Dziś wchodzi w życie znowelizowana ustawa o IPN

Wiceszef MSZ, szef grupy ds. dialogu z Izraelem Bartosz Cichocki, źródło MSZ

Wiceszef MSZ, szef grupy ds. dialogu z Izraelem Bartosz Cichocki, źródło MSZ

Dziś (1 marca) wchodzi w życie znowelizowana ustawa o IPN, a zespół do spraw dialogu prawno-historycznego z Izraelem rozpoczyna w Jerozolimie rozmowy w tej sprawie z izraelskim odpowiednikiem. Zespoły powołano zgodnie z ustaleniami, które zapadły podczas rozmowy telefonicznej szefa polskiego rządu Mateusza Morawieckiego z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.

 

Do pierwszego, nieformalnego spotkania obu grup doszło już wczoraj wieczorem, gdyż polska delegacja przyleciała do Tel Awiwu w środę.

Polskim zespołem kieruje wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki, a członkami tego gremium są: wicedyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dr hab. Grzegorz Berendt, wiceprezes IPN Mateusz Szpytma, dyrektor Departamentu Prawnego KPRM Armen Artwich oraz prawicowy publicysta Bronisław Wildstein.

Rzecznik dyplomacji Izraela Emmanuel Nahshon poinformował, że szefem izraelskiej grupy będzie dyrektor generalny tamtejszego MSZ – Juwal Rotem, a w jej skład mają wchodzić przedstawiciele Instytutu Yad Vashem i ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. Rzecznik resortu zapowiedział na Twitterze, że rozmowy delegacji obu państw będą dotyczyć „polskiej ustawy, ochrony pamięci historycznej i wspólnych wysiłków, by uniknąć szkody dla badań naukowych i wolności słowa”.

Dziś wchodzi w życie znowelizowana ustawa o IPN, ale nie do końca

Napięcie między Polską a Izraelem wywołała przyjęta przez Sejm 26 stycznia – dzień przed Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu – nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Szóstego lutego prezydent Andrzej Duda podpisał ją i – w trybie kontroli następczej – skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Chce bowiem, żeby Trybunał zbadał, czy przepisy tej noweli nie ograniczają w sposób nieuprawniony wolności słowa, a także kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

Prezydent podpisał ustawę o IPN i skierował ją do TK

Prezydent podpisał ustawę o IPN i skierował ją do TK – Andrzej Duda poinformował wczoraj, że podpisuje nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, a jednocześnie kieruje ją Trybunału Konstytucyjnego. USA wyraziły rozczarowanie tą decyzją polskiego prezydenta, Ukraina potępiła nowe regulacje, a Izrael mimo wszystko liczy na wprowadzenie „zmian i poprawek”.

Ustawa przewiduje, że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne – będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”. Nowe przepisy wywołały krytykę zwłaszcza ze strony Izraela, ale także USA i Ukrainy.

Kryzys polsko-izraelski – reperkusje nowelizacji ustawy o IPN

Kryzys polsko-izraelski – szefowie rządów Polski i Izraela rozmawiali w związku incydentem w Tel Awiwie, gdzie na polskiej ambasadzie namalowano swastyki i obraźliwe napisy. Wcześniej poruszenie wywołała wypowiedź premiera Morawickiego porównująca rolę Niemców, Polaków, Żydów, Ukraińców czy Rosjan w Holokauście.

Wg strony izraelskiej,  minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro obiecał jednak, że do czasu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tej nowelizacji (co może potrwać dwa, trzy miesiące) nie będzie ona stosowana. W tym czasie obie strony mają wypracować wspólne stanowisko. Podobnego zdania był także marszałek Senatu Stanisław Karczewski, który oświadczył 20 lutego w TVN24, że nowelizacja ustawy o IPN przez jakiś czas, przynajmniej do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, „nie będzie działać”.

Natomiast Bartosz Cichocki zapewnił, że „ustawa będzie obowiązywała po czternastu dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw”, ale „nie będą stawiane zarzuty, nie będzie groźby penalizacji takiej wypowiedzi”. Wiceszef MSZ zapewnił jednak, że resort będzie reagować, jeśli  w tym okresie pojawi się  informacja o „polskich obozach śmierci”. „Bedziemy domagać się sprostowań, polemizować” – oświadczył.

