„Chcemy dialogu z Turcją”. Pierwsza rozmowa Macrona i Erdoğana od czasu sporu na Morzu Śródziemnym

Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan podczas szczytu G20 w Osace, czerwiec 2019 r.

Prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan podczas szczytu G20 w Osace, czerwiec 2019 r. [Facebook, Recep Tayyip Erdoğan, @RTErdogan]

Emmanuel Macron wezwał Ankarę do poszanowania prawa międzynarodowego oraz zaprzestania działań, które mogą prowokować napięcia. Przywódcy obu krajów rozmawiali po raz pierwszy od czasu wybuchu konfliktu o turecką aktywność na Morzu Śródziemnym, w którym Francja czynnie wspiera Grecję i Cypr.

 

Jak poinformowała strona turecka, Recep Tayyip Erdoğan w rozmowie ze swoim francuskim odpowiednikiem miał podkreślić potrzebę deeskalacji napięć na Morzu Śródziemnym na drodze dyplomatycznej, poprzez „zrównoważone” negocjacje między stronami sporu.

Stwierdził jednocześnie, że przyczyną napięcia na wschodzie Morza Śródziemnego jest lekceważenie przez inne państwa suwerennych praw Turcji do tych terenów. Turecki prezydent zaznaczył przy tym, że Ankara nie zamierza ingerować w prawa terytorialne innych krajów, ale nie pozwoli, aby podważane były prawa Turcji.

Erdoğan miał także powiedzieć Macronowi, że oczekuje od Francji zaprezentowania „odpowiedzialnej i konstruktywnej” postawy. Oświadczył także, że pragnie utrzymania komunikacji z drugą stroną konfliktu.

Jak powiedział, ma nadzieję na „konstruktywny dialog i współpracę” między przywódcami UE w kontekście najbliższego szczytu Rady Europejskiej oraz potencjalnych rozwiązań konfliktu, jakie mogą zostać zaproponowane podczas tego spotkania.

Grecja się zbroi. Co z deeskalacją na Morzu Śródziemnym?

Rosnące napięcia na linii Ankara – Ateny skłoniły Grecję do podjęcia decyzji o inwestycji we wzmocnienie sił zbrojnych, a także w rozwój przemysłu obronnego i personel wojskowy.

Macron zadowolony z rozpoczęcia rozmów, wzywa do zaprzestania prowokacji

Francuski MSZ przekazał z kolei, że Emmanuel Macron z zadowoleniem przyjął ostatnią decyzję Ankary i Aten o rozpoczęciu rozmów. Wyrażając nadzieję na ich kontynuację, stwierdził, że dialog musi być prowadzony „w dobrej wierze” i powinien w pierwszej kolejności prowadzić do deeskalacji napięcia w regionie. Macron zaapelował ponadto o podjęcie analogicznych działań  dyplomatycznych w stosunku do Nikozji.

Prezydent Francji wezwał również Turcję „do poszanowania suwerenności państw członkowskich Unii Europejskiej oraz prawa międzynarodowego, jak również o powstrzymanie się od wszelkich dalszych jednostronnych działań, które mogłyby prowokować napięcia”. Zdaniem Paryża Turcja musi podejmować jednoznaczne kroki na rzecz budowania atmosfery trwałego pokoju i współpracy w basenie Morza Śródziemnego. Poza tym Macron wyraził konieczność przestrzegania przez Turcję embarga ONZ na transport broni do Libii.

Przywódcy zobowiązali się do utrzymania kontaktów zarówno między nimi oboma, jak i na szczeblu ministerialnym.

Grecja ratyfikowała umowę z Egiptem ws. granic na Morzu Śródziemnym

We wschodniej części Morza Śródziemnego trwają ćwiczenia wojskowe Grecji i Egiptu, które niepokoją NATO i Niemcy.

„Europejczycy są gotowi do dialogu”

Podczas wtorkowego (22 września) przemówienia 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ francuski prezydent stwierdził, że wspierająca Grecję Francja jest gotowa do rozmów z Turcją pod warunkiem respektowania przez Ankarę suwerenności krajów UE i prawa międzynarodowego.

„My Europejczycy jesteśmy gotowi do dialogu na rzecz osiągnięcia trwałego pokoju w basenie Morza Śródziemnego, ale nie poprzez zastraszanie (…), a przez poszanowanie prawa międzynarodowego, w atmosferze współpracy i wzajemnego szacunku między sojusznikami”, oświadczył, nawiązując do faktu, że zarówno Grecja i Francja, jak i Turcja są członkami NATO.

„Te zasady nie podlegają negocjacjom”, podkreślił.

Turcja odrzuca unijne ultimatum. Minister spraw zagranicznych grozi wojną

Konflikt na Morzu Śródziemnym narasta. Unia Europejska nie wyklucza możliwości zastosowania sankcji, zaś minister spraw zagranicznych Turcji Mevlüt Çavuşoğlu grozi rozpoczęciem wojny.

Stoltenberg: Znaczący postęp w rozmowach technicznych pod egidą NATO

W środę (23 września) z tureckim prezydentem rozmawiał także sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Szef Sojuszu Północnoatlantyckiego miał powiedzieć, że cieszy się z rozpoczęcia rozmów dyplomatycznych pomiędzy dwoma sojusznikami.

Norweg poinformował także, że trwające rozmowy techniczne na szczeblu wojskowym, które sam zainicjował kilka tygodni temu, przyniosły znaczący postęp. Nie podał jednak szczegółów. Stwierdził jedynie, że opracowanie mechanizmów dekonfliktacji miedzy państwami sojuszniczymi należy do „naturalnych kompetencji” NATO.

Cypr, w przeciwieństwie do Grecji i Turcji, nie należy do NATO, dlatego nie uczestniczy w rozmowach organizowanych przez kwaterę główną Sojuszu.

Stoltenberg wyjaśnia nieporozumienie ws. rozmów Grecji i Turcji: Nie chodzi o działania dyplomatyczne

Sekretarz generalny NATO wyjaśnił w piątek niejasności, jakie powstały w związku z jego wystosowanym dzień wcześniej oświadczeniem w sprawie rozmów grecko-tureckich na forum Sojuszu.

Konflikt między Turcją a Grecją i Cyprem

Trwający od lipca konflikt między Turcją a Grecją i Cyprem jest konsekwencją nierozwiązanego sporu terytorialnego. Ankara prowadzi prace sejsmiczne w poszukiwaniu złóż ropy i gazu w części Morza Śródziemnego, do której prawa roszczą sobie także Ateny i Nikozja.

W ostatnich tygodniach napięcia w regionie zaostrzyły się wraz z zainicjowaniem przez oba państwa manewrów wojskowych w regionie. Grecja wspierana jest przez dwóch innych członków UE, Francję i Włochy.

Sprawa konfliktu z Ankarą na prośbę stron greckiej i cypryjskiej została włączona w agendę następnego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli. Posiedzenie zostało przesunięte na początek października z powodu objęcia kwarantanną przewodniczącego Rady, Charlesa Michela. Szef RE miał kontakt z osobą, u której potwierdzono zakażenie koronawirusem.