Francja i Niemcy chcą szczytu UE-Rosja z udziałem Władimira Putina

Francja, Niemcy, Unia Europejska, Merkel, Macron, Putin, Ukraina, Nawalny, Krym, Polska, Nord Stream 2

Emmanuel Macron oraz Angela Merkel podczas szczytu NATO w 2018 r. / Foto via flickr (CC BY-NC-ND 2.0) [NATO North Atlantic Treaty Organization]

Francja i Niemcy zaproponowały szczyt Unii Europejskiej z udziałem prezydenta Rosji Władimira Putina. Berlin z Paryżem chcą poprawy stosunków między krajami Wspólnoty a Moskwą. Przywódcy państw UE omówią dziś (24 czerwca) na dwudniowym szczycie w Brukseli nową strategię zarządzania pogarszającymi się stosunkami z Rosją.

 

 

Niemcy i Francja chcą, aby coraz gorsze relacje państw Unii Europejskiej z Moskwą nie blokowały wszystkich dróg dialogu dwustronnego. Dlatego Berlin z Paryżem złożyły wspólnie poprawki łagodzące konkluzje najbliższego szczytu UE dotyczące Rosji, przekazało wczoraj (23 czerwca) mediom źródło dyplomatyczne w Brukseli.

Jak dodało, ambasador Niemiec przy UE w ostatnich dniach sugerował możliwość zorganizowania szczytu UE w Brukseli z udziałem prezydenta Rosji Władimira Putina. Do spotkania przedstawicieli Unii Europejskiej z Rosją nie doszło od 2014 r., a więc od czasu aneksji Krymu.

Bernard Guetta: W rozmowach z Rosją Unia Europejska musi zachować jedność

Już dawno skończyły się czasy sekretnej dyplomacji, więc nikt z Unii Europejskiej nie będzie się dogadywał z Rosją za plecami Polski, mówi francuski europoseł Bernard Guetta w rozmowie z EURACTIV.pl.

 

 

Mateusz Kucharczyk, EURACTIV.pl: Dziś przyjeżdża do Polski prezydent Emmanuel Macron. Czego …

UE z Rosją jak Biden z Putinem w Genewie?

Według cytowanego przez „Guardiana” jednego z wysokich rangą dyplomatów UE kraje Wspólnoty „powinny przedyskutować, jak wyjść z tej negatywnej spirali (…), ale musimy iść naprzód zjednoczeni”. Dyplomata dodał, że niektóre kraje bałtyckie, nieufne wobec Rosji, mogą nie zgodzić się na szczyt.

Spotkanie miałoby być wzorowane na niedawnym szczycie prezydenta USA Joego Bidena Władimirem Putinem w Genewie. Ruch Berlina i Paryża odzwierciedla obawy, że podejście UE do Rosji w ostatnich latach koncentrowało się głównie na sankcjach na Moskwę.

Jak na razie brak bliższych szczegółów, jak mógłby wyglądać taki szczyt. Nie wiadomo, czy w wzięliby udział wszyscy przywódcy państw UE, czy tylko szefowa KE Ursula von der Leyen i przewodniczący RE Charles Michel, podobnie jak miało to miejsce w przypadku ubiegłotygodniowego szczytu USA-UE.

Przywódcy państw UE omówią dziś (24 czerwca) na dwudniowym szczycie w Brukseli nową strategię zarządzania pogarszającymi się stosunkami z Rosją. W ostatnich miesiącach do sprawy rosyjskich działań na wschodzie Ukrainy, dołączyły inne sporne punkty, jak Białoruś czy rosyjska dezinformacja w krajach członkowskich Unii.

Najświeższym ze spornych zagadnień jest uwięzienie przez rosyjskie władze opozycjonisty Aleksieja Nawalnego oraz represje wymierzone w jego współpracowników.

Josep Borrell: Bez szans na dobre relacje z Rosją

Wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych Josep Borrell stwierdził w ubiegłym tygodniu, że w najbliższym czasie nie ma wielkich nadziei na polepszenie stosunków między Unią Europejską a Rosją.

Szef unijnej dyplomacji zaprezentował 14-stronicowy raport przygotowany przez Komisję Europejską na temat stosunków UE z Rosją. Dokument ma stanowić podstawę dla dyskusji dla szefów państw Wspólnoty na zaplanowanym na dziś unijnym szczycie w Brukseli.

Hiszpan powiedział, że Unia musi przygotować się na dalsze pogorszenie relacji z Rosją. „Dano mi wprost do zrozumienia, że Rosja nie jest obecnie zainteresowana angażowaniem się w relacje z UE”, zaznaczył Borrell.

W ten sposób szef unijnej dyplomacji nawiązał do swojej lutowej wizyty w Moskwie. Hiszpan był za nią ostro krytykowany. Sprzeciwiały się jej Polska oraz kraje bałtyckie. Z kolei europarlamentarzyści zarzucali mu zbytnią uległość wobec Kremla, wypominając podczas spotkania z Siergiejem Ławrowem m.in. brak spotkania ze skazanym na pobyt w łagrze Aleksiejem Nawalnym czy brak dostatecznej reakcji na to, że dosłownie pod koniec wizyty resort dyplomacji Rosji ogłosił wydalenie trojga europejskich dyplomatów.

Rosja jest „kluczowym wyzwaniem strategicznym” dla UE, ponieważ stara się ingerować i destabilizować państwa członkowskie, a także kraje unijnego sąsiedztwa. Dlatego według Komisji Europejskiej strategia UE wobec Moskwy w kolejnych miesiącach powinna opierać się na powstrzymywaniu Kremla, jak i angażowaniu rosyjskich przywódców w konstruktywne działania tam, gdzie jest to możliwe.

Borrell stwierdził, że takie podejście jest możliwe do zrealizowania. Unia – jak przekonywał – ma wiele narzędzi nacisku, np. w gospodarce. Kraje UE są bowiem dla Rosji głównym partnerem handlowym (37,3 proc. wymiany handlowej w 2020 r.), a Rosja dla Unii dopiero piątym (4,8 proc. wymiany).

Josep Borrell: Relacje z Rosją będą coraz trudniejsze

UE musi przygotować się na dalsze pogorszenie relacji z Rosją. To teraz najbardziej prawdopodobna perspektywa, twierdzi Josep Borrell.