Polska deklaruje wolę dialogu

„Zarówno Polska, jak i Izrael chcą prowadzić realny dialog o wszystkich sprawach, które od miesiąca znajdują się w centrum zainteresowania naszych rządów i naszych społeczeństw” – zapewnia KPRM w komunikacie. Zwraca przy tym uwagę, że wizyta polskiej grupy odbywa się na zaproszenie strony izraelskiej.

Dzień wcześniej o woli dialogu przekonywał również premier Mateusz Morawiecki. „Chcemy rozpocząć realny, dobry, konstruktywny dialog ze stroną izraelską, taki dialog, który uwzględni naszą wrażliwość, uwzględni też wrażliwość naszych partnerów izraelskich” – powiedział we wtorek w TVP3 Poznań. „Wierzę w to, że będzie to początek próby znalezienia jakiegoś wyjścia z sytuacji, która myślę, że nie została we właściwy sposób odczytana przez niektórych ludzi za granicą” – dodał szef polskiego rządu.

Jednak wcześniej na portalu Bloomberg L.P. bronił nowelizacji ustawy o IPN oświadczając, że międzynarodowe protesty wobec tej ustawy obnażają tylko narastającą falę „antypolonizmu”, a jego odpowiedź na pytanie dziennikarza w Monachium wywołała międzynarodową burzę. Morawiecki powiedział wtedy, że „jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy”. „Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy” – oświadczył premier.

Premier: Walka o historyczną prawdę jest jednym z naszych najwyższych celów

Walka o historyczną prawdę jednym z naszych najwyższych celów – oświadczył wczoraj (11 lutego) Mateusz Morawiecki. Podczas spotkania z mieszkańcami Chełma premier powiedział też, że polskie władze muszą dziś walczyć o odkłamywanie faktów na temat wspólnej historii Żydów i Polaków. Zapewnił także o poszanowaniu dla wolności słowa połączonym jednak ze zwalczaniem zakłamywania historii.

Cichocki: Negocjacje nie będą dotyczyć treści ustawy o IPN

Oczekujemy, że spotkanie rozpocznie dialog, a zakończy niepotrzebne i często niesprawiedliwe opinie na temat historii relacji polsko-żydowskich” – oświadczył wczoraj Cichocki. Wiceszef polskiego MSZ zastrzegł, że negocjacje nie będą dotyczyć treści nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

„Nie ma ani takiej możliwości w ramach polskiego ustroju politycznego, ani takiej intencji” – zapewnił. Cichocki wyraził jednak nadzieję, że dzisiejsze spotkanie w Jerozolimie rozpocznie proces deeskalacji napięcia między Polską a Izraelem wywołane właśnie nowelizacją ustawy o IPN.

Dworczyk: Absolutnie żadnych zmian w ustawie o IPN

Według szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka czasie rozmów w Izraelu zespoły ds. dialogu prawno-historycznego mają przedstawić stanowiska obu państw ws. nowelizacji ustawy o IPN. „Rozmowy mają na celu omówienie stanowisk jednej i drugiej strony, a także rozwianie ewentualnych wątpliwości, które pojawiały się po stronie izraelskiej, przede wszystkim w mediach” – wyjaśniał wczoraj w radiu Plus. Według niego „podstawową sprawą” będzie wyjaśnienie obecnego stanu prawnego w tej sprawie i rozważenie możliwości wypracowania „wspólnego rozwiązania”.

Lompart: Będzie mowa o prawdzie historycznej

Dyrektor Biura Rzecznika Prasowego MSZ Artur Lompart zapowiedział, że polski zespół chce również wyjaśnić nieuzasadnione wątpliwości związane z nowelizacją ustawy o IPN, m.in. te dotyczące swobody badań naukowych. „Na tle fali nieusprawiedliwionych opinii o roli Polski i narodu polskiego w trakcie II wojny światowej, (zespół) będzie w Izraelu rozmawiać o prawdzie historycznej i podkreślać znaczenie, jakie dla jej zachowania ma wolność badań naukowych i nieskrępowane głoszenie prawdy historycznej” – zaznaczył.

