Dokąd zmierza Kosowo po wyborach?

Cerkiew Chrystusa Zbawiciela w mieście Prizren / żródło: pixabay.com, @mesuttoker

Dzisiejsze wybory (6 października) do parlamentu Kosowa, będą piątymi od czasu ogłoszenia niepodległości. Proces wyborczy jest okazją do refleksji nad sytuacją gospodarczą, wszechobecną korupcją i relacjami z Serbią – zwraca uwagę Marta Szpala z Ośrodka Studiów Wschodnich.

 

 

Kiedy w 2008 roku Kosowianie ogłaszali niepodległość, nikt nie przypuszczał, że po 11 latach nadal będą zmagać się z trudnymi warunkami gospodarczymi, skutecznymi blokadami ze strony Belgradu na arenie międzynarodowej, nieresponsywną Unią Europejską i niestabilnym, skorumpowanym systemem władzy państwowej. Nadchodzące wybory to okazja do refleksji nad obecną pozycją międzynarodową i wewnętrzną, ale zarazem do postawienia pytania, czy jakakolwiek wewnętrzna zmiana polityczna może poprawić aktualną sytuację – twierdzi Marta Szpala z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Przywódcy UE (ponownie) za rozmowami akcesyjnymi z Albanią i Macedonią Płn.

Liderzy Unii Europejskiej nie ustają w przekonywaniu przywódców państw członkowskich do wyrażenia zgody na rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z Albanią i Macedonią. Po niedawnej zgodzie Bundestagu , Niemcy dołączyły do grona państw popierających otwarcie na Bałkany Zachodnie. Decyzja zapadnie jeszcze w tym …

Kolejne wybory

Przyspieszone wybory to efekt rezygnacji premiera Ramusha Haradinaja w lipcu tego roku. Wezwano go wówczas na przesłuchanie w związku z podejrzeniem popełnienia przez niego zbrodni wojennych podczas wojny w Kosowie w latach 1998-99. Dlatego 22 sierpnia deputowani zagłosowali za rozwiązaniem parlamentu. Dotychczas krajem rządziła koalicja Sojuszu dla Przyszłości Kosowa (AAK), której przewodzi Haradinaj, z Demokratyczną Partią Kosowa (PDK) i Inicjatywą Socjaldemokratyczną (NISMA), określana jako tzw. sojusz partyzantów, w związku z zaangażowaniem liderów tych partii w walkę przeciwko serbskim rządom przed dwudziestoma latami.

Obecnie partie te stają do wyborów osobno. Niewykluczone jednak, że po wyborach będą rządzić wspólnie – sondaże wyborcze wskazują bowiem, że żadne ugrupowanie nie uzyska większości w parlamencie. Po ostatnich wyborach w 2017 r. powstała rządząca koalicja, z której wykluczono zwycięską formację – Vetevendosje (socjaldemokracja).

Wyszehrad rozmawia z Bałkanami Zachodnimi

Kwestie rozszerzenia UE, migracji i kolejny wieloletni budżet Unii, a także polityka klimatyczna oraz relacje UE z regionem Bałkanów Zachodnich były tematami wczorajszego szczytu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej z udziałem premierów państw Bałkanów Zachodnich w Pradze.

Zmiana pokoleniowa?

Demokratyczna Liga Kosowa, najstarsza kosowska partia, założona przez ojca państwowości Ibrahima Rugova, również pretenduje do sprawowania władzy. Aspiracje ugrupowania wzrosły po uzyskaniu bardzo dobrego wyniku w ostatnich wyborach samorządowych. Na czele formacji stoi Vjosa Osmani, 37-letnia prawniczka, uważana za nową nadzieję partii.

Ambitna przewodnicząca zamierza prowadzić koncyliacyjną politykę wobec Serbii. Sprzeciwia się ponadto wszelkim działaniom zbrojnym. Osmani ma szansę zostać pierwszą w historii Republiki szefową rządu, a także jedną z niewielu kobiet na najwyższych stanowiskach w regionie, obok serbskiej premier Any Brnabić.

Kosowo przymyka granicę z Serbią

Władze Kosowa zabroniły wjazdu obywatelom posiadającym serbskie paszporty. Zakaz jest postrzegany jako krok wstecz dla ewentualnego przystąpienia obu krajów bałkańskich do Unii Europejskiej.
 

W poniedziałek (5 sierpnia), kosowska policja graniczna przestała uznawać serbskie paszporty za dokumenty uprawniające do podróży. Decyzja o …

Najważniejsze problemy

Według oczekiwań społecznych, nowy rząd powinien przede wszystkim zająć się trudną sytuacją gospodarczą i społeczną – bezrobocie w Kosowie wynosi prawie 30 proc. Napływ inwestycji zagranicznych jest niewielki ze względu na niestabilną sytuację polityczną i nieuregulowane stosunki z Serbią – podkreśla Marta Szpala z OSW. Sąsiedzi Kosowa są najczęściej w podobnie trudnej sytuacji, jeśli chodzi o sytuacje gospodarczą, co przekłada się na brak popytu na kosowskie produkty.

