Derek Chollet z Departamentu Stanu o „lex TVN”: To priorytet dla USA

Polska, USA, Tomasz Grodzki, Derek Chollet

Derek Chollet (z prawej) podczas spotkania z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim. / Fot. Łukasz Kamiński, Kancelaria Senatu. [Warunki wykorzystania]

„Licencja dla TVN, TVN 24 powinna zostać odnowiona”, stwierdził Derek Chollet w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, dodając, że sprawę śledzi osobiście prezydent Joe Biden. Doradca sekretarza stanu USA w ubiegłym tygodniu odwiedził Polskę.

 

„Przyszłość fundamentalnych wolności to jądro polsko-amerykańskiego sojuszu. Demokracja ożywia nasze partnerstwo, a jej fundamentem jest wolność prasy”, podkreślił Derek Chollet w opublikowanej dzisiaj (26 lipca) rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Zapytany o przewidywania co do rozwoju spraw w związku z TVN po swojej wizycie dyplomata „nie chciał spekulować”. Jak jednak powiedział, podczas spotkań, jakie odbył w Warszawie, jasno dał do zrozumienia, że kwestia koncesji dla TVN to „priorytet dla Ameryki”.

Jesteśmy przekonani, że licencja dla TVN, TVN 24 powinna zostać odnowiona. Nie tylko dlatego, że mówimy o amerykańskiej firmie, ale także dlatego, że to dotyczy istoty naszych wartości”, zwrócił uwagę. „Prezydent Biden wielokrotnie podkreślał, że w jego odczuciu wśród wyzwań, przed jakimi stajemy, najważniejszym jest starcie demokracji z narastającym autorytaryzmem”, dodał.

Chollet nie chciał też mówić o tym, jakie potencjalne konsekwencje miałaby dla polsko-amerykańskich relacji decyzja o nieodnowieniu koncesji dla TVN. Ostrzegł jednak, że sprawą żywo interesują się zarówno Republikanie, jak i Demokraci, a także amerykańskie media i sam prezydent Joe Biden.

„Dzieje się tak z powodu wagi, jaką mają dla nas relacje polsko-amerykańskie. Republikanie i demokraci zdają sobie sprawę z wartości tego sojuszu i chcą go utrzymać”, zaznaczył.

Polskę odwiedza dziś Derek Chollet z Departamentu Stanu USA. "Lex TVN" jednym z tematów rozmów?

Podsekretarz stanu USA będzie przebywał w Warszawie do piątku. Spotka się m.in. z przedstawicielami rządu i przedsiębiorstw.

Chollet: Nie byliśmy w stanie zatrzymać Nord Stream 2

Głównym deklarowanym celem wizyty Dereka Cholleta w polskiej stolicy była chęć rozmowy o obawach Polski co do gazociągu Nord Stream 2. Joe Biden był zdeklarowanym przeciwnikiem tego projektu, a obecna amerykańska dyplomacja od początku zapowiadała kroki na rzecz jego zatrzymania.

Już jednak w maju Waszyngton wycofał się z części dopiero co nałożonych sankcji na podmioty związane z budową gazociągu, a konkretnie tych wobec spółki Nord Stream 2 AG i jej prezesa. Decyzja spowodowana była obawą o pogorszenie stosunków z Niemcami. Z kolei w ubiegłym tygodniu Niemcy i USA osiągnęły porozumienie co do Nord Stream 2. Umowa spotkała się ze sprzeciwem zarówno w Warszawie, jak i w Kijowie.

Dla nas Nord Stream 2 jest złym rozwiązaniem. Zgadzam się, że prowokuje on wyścig zbrojeń”, powiedział Chollet. Zastrzegł jednak, że po objęciu władzy przez Joego Bidena USA miały już niewielkie pole manewru, jeśli chodzi o przeciwdziałanie budowie gazociągu, gdyż już wówczas była ona w 90 proc. ukończona.

Przypomniał, że za kadencji Bidena USA nałożyły szereg sankcji na podmioty związane z budową gazociągu, ale nie doprowadziło to do zatrzymania budowy. „Uznaliśmy więc, że po prostu nie jesteśmy w stanie tego zatrzymać”, powiedział.

Uzasadnił też, dlaczego Stany Zjednoczone zrezygnowały z sankcji wobec Niemiec. „Oczywiście, mogliśmy nakładać jeszcze dalej idące restrykcje na Niemcy, ale nawet to nie zablokowałoby Nord Stream 2. Podcięłoby za to relacje transatlantyckie”, powiedział. „Doszliśmy więc do wniosku, że skoro gazociąg i tak będzie funkcjonował, to przynajmniej spróbujmy ograniczyć niektóre z wynikających z tego zagrożeń”, wytłumaczył.

USA: Przy umowie ws. Nord Stream 2 konsultowaliśmy się z Polską

W mijającym tygodniu Niemcy i USA porozumieniem zakończyły spór o gazociąg Nord Stream 2.

„USA wierzy w partnerstwo z Polską”

Chollet wypowiedział się także o przyszłości strategicznej współpracy między Polską a USA. Podkreślił, że w żaden sposób nie jest ona zagrożona.

„Łączy nas bardzo ścisła współpraca wojskowa, której częścią jest obecność na zasadzie trwałej rotacji 4,5 tys. żołnierzy amerykańskich. A także bardzo sprawne i dobrze wyposażone Wojsko Polskie. Stany są zdeterminowane, aby tak pozostało nadal”, zapewnił.

Zapytany, jak obecna administracja zamierza odnosić się do zobowiązań poprzedniego rządu wobec Polski, oznajmił, że Joe Biden nie zamierza zmieniać decyzji swojego poprzednika w tej kwestii. „Wszystko, co zostało ustalone za poprzedniej administracji, zostanie utrzymane w mocy. Tu mamy absolutną ciągłość”, podkreślił. Dodał, że w czasie rozmów, jakie odbył w Warszawie, omawiano propozycje dodatkowych formy współpracy polsko-amerykańskiej.

Zaznaczył, że członkowie amerykańskiej dyplomacji są mocno zaangażowani w utrzymanie jak najściślejszych relacji z Polską. „Każdy z nich zna lepiej Polskę od któregokolwiek ze swoich poprzedników. Joe Biden jako wpływowy senator odegrał kluczową rolę we wprowadzeniu Polski do NATO pod koniec lat 90. (Obecny sekretarz stanu – red.) Antony Blinken jako wysoki rangą urzędnik Departamentu Stanu w administracji Billa Clintona także miał w tym procesie poważny udział”, przypomniał.

„Każdy z nich wierzy w to partnerstwo. Podchodzi do niego nie tylko racjonalnie, ale też emocjonalnie”, wskazał.