Prezydent Donald Trump już dziś w Warszawie

Donald Trump

Lądowanie w Warszawie Air Force One z prezydentem USA Donaldem Trumpem na pokładzie planowane jest dziś (5 lipca) na godzinę 22.00. Oficjalna część wizyty amerykańskiego prezydenta rozpocznie się jutro po godz. 9.00 od rozmowy z prezydentem Andrzejem Dudą w „ścisłe cztery oczy” – jak to określił szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

 

Rozmowy na Zamku Królewskim

Spotkanie na Zamku Królewskim ma trwać ok. 20-25 minut, a prezydentom nie będą towarzyszyć nawet tłumacze.

Według Szczerskiego efektem rozmów prezydentów, a potem również delegacji obu państw, ma być „poczucie, że razem pracujemy na rzecz silniejszej Europy i silniejszej więzi euroatlantyckiej”. Szczerski tłumaczył, że „silniejsza Europa oznacza silniejszą i bezpieczniejszą więź euroatlantycką i odwrotnie”. „Razem musimy pracować na rzecz siły eurotlantyckiej wspólnoty, to jest całość nierozerwalna, to jest wspólnota celów, bezpieczeństwa, tym samym razem musimy podjąć wysiłek, by tę wspólnotę rozwijać, żeby jej żywotność zachować” – podkreślił prezydencki minister dodają, że jest to przekaz, z którym Andrzej Duda idzie na spotkanie z amerykańskim prezydentem.

Coraz więcej informacji o wizycie Trumpa w Polsce

Rozmowa „w cztery oczy” 6 lipca rano z prezydentem Andrzejem Dudą, potem rozmowy delegacji polskiej i amerykańskiej, szczyt Inicjatywy Trójmorza i przemówienie na pl. Krasińskich – tak według mediów powołujących się na źródła dyplomatyczne, ma wyglądać wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie. Według PAP przygotowywane są także wspólne deklaracje.

W rozmowach plenarnych, które są następnym punktem programu oficjalnej wizyty prezydenta USA w Warszawie, ze strony polskiej będą uczestniczyć: wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki, szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski, minister obrony Antoni Macierewicz, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, a także ministrowie prezydenccy: szefowa kancelarii prezydenta RP Halina Szymańska, szef BBN Paweł Soloch, Krzysztof Szczerski oraz ambasador RP w Stanach Zjednoczonych Piotr Wilczek.

Delegacja USA z Ivanką, ale bez Tillersona?

Natomiast decyzja co do ostatecznego składu delegacji amerykańskiej – według ministra Szczerskiego – jeszcze nie zapadła. Wiadomo, że prezydent Trump przybędzie z małżonką Melanią Trump, a towarzyszyć im będą sekretarze skarbu i handlu oraz doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa H.R. McMaster, a także zięć i jeden z najbliższych doradców Jared Kushner.

Prawdopodobnie w Warszawie będzie też córka prezydenta, Ivanka Trump, choć – jak powiedział Szczerski – jej wizyta nie jest ujęta w programie oficjalnym. Natomiast Trumpowi może nie towarzyszyć, zapowiadany wcześniej, sekretarz stanu Rex Tillerson.

Program pierwszej damy

Pierwsza dama Melania Trump, która będzie realizowała odrębny program, spotka się z polską pierwszą damą Agatą Kornhauser-Dudą na prywatnej rozmowie. Następnie obie odwiedzą Centrum Nauki Kopernik, gdzie będą obserwować edukacyjne warsztaty dla dzieci, wreszcie będą obecne na placu Krasińskich podczas wystąpienia prezydenta USA.

Polsko-amerykańskie rozmowy o bezpieczeństwie i współpracy gospodarczej

Minister Szczerski zapowiedział na wtorkowej konferencji prasowej poświęconej szczytowi państw Trójmorza i wizycie amerykańskiego prezydenta w Polsce, że polsko-amerykańskie rozmowy będą dotyczyć dwóch kwestii: bezpieczeństwa oraz współpracy gospodarczej, w tym w obszarze energetycznym. „Chcemy, żeby efektem tych rozmów było pogłębienie współpracy polsko-amerykańskiej w zakresie obronności, bezpieczeństwa, podkreślenie wagi Paktu Północnoatlantyckiego dla bezpieczeństwa Europy i Polski” – powiedział szef gabinetu prezydenta.

