Francja podąża śladem Niemiec i Wielkiej Brytanii ws. Hongkongu

Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian.

Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian./ Foto via @francediplo

W poniedziałek (3 sierpnia) wieczorem francuskie MSZ poinformowało, że Francja nie ratyfikuje traktatu ekstradycyjnego z Hongkongiem. Decyzję uzasadniono narzuceniem Hongkongowi przez Pekin kontrowersyjnego prawa o tzw. bezpieczeństwie narodowym.

 

 

Umowa ekstradycyjna przewiduje możliwość deportacji dowolnej osoby poszukiwanej przez jedną ze stron, która znajduje się na terytorium drugiej. Dokument jest obecnie rozpatrywany przez francuski parlament, który musi zatwierdzić jego ratyfikację przez prezydenta.

Francja: „Potrzeba szybkich wyborów”

„W związku z ostatnimi wydarzeniami Francja nie będzie procedować ratyfikacji umowy ekstradycyjnej, podpisanej 4 maja 2017 r. między Francją a Specjalnym Regionem Administracyjnym Hongkongu”, oznajmiła w poniedziałek (3 sierpnia) wieczorem rzeczniczka francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych Agnes von der Muehll.

W oświadczeniu stwierdzono, że ustawa o bezpieczeństwie narodowym Hongkongu jest zmianą podważającą zasadę „jeden kraj, dwa systemy” oraz naruszającą strukturę przekazania tego regionu Chinom przez Wielką Brytanię w 1997 r.

„Niezbędne jest, aby wybory odbyły się jak najszybciej i na warunkach umożliwiających szczere demokratyczne wypowiedzenie się, zgodnie z prawami i wolnościami zagwarantowanymi w Ustawie Zasadniczej Hongkongu”, podkreśliła rzeczniczka francuskiego MSZ.

Wybory w Hongkongu z powodu pandemii przełożone o rok

Miały się odbyć zaraz po wakacjach, ale odbędą się dopiero za rok. Wybory parlamentarne w Hongkongu zostały przełożone z powodu pandemii koronawirusa. Opozycja uważa, że to wybieg, aby uniemożliwić jej zwycięstwo.

Hongkong: Francja nie jest pierwsza

Według ministerstwa przeprowadzenie wyborów jest kluczowym elementem ze względu na poszanowanie wysokiego stopnia autonomii Hongkongu i „wynikających z niego podstawowych wolności” obywateli i przedsiębiorstw.

Wprowadzenie prawa o tzw. bezpieczeństwie narodowym wywołało napięcia między Chinami a Zachodem, potęgując istniejące konflikty dot. m.in. traktowania mniejszości Ujgurów oraz działań giganta telekomunikacyjnego Huawei.

Również w ubiegłym miesiącu w odpowiedzi na nową ustawę Wielka Brytania zawiesiła „natychmiast i na czas nieokreślony” traktat ekstradycyjny z Hongkongiem. Od czasu wprowadzenia prawa o bezpieczeństwie, umowy zawiesiły także Nowa Zelandia, Kanada, Australia oraz Niemcy.