Francja: Więcej żołnierzy pojedzie do Afryki Zachodniej

Francuscy żołnierze w Mali, źródło: Flickr, fot. Fred Marie (CC BY-NC-ND 2.0)

Francuski prezydent Emmanuel Macron zapowiedział wysłanie dodatkowych 220 żołnierzy do Afryki, aby wesprzeć walkę z islamistami.

 

W bazie wojskowej w miejscowości Pau w południowo-zachodniej Francji Emmanuel Macron spotkał się z przywódcami Burkina Faso – Rochem Markiem Christianem Kabore, Mali – Ibrahimem Boubacarem Keitą, Nigru – Mahamadou Issoufou, Czadu – Idrissem Deby oraz Mauretanii – Mohammedem uld Ghazunem.

Hołd dla poległych Francuzów

Wybór miejsca tego spotkania nie był przypadkowy. W tej bazie stacjonuje 5. pułk śmigłowców bojowych. To tu służyło na co dzień 7 z 13 żołnierzy, którzy w listopadzie ubiegłego roku zginęli podczas akcji bojowej przeciw islamistom w Mali, gdy zderzyły się dwa francuskiej helikoptery. Wszyscy prezydenci złożyli przed rozmowami hołd poległym żołnierzom.

W Afryce Zachodniej oraz cały regionie Sahelu stacjonuje obecnie 4,5 tys. wojskowych z Francji, którzy w ramach operacji „Barkhane” mają za zadanie zwalczanie islamistycznych rebeliantów i terrorystów. Do dyspozycji mają także drony, które pod koniec grudnia przeprowadziły pierwsze naloty w środkowym Mali.

Operacja „Barkhane” budzi jednak coraz więcej kontrowersji zarówno wśród mieszkańców państw Afryki Zachodniej, jak i u francuskiej opozycji. Pierwsi zarzucają Francuzom chaotyczne działania i przyczynianie się do śmierci cywilów zaś drudzy wskazują na rosnące koszty i śmierć francuskich żołnierzy. Od 2013 r. zginęło ich już w tym regionie 44.

W ostatni piątek (10 stycznia) w malijskiej stolicy Bamako protestowało około tysiąca osób, które domagały się wyjazdu wszystkich obcych wojsk (a w szczególności francuskich) z ich kraju. Część manifestantów podarła i podeptała francuskie flagi. Do połowy XX wieku Mali było kolonią Francji.

Niemcy zaangażują się wojskowo w Afryce?

Niemiecka minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer, która jest także przewodniczącą rządzącej centroprawicowej CDU, opowiedziała się za zwiększeniem wojskowej obecności jej kraju w Afryce. Dotąd za głównego „żandarma” tego kontynentu uchodziła Francja.

 

Annegret Kramp-Karrenbauer udzieliła wywiadu dziennikowi „Frankfurter Allgemeine …

Kłopoty operacji „Barkhane”

Mimo kontrowersji, prezydenci zebrani w Pau potwierdzili wolę kontynuowania operacji „Barkhane”. Emmanuel Macron oświadczył, że odpowiedzią na dotychczasowe niepowodzenia tej operacji nie powinno być wycofanie zachodniej wsparcia militarnego dla lokalnych rządów, tylko jego wzmocnienie. Dlatego zapowiedział wysłanie do Afryki dodatkowych 220 żołnierzy. „Nie mamy wyjścia. Potrzebujemy rezultatów” – powiedział francuskie prezydent.

Przywódcy Francji oraz pięciu państw afrykańskich zadeklarowali też, że będą dalej walczyć z działającym w rejonie tzw. Wielkiej Sahary organizacjami islamistycznymi, z których część ma związki z Państwem Islamskim. Zaapelowali też do Stanów Zjednoczonych, aby nie wycofywały swojego wsparcia dla antyterrorystycznej koalicji w Afryce Zachodniej. „Mam nadzieję, że będę w stanie przekonać prezydenta Donalda Trumpa, że walka z terroryzmem rozgrywa się także w tym regionie” – powiedział Macron.

Większe zaangażowanie w rejonie Sahelu zapowiadają także Niemcy, choć nie ma jeszcze co do tego zgody rządzącej w Berlinie koalicji. Przeciw wzmocnieniu niemieckiej obecności wojskowej w Afryce jest bowiem socjaldemokratyczna SPD.

Czy UE może stać się ważnym podmiotem geopolitycznym?

Jakie są najważniejsze geopolityczne wyzwania stojące przed Unią Europejską i jaka jest w tym zakresie rola Komisji Europejskiej? Na te i inne pytania szukali odpowiedzi uczestnicy debaty EURACTIV.pl „Komisja geopolityczna: Globalne wyzwania przed drużyną Ursuli von der Leyen”.

 

Nowa przewodnicząca Komisji …

Sytuacja w Mali

Francuscy żołnierze pojawili się w Mali i sąsiednich państwach w 2013 r. Była to odpowiedź na powstanie partyzanckich grup islamskich z północy tego kraju, które w 2012 r. przejęły nawet kontrolę nad dużą częścią tego obszaru. Walki rozpoczęły się jako rebelia o charakterze powstańczym (m.in. chcących utworzyć własne państwo Tuaregów), ale po pewnym czasie w regionie pojawili się także dżihadyści i bojownicy związani z Państwem Islamskim.

Malijskim wojskom rządowym udało się przy współpracy z żołnierzami francuskimi odbić zajęte przez islamistów północne obszary kraju, ale w Mali nadal dochodzi do ataków na siły międzynarodowe lub rządowe, także na południu kraju. W listopadzie w takim ataku zginęło 49 żołnierzy malijskich, zaś na przełomie września i października – 40. Działania islamistów przenoszą się także do Nigru i Burkina Faso.

Von der Leyen wzywa do zacieśnienia współpracy z Afryką

Przewodnicząca Komisji Europejskiej w pierwszą swoją oficjalną podróż poza terytorium Unii Europejskiej udała się do Etiopii. Podkreślała wagę solidarności – zarówno tej europejsko-afrykańskiej, jak i wewnątrz afrykańskiej.

 

Ursula von der Leyen w etiopskiej stolicy Addis Abebie spotkała się z premierem Etiopii …