Amerykańskie surowce energetyczne dla regionu

Dodał, że chodzi również o „przegląd możliwości współpracy gospodarczej, zrobienia nowych interesów z Polską jako zwornikiem interesów regionalnych” i przyznał, że polski koncern PGNiG prowadzi biznesowe negocjacje z amerykańskimi partnerami nt. dostaw LNG do Polski.

Prezydent Trump zapowiadał zaś w przeddzień swojej drugiej europejskiej podróży amerykańską ekspansję w Europie, zwłaszcza jeśli chodzi o surowce energetyczne.

Przemawiając kilka dni temu w Departamencie Energii (DoE) do prezesów wielkich firm ogłosił nowe otwarcie w amerykańskiej polityce energetycznej i „złotą erę” dla amerykańskiego sektora energii. Ma się ona zrealizować dzięki łagodzeniu regulacji, m.in. środowiskowych oraz masowemu eksportowi surowców energetycznych: ropy, gazu i węgla. Prezydent USA zapowiedział sprzedaż tych surowców „potrzebującym na całym świecie”.

Według amerykańskiego sekretarza energii Ricka Perry`ego eksport surowców wzmocni więzi z sojusznikami Ameryki, co – jak powiedział przy tej samej okazji – „pozwoli im nie być dłużej zakładnikami innych krajów, zwłaszcza Rosji”. Natomiast szef doradców gospodarczych Trumpa Gary Cohn zapowiedział wcześniej w wywiadzie dla Reutersa, że w czasie spotkania z przywódcami państw Trójmorza w Warszawie prezydent zamierza „promować” amerykańskie LNG.

Oświadczenia obu prezydentów dla prasy przewidziane po rozmowach delegacji są ostatnim punktem wizyty dwustronnej Donalda Trumpa w Polsce.

Duda: Liczę na owocne rozmowy

„Liczę na owocne rozmowy dwustronne i wielostronne, podkreślające nasze zaangażowanie na rzecz dalszego wzmacniania więzi transatlantyckiej. Jestem głęboko przekonany, że spotkanie przywódców państw tej części Europy, zorientowanych na zacieśnienie współpracy gospodarczej, inwestycyjnej, biznesowej i infrastrukturalnej będzie sukcesem, również ze względu na obecność na nim Pana Prezydenta” – napisał prezydent Andrzej Duda przy okazji święta państwowego Stanów Zjednoczonych Ameryki – Dnia Niepodległości (przypadającego 4 lipca).

W przeddzień wizyty prezydenta USA w Warszawie polski prezydent złożył na ręce Donalda Trumpa życzenia i gratulacje. Podziękował też za przyjęcie zaproszenia do złożenia wizyty w Polsce i do udziału w organizowanym 6 lipca w Warszawie Szczycie Inicjatywy Trójmorza.

Prezydent Duda o idei Trójmorza

Prezydent Andrzej Duda opowiedział się w sobotę za podejmowaniem działań na rzecz realizacji „wielkiej idei Trójmorza”. Jego zdaniem idea połączenia trzech mórz zostanie zrealizowana poprzez budowę „drobnych, lokalnych odcinków”.

Doda przypomniał przy tym „tradycyjne więzi przyjaźni” i wspólnie podzielane wartości łączące oba kraje, a także partnerstwo strategiczne i poszanowanie wzajemnych interesów.

Prezydent Polski zwrócił również uwagę na braterstwo broni żołnierzy obu państw, „wykute w Iraku, Afganistanie i innych punktach zapalnych współczesnego świata”. Przypomniał przy tym amerykański wkład w gwarancje bezpieczeństwa dla europejskich sojuszników ze wschodniej flanki NATO, poprzez rozmieszczenie żołnierzy amerykańskich w regionie, w tym w Polsce.