Światowy Kongres Żydów: Ten kryzys musi być zażegnany

Do zażegnania obecnego konfliktu polsko-żydowskiego wezwał Polaków Światowy Kongres Żydów. W liście otwartym – opublikowanym jako płatne ogłoszenie we wczorajszych gazetach – Kongres apeluje, by liderzy strony polskiej i żydowskiej „usiedli przy stole, doszli do porozumienia i wrócili na drogę współpracy i rozwoju wzajemnych relacji”.

W tekście podpisanym przez prezesa i wiceprezesa ŚKŻ Ronalda Laudera i Roberta Singera przypomniano ponadtysiącletnią wspólna historię Żydów i Polaków oraz podkreślono m.in., że w każdym okupowanym przez Niemcy państwie byli tacy, którzy z własnej woli pomagali w obławach na Żydów i ich masowych mordach, ale i tacy którzy ryzykowali życiem, żeby ich ratować. „Sugerowanie, że było inaczej, to nie tylko fałszowanie historii, to po prostu kłamstwo” – podkreślają Lauder i Singer.

Tusk: Sytuacja jest bardzo poważna

Do polsko-izraelskiego sporu wokół nowelizacji ustawy o IPN odniósł się w zeszłym tygodniu również szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Poinformował w piątek, że przy okazji unijnego szczytu rozmawiał o tym w Brukseli z szefem polskiego rządu. „Powiedziałem premierowi Morawieckiemu, że sytuacja jest bardzo poważna, dotyczy bezpośrednio polskich interesów, reputacji i polskiej pozycji w świecie” – poinformował.

Konflikt wokół przyjętej w nocy nowelizacji ustawy o IPN

Rząd przekaże dziś (1 lutego) oświadczenie, w którym się “ustosunkuje się” do nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, którą w nocy bez poprawek przyjął Senat – zapowiedział wczoraj marszałek Senatu Stanisław Karczewski po, zwołanej w trybie pilnym, naradzie kierownictwa PiS na ten temat. Gabinet Mateusza Morawieckiego ma też “określić jej cel i założenia”.

W ocenie byłego premiera trzeba teraz zrobić wszystko, żeby powstrzymać dwie fale. „Po pierwsze falę złych opinii o Polsce, a ta fala przypomina już dziś wręcz tsunami, i drugą falę (…) niemądrych i nieprzyzwoitych ekscesów, antysemickich wypowiedzi w kraju”. „Obóz rządzący ma wszystkie narzędzia, by zatrzymać obie te fale, jeśli tylko tego chce” – zapewnił Tusk.

Szef Rady Europejskiej przyznał, że poruszał tę kwestię w rozmowach z unijnymi liderami i starał się „zadbać o dobre imię naszego kraju”. Zwrócił również uwagę, że nad dobrymi relacjami Polski ze światem zewnętrznym – w tym Izraelem i wspólnotą żydowską – „wszyscy ciężko pracowaliśmy w Polsce”. „Nie możemy pozwolić, aby ktoś w kilka tygodni zrujnował całą tę robotę” – uznał Tusk.

Terlecki: zawiódł nas instynkt

Zawiódł nas instynkt, który powinien nas ostrzec, że coś takiego może wybuchnąć” – przyznał szef klubu PiS Ryszard Terlecki w wywiadzie dla tygodnika „Sieci” opublikowanym w zeszły poniedziałek (19 lutego). Dodał, że nikt nie pomyślał o tym, że dzień głosowania ws. nowelizacji ustawy o IPN zbiega się z rocznicą wyzwolenia Auschwitz.

Na pewno wiemy, że nie byliśmy przygotowani” – powiedział Terlecki, mimo że ustawa leżała na półce przez cały rok z powodu zawartego w niej wątku ukraińskiego, a nie żydowskiego. „Wpędził nas w to ruch Kukiz’15, który stale parł do zaostrzenia przepisów dotyczących Ukrainy, nie godząc się na żadne złagodzenie sformułowań” – uzasadniał. „To na tyle zamazało nam horyzont, że wpadliśmy w kłopoty” – tłumaczył szef klubu PiS.