aresztowania tankowca „Grace 1”, który został na początku lipca zatrzymany przez brytyjskie wojsko. Zdaniem Londynu wiózł on irańską ropę naftową do Syrii, co było złamaniem unijnych sankcji. Sąd w Gibraltarze odrzucił amerykański wniosek.

 

Sąd Najwyższy Gibraltaru w ostatni piątek (16 sierpnia) zadecydował o zniesieniu aresztu wobec „Grace 1”. Jak poinformował szef gibraltarskich władz Fabian Picardo, Iran przedstawił pisemne gwarancje, że ładunek – 2,1 mln baryłek ropy naftowej – nie trafi do Syrii.

Decyzję tę skrytykował amerykański Departament Stanu, zaś Departament Sprawiedliwości kilkanaście godzin później przesłał do sądu w Gibraltarze wniosek o dalsze zatrzymanie „Grace 1”. Strona amerykańska przekonywała, że tankowiec z irańską ropą naftową łamał nie tylko unijne, ale także amerykańskie sankcje.

Amerykanie są także przekonani, że ładunek „Grace 1” i tak w końcu trafi do Syrii. „W przesłanych do Gibraltaru dokumentach dzielimy się wiedzą na temat schematu, jaki w kwestii transportu ropy stosuje Irańska Gwardia Strażników Rewolucji” – podał w swoim komunikacie Departament Sprawiedliwości USA.

Gibraltar zwolnił tankowiec z irańską ropą

Mimo protestów ze strony USA władze Gibraltaru zwolniły tankowiec „Grace 1”, który ma w swoich zbiornikach ropę naftową z Iranu. Statek został w lipcu zatrzymany przez brytyjskie wojsko pod zarzutem łamania unijnych sankcji. Miał bowiem płynąć ze swoim ładunkiem do …

Co dalej z „Grace 1”?

Sąd w Gibraltarze odrzucił wczoraj (18 sierpnia) wniosek Departamentu Sprawiedliwości USA.  Powołał się przy tym na to, że na gibraltarskim terytorium obowiązuje prawo Unii Europejskiej, a unijny reżim sankcyjny dotyczący Syrii i Iranu różni się od amerykańskiego. Ten europejski jest w stosunku do Iranu dużo łagodniejszy. W przypadku Syrii różnice są niewielkie.

Statek „Grace 1” w czasie postoju w gibraltarskim porcie zmienił banderę z panamskiej na irańską i otrzymał nową nazwę – „Adryan Darya 1”. Przybyła także nowa załoga tankowca Poprzednia opuściła Gibraltar. Zatrzymano bowiem samą jednostkę i jej ładunek, ale nie załogę. Ostatecznie w nocy z niedzieli na poniedziałek statek wypłynął z portu w Gibraltarze. Pożeglował w stronę wschodniej części Morza Śródziemnego, ale jego docelowy port nie jest oficjalnie znany.

Kwestia przyszłości tankowca z irańską ropą poróżniła nieco USA i Wielką Brytanię, choć oba kraje zaczęły w ostatnich tygodniach zbliżać się w ocenie działań Iranu. Irańczycy zatrzymali jednak na wodach Zatoki Perskiej brytyjski tankowiec „Stena Impero” (bez ładunku, za to z załogą). Oficjalnym powodem miała być kolizja w Cieśninie Ormuz, ale zdaniem obserwatorów był to odwet za zatrzymanie „Grace 1”.

Choć brytyjskie władze zapewniają, że nie można łączyć kwestii dwóch tankowców, to jednak eksperci są zgodni, że zapewne dojdzie do wymiany statków. Brytyjczycy chcieli zorganizować w Zatoce Perskiej międzynarodową misję morską, ale jest to wciąż raczej teoretyczny pomysł. Za misją opowiedziały się m.in. USA i Francja, a przeciw są Niemcy.

Iran triumfuje

Tymczasem Iran triumfuje po decyzji Sądu Najwyższego Gibraltaru. „To upokarzająca porażka USA” – ocenił irański ambasador w Londynie Hamid Baedineżad. „USA próbowały naruszyć system międzynarodowego prawa, aby ukraść na wodach międzynarodowych naszą własność. Ten akt piractwa to znakomity obraz tego jak Donald Trump i jego administracja pogardzają prawem” – stwierdził natomiast minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif.

Iran zatrzymuje brytyjski tankowiec, Londyn odpowie sankcjami?

Pływający pod brytyjską banderą tankowiec „Stena Impero” został zatrzymany w Cieśninie Ormuz przez irańskich komandosów. Teheran podał, że „jednostka złamała morskie przepisy”. Statek i 23-osobowa załoga znajdują się w porcie w Banda Abbas. W Londynie po raz drugi zbiera się …