Szczyt Trójmorza

Potem amerykański prezydent w charakterze gościa honorowego, będzie uczestniczyć w pierwszej sesji szczytu państw Inicjatywy Trójmorza poświęconej współpracy euroatlantyckiej. Po tym odbędą się jeszcze dwie sesje: jedna poświęcona przyszłości Europy, kolejna zaś dotyczyć współpracy regionalnej w obszarze gospodarczym, energetycznym i infrastrukturalnym.

W szczycie Trójmorza będą uczestniczyć prezydenci 10 z 12 państw Inicjatywy. Do Warszawy nie przyjadą bowiem prezydenci Czech i Austrii. Prezydenta Milosza Zemana zastąpi druga osoba w państwie, czyli szef parlamentu czeskiego, natomiast Austrię reprezentować będzie zamiast Alexandra Van der Bellena – ambasador. Minister Szczerski poinformował, że zarówno prezydent Czech, jak i Austrii wystosowali do Andrzeja Dudy osobiste listy z poparciem dla spotkania i Inicjatywy oraz z tłumaczeniem powodów nieobecności.

Trójmorze lekiem na wzmocnienie europejskiej jedności?

Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski przekonywał wczoraj (4 maja), że inicjatywa Trójmorza jest nowym pomysłem na zwiększanie jedności i spójności europejskiej. Przypomniał przy tym przesłanie tej inicjatywy: „im bardziej zjednoczona Europa Środkowa, tym bardziej zjednoczona Europa, tym więcej jedności …

Spotkaniu szczytu Trójmorza towarzyszyć będzie spotkanie ekspertów w ramach Global Forum organizowane przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych i Atlantic Council.

Programowe wystąpienie Trumpa na pl. Krasińskich

Ostatnim punktem programu wizyty Trumpa w Polsce będzie jego przemówienie na placu Krasińskich. Według ministra Szczerskiego strona amerykańska przedstawia je jako wystąpienie programowe. Szef gabinetu polskiego prezydenta poinformował na wtorkowej konferencji prasowej, że przemówienie Trumpa w Warszawie ma dotyczyć polityki bezpieczeństwa, Europy i stosunków polsko-amerykańskich. „Oczekujemy na to wystąpienie: jest rzeczą znaczącą, że wystąpienie to ma miejsce na placu Krasińskich w Warszawie, przed pomnikiem powstańców warszawskich” – dodał Szczerski.

Przemówienie Trumpa do Polaków na placu Krasińskich

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas swojej wizyty w Polsce wystąpi na warszawskim placu Krasińskich przed pomnikiem Powstania Warszawskiego – poinformował wczoraj (21 czerwca) szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Minister dodał, że amerykański prezydent osobiście wybrał to miejsce.

Zamieszanie wokół obecności opozycji

Szczerski podkreślał także, że wystąpienia Trumpa wysłuchają „osoby imiennie zaproszone przez prezydenta USA, ambasadę amerykańską” i zapewnił, że będzie to „pełne spektrum polskiej sceny politycznej”.

Tymczasem politycy największej partii opozycyjnej długo utrzymywali, że nie będą uczestniczyć w spotkaniu na pl. Krasińskich argumentując, że nie otrzymali zaproszenia od organizatora wizyty Trumpa w Polsce, czyli z kancelarii prezydenta Dudy. Otrzymali je natomiast z ambasady amerykańskiej w Warszawie. O obecność apelował do nich m.in. lider .Nowoczesnej Ryszard Petru podkreślając, że prezydent Stanów Zjednoczonych przyjeżdża „do Polski, a nie do PiS-u”.

Dopiero we wtorek rzecznik PO Jan Grabiec poinformował, że tworzona jest lista posłów tej partii, którzy będą na pl. Krasińskich. Zastrzegł jednak, że wciąż nie wiadomo ile osób będzie mogło wziąć udział w tym spotkaniu, bo część posłów jest za granicą. Wiadomo jednak, że obecni tam będą: Andrzej Halicki, Małgorzata Kidawa-Błońska, Marcin Święcicki i Rafał Trzaskowski.

Wbrew wcześniejszym sygnałom, na spotkaniu z Trumpem będą również posłowie PSL, m.in. prezes ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.