Dania chce pozbawiać obywatelstwa za przynależność do Państwa Islamskiego

Premier Danii Mette Frederiksen, źródło: Flickr/Arbeiderpartiet, fot. Sandra Skillingsås (CC BY-ND 2.0)

Premier Danii poinformowała, że w najbliższym czasie znowelizowana zostanie ustawa o obywatelstwie, która ustanowi szybką ścieżkę do odbierania duńskiego paszportu osobom, które wyjadą zagranicę walczyć w organizacjach rewolucyjnych lub terrorystycznych.

 

Premier Mette Frederiksen wyjaśniła, że rządowe plany zrodziły się po tym, jak z północnej Syrii napłynęły informacje o bojownikach Państwa Islamskiego uciekających z kurdyjskich więzień i obozów internowania. Kurdowie twierdzą, że dochodzi do tego w wyniku ostrzału armii tureckiej, która kieruje w te miejsca ogień swojej artylerii, aby uciekający terroryści zwiększyli chaos na terenach kontrolowanych przez kurdyjskie milicje.

Turcja temu jednak zaprzecza i sugeruje, że to sami Kurdowie otworzyli bramy więzień, aby winę zrzucić na turecką armię. W internecie pojawiły się już pierwsze filmy pokazujące bojowników Państwa Islamskiego uciekających z więzień, ale nie ma pewności co do autentyczności nagrań.

Zagraniczni bojownicy europejskim kłopotem

Wśród 10 tys. pojmanych przez milicje kurdyjskiej terrorystów aż co piąty ma obywatelstwo któregoś z krajów europejskich. Drugie tyle takich osób siedzi w więzieniach w irackim Kurdystanie. Tzw. zagranicznych bojownicy to więc kłopot dla tych państw. Teoretycznie mogą się bowiem ubiegać o pomoc konsularną, która przysługuje każdemu obywatelowi oskarżonemu zagranicą o przestępstwo.

Dlatego właśnie Austria przygotowała już przepisy, które utrudnią bojownikom Państwa Islamskiego z austriackim paszportem uzyskanie takiej pomocy. Niemcy przyjęły natomiast ustawę, która umożliwia pozbawienie ich niemieckiego obywatelstwa, o ile mają jeszcze jakiś inny paszport. Teraz podobne przepisy chce przyjąć Dania.

„Istnieje ryzyko, że w Syrii kontrolowane przez Kurdów obozy dla członków Państwa Islamskiego przestaną istnieć i że zagraniczni bojownicy z duńskim obywatelstwem ruszą do Danii. Są to ludzie, którzy odwrócili się od Danii i siłą walczyli przeciwko naszej demokracji i wolności. Są oni w Danii niepożądani. Dlatego rząd uczyni wszystko, by zapobiec ich powrotowi do Danii” – oświadczyła premier Frederiksen.

Tak samo jak w przypadku przepisów niemieckich, również te duńskie mają stanowić, że pozbawienie obywatelstwa może nastąpić tylko, jeśli ktoś ma jeszcze paszport innego państwa. Prawo międzynarodowe stanowi bowiem, że nie można nikogo wbrew jego woli uczynić tzw. bezpaństwowcem, czyli kimś bez jakiegokolwiek obywatelstwa. Ustawa zostanie najprawdopodobniej przyjęta szybko, ponieważ większość z głównych duńskich partii politycznych już ogłosiła, że projekt poprze.

Duński rząd ocenia, że na zbrojny dżihad do Syrii i Iraku wyjechało 158 obywateli Danii. Duża część z nich najprawdopodobniej zginęła w walkach, ale przynajmniej 27 dostało się do kurdyjskiej niewoli. Nie ma niestety wiarygodnych informacji ilu z nich ma – oprócz duńskiego – także obywatelstwo innego kraju.

Niemcy: Bojownicy Państwa Islamskiego stracą niemiecki paszport

Niemieckie ministerstwa spraw wewnętrznych i sprawiedliwości uzgodniły kształt specjalnej ustawy, która umożliwi pozbawianie obywatelstwa osób walczących po stronie Państwa Islamskiego lub innych organizacji terrorystycznych. Nie obejmie ona jednak tych niemieckich obywateli, którzy już zostali schwytani w Iraku czy Syrii.
 

Jak poinformowała …

Szwecja proponuje międzynarodowy trybunał

Szwecja, która również obawia się powrotu na swoje terytorium osób walczących na Bliskim Wschodzie w szeregach Państwa Islamskiego, zaproponowała w marcu na forum Unii Europejskiej, aby stworzyć międzynarodowy trybunał karny, który osądziłby działania Państwa Islamskiego oraz innych międzynarodowych organizacji terrorystycznych i wydawałby wyroki w sprawie ich pojmanych członków. Siedziba owego trybunału miałaby się mieścić na Bliskim Wschodzie.

Szwedzki pomysł, oparty na trybunałach, które osądzały zbrodnie podczas wojen w Bośni i Rwandzie, nie wzbudził jednak wielkiego entuzjazmu. Eksperci podkreślali, że poprzednie trybunały ds. zbrodni wojennych powstawały w sytuacji powojennego konsensusu. Tymczasem w Syrii wciąż trwa wojna domowa. Dodatkowo jedną ze stron owego trybunału musiałby w takiej sytuacji być reżim Baszara Asada, z którym większość państw europejskich nawet nie chciałoby rozmawiać, ponieważ jego również uważają za zbrodniarza wojennego.

Szwecja chce międzynarodowego trybunału dla terrorystów

Wraz z upadkiem Państwa Islamskiego na terenie Iraku i Syrii powstał problem pojmanych bojowników, którzy mają europejskie paszporty. Szacuje się, że na zbrojny dżihad na Bliskim Wschodzie wyjechało przynajmniej 5 tys. obywateli UE. Państwa członkowskie wcale nie palą się jednak …