Estoński dyplomata zatrzymany przez rosyjskie służby. „To prowokacja”

Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) informuje, że estońskiego konsula „złapano na gorącym uczynku”. [Andrey Stenin / Андрей Стенин]

Rosja zatrzymała we wtorek (6 lipca) podejrzewanego o szpiegostwo estońskiego dyplomatę Marta Lattego. Władze w Tallinie, twierdzą, że działanie rosyjskich służb było bezpodstawne, a Latte padł ofiarą „ustawki”, której prawdziwym celem jest konfrontacja z Unią Europejską.

Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) informuje, że estońskiego konsula „złapano na gorącym uczynku” po tym, jak otrzymał poufne informacje od jednego z rosyjskich obywateli. Nie podano jednak czego miałyby dotyczyć dokumenty ani kto miałby je przekazać.

„Działanie Marta Lattego jest niezgodne ze statusem dyplomaty i ma wrogi charakter wobec Federacji Rosyjskiej”, podaje w oświadczeniu FSB. „Wobec dyplomaty zostaną zastosowane środki zgodne z normami prawa międzynarodowego”, podkreślono.

Stosunki dyplomatyczne pomiędzy Rosją a państwami europejskimi pogorszyły się po tym, jak wielu rosyjskich dyplomatów zostało wiosną br. oskarżonych o szpiegostwo. Na wydalenie swoich dyplomatów m.in. z Czech, Rumunii i Włoch Rosja odpowiedziała w ten sam sposób, uznając przedstawicieli państw Wspólnoty za osoby niepożądane i każąc im niezwłocznie opuścić terytorium Federacji Rosyjskiej.

Aari Lemmik, rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych Estonii, informuje, że Latte był przesłuchiwany przez ponad godzinę. „Oskarżenia o posiadanie niejawnych dokumentów są całkowicie bezpodstawne. Zdarzenie jest jedynie prowokacją ze strony rosyjskich władz”, dodała. Według rzeczniczki jest „to kolejny przykład na to, że Rosjanie wolą konfrontację zamiast poprawy stosunków z państwami członkowskimi UE”.

Najnowsze wydarzenia w stosunkach dyplomatycznych między państwami są częścią polityki wet za wet. Kwietniowe wydalenie jednego z dyplomatów z ambasady w Tallinie zostało przez Rosjan uznane za „gest nieprzyjaźni”.