Drugim palącym problemem jest korupcja – w ubiegłorocznym Indeksie Percepcji Korupcji Transparency International, Kosowo uplasowało się na 93. miejscu – lepiej od Ukrainy, ale znacznie gorzej np. od Rumunii. Korupcja bierze się z niesprawnego systemu władzy państwowej. Jak zwraca uwagę Marta Szpala, przez 20 lat przed ogłoszeniem niepodległości struktury państwowe na terytorium Kosowa praktycznie nie funkcjonowały, a Kosowianie bojkotowali kontrolowane przez Serbów instytucje. Ich odbudowa jest w obecnej trudnej sytuacji gospodarczej bardzo trudna, dodaje ekspertka OSW.

Kosowo przymyka granicę z Serbią

Władze Kosowa zabroniły wjazdu obywatelom posiadającym serbskie paszporty. Zakaz jest postrzegany jako krok wstecz dla ewentualnego przystąpienia obu krajów bałkańskich do Unii Europejskiej.
 

W poniedziałek (5 sierpnia), kosowska policja graniczna przestała uznawać serbskie paszporty za dokumenty uprawniające do podróży. Decyzja o …

Bliżej Unii?

Z perspektywy Prisztiny, istotnym zagadnieniem jest zniesienie obowiązku wizowego do strefy Schengen. Kosowo to jedyny kraj w regionie, wobec którego państwa strefy pozostawiły obowiązek wizowy. Kosowo spełniło formalne kryteria dotyczące liberalizacji ruchu, jednak poprzedni koalicyjny rząd nie był w stanie wypracować wspólnego stanowiska głównych sił politycznych w tej sprawie. Przed kilkunastoma dniami Parlament Europejski po raz trzeci głosował nad rozpoczęciem rozmów z Radą Unii Europejskiej w tym temacie – dotychczas nie odbywały się one w związku z bojkotem niektórych, nieuznających niepodległości Kosowa państw członkowskich.

Najważniejszym pytaniem dla społeczności międzynarodowej pozostaje to, czy nowe władze są zdolne do rozwiązania sporu pomiędzy Serbią i Kosowem. Belgrad od samego początku nie uznaje niepodległości swojej byłej prowincji. Serbia lobbuje także na arenie międzynarodowej w sprawie wycofywania uznania dla Kosowa. Tymczasem do pojednania zachęca m.in Unia Europejska. Podczas gdy Demokratyczna Liga Kosowa kontynuowałaby zakładaną przez siebie koncyliacyjną politykę, Vetevendosje na czele z Albinem Kurti, nie zgadza się na ustępstwa wobec Belgradu. Skomplikowaną sytuację na scenie politycznej komplikuje nieco fakt zagwarantowania w parlamencie 20 ze 120 miejsce dla mniejszości narodowych. Zajmują je m.in. reprezentujący interesy Belgradu deputowani Srpskiej Listy.

UE apeluje do Serbii o "pozostanie na europejskiej ścieżce"

Niedawne informacje dotyczące podpisania przez Serbię umowy o wolnym handlu z Euroazjatycką Unią Gospodarczą (EAEU) nie pozostały bez odpowiedzi Brukseli. Wspólnota ostrzega Belgrad przed staraniem się o członkostwo w inicjatywie, w której główną rolę odgrywa Rosja, jeśli Serbia nadal zamierza …

Klucz dla przyszłości Kosowa?

Marta Szpala zwraca uwagę, że rozwiązanie tego sporu będzie zależeć od dobrej woli Serbii, która w zamian za porozumienie z Kosowem oczekuje koncesji od Zachodu. Jednakże główna zachęta do znormalizowania stosunków – perspektywa członkostwa w Unii Europejskiej – jest dzisiaj bardzo odległa. Z tego powodu Belgrad preferuje grę na czas i przeciąganie dialogu.

Jednocześnie stara się odbudowywać swoją pozycję w Kosowie wykorzystując do tego mniejszość  serbską, która ma zagwarantowane 10 miejsc w kosowskim parlamencie. Belgrad utrudnia Kosowu funkcjonowanie na arenie międzynarodowej i kwestionuje jego niepodległość. Objawia się to nie tylko blokowaniem członkostwa w organizacjach międzynarodowych, ale także deklaracjami przyjaznych Serbii polityków grożących wycofaniem uznania niepodległości Republice. Przykładem może być chociażby niedawna wypowiedź prezydenta Czech Miloša Zemana.

W zaproponowanym w ubiegłym roku przez liderów Serbii i Kosowa rozwiązaniu – korekcie granic obu państw, brak konkretnych postulatów. Marta Szpala zauważa, że z perspektywy państw europejskich, jak Niemcy lub Hiszpania, byłoby ono nie do zaakceptowania. Mogłoby bowiem stworzyć niebezpieczny precedens, do wykorzystania przy innych napięciach regionalnych i lokalnych, które występują na Starym Kontynencie.

Prezydent Czech za wycofaniem uznania dla Kosowa

Milosz Zeman zapowiedział, że przedyskutuje z czeskimi politykami możliwość wycofania przez Pragę uznania dla niepodległości Kosowa. Słowa te padły podczas wizyty czeskiego prezydenta w Serbii. Szef czeskiej dyplomacji uznał jednak, że nie ma potrzeby zmieniać polityki Pragi wobec Prisztiny.
 

Milosz Zeman …