Francja: Formowanie międzynarodowej koalicji antyterrorystycznej

Źródło: Stéphane GAUDIN [flickr.com]

Zapewnienia bezpieczeństwa państwom Afryki Zachodniej oraz sformowanie liczącej 5 tys. żołnierzy międzynarodowej koalicji antyterrorystycznej – to cele francuskiej polityki zagranicznej sformułowane przez szefa paryskiej dyplomacji Jean-Marca Ayraulta.

 

„Państwa afrykańskiej strefy Sahelu muszą wejść na nową ścieżkę rozwoju, ścieżkę tworzenia sił militarnych zdolnych do powstrzymania terrorystycznej ekspansji” – stwierdził szef francuskiej dyplomacji po zakończeniu spotkania z prezydentem Mauretanii Muhammadem uld Abd al-Azizem.

Operacja Barkhane

Polityczna destabilizacja regionu Afryki Środkowej, skutki wojny domowej w Mali oraz rosnące zagrożenie terrorystyczne w regionie doprowadziły do międzynarodowej interwencji zbrojnej.  1 sierpnia 2014 r. rozpoczęła się francuska operacja wojskowa pod kryptonimem Barkhane, wspierana dyplomatycznie przez Niemcy oraz Wlk. Brytanię.

Wsparcie w walce z terroryzmem

Według zapewnień szefa francuskiej dyplomacji, liczące ok.3 tys. żołnierzy francuskie siły stacjonujące w stolicy Czadu, Ndżamenie, powinny wkrótce otrzymać zwiększone wsparcie militarne od państw regionu. Proces aktywizacji sił militarnych pięciu afrykańskich państw (Burkina Faso, Czad, Mali, Mauretania oraz Nigeria)  będzie przeprowadzany etapowo.

„Pierwszym etapem jest stworzenie sił zbrojnych zdolnych do ochrony państwowych granic, drugim specjalistyczne szkolenie żołnierzy, którzy będą w przyszłości zdolni współpracować z wojskowymi europejskimi w ramach operacji Barkhane” – twierdził w rozmowie z agencją Reutera francuski minister.

Jednoczenie francuski minister wskazał na rosnące koszty prowadzonej operacji. „By misja mogła spełniać swoje zadanie potrzeba wielu milionów dolarów, W pierwszej kolejności zwrócimy się o pomoc do Unii Afrykańskiej, następnie zamierzamy wnioskować o finansowe wsparcie UE” – stwierdził szef francuskiej dyplomacji.

 

Aktywizacja islamskich radykalistów

5 kwietnia w Mali, w okolicach granicy z Burkina Faso, doszło do eksplozji materiału wybuchowego, w wyniku której zginął francuski żołnierz. To pierwszy potwierdzony zgon francuskiego wojskowego od kwietnia 2016 r. Winą za atak obarczani są terroryści z ugrupowania Boko